Reklama

Obniżka stóp NBP w szczycie inflacji?

Jak zauważają ekonomiści mBanku, z punktu widzenia RPP obecny stan gry wygląda następująco: słabszy wzrost PKB niż w projekcji, wyższa inflacja bazowa, wyższe wynagrodzenia.

Publikacja: 02.11.2024 14:02

Obniżka stóp NBP w szczycie inflacji?

Foto: Fotorzepa/ Urszula Lesman

Z tej triady ostatecznie RPP wybierze ten pierwszy czynnik, który determinował będzie pozostałe z pewnym opóźnieniem. – Pewną komplikacją jest ostatnie osłabienie złotego, stąd RPP będzie czekać. Wynagrodzi to sobie pierwszą obniżką już w marcu – obstawiamy 50 pb. – przewidują.

A to nie jest dobra wiadomość dla deponentów. Bo początek przyszłego roku to szczyt inflacji. – Przewidujemy, że inflacja pozostanie na poziomie 4–5 proc. do końca roku, z możliwym szczytem blisko 6 proc. w I kwartale 2025 r. – uważają analitycy Portu. Również ekonomiści ING Banku Śląskiego spodziewają się, że w najbliższych miesiącach inflacja pozostanie blisko 5 proc. r./r., a z początkiem 2025 r. możemy być świadkami dalszego jej wzrostu.

Tymczasem aktualna stopa referencyjna NBP to 5,75 proc. Niewiele jest lokat o wyższym oprocentowaniu. Wrześniowa inflacja wyniosła 4,9 proc. i już wtedy właściciele rocznych lokat po odjęciu podatku byli na realnym minusie. Jak zauważał Paweł Majtkowski, analityk eforów, od października strata będzie miała również charakter nominalny – przy inflacji na poziomie 5 proc. realna strata wyniesie -0,19 proc., a po uwzględnieniu podatku nawet -1,05 proc.

Czytaj więcej

Polacy wybierają bezpieczne inwestycje, Hindusi podejmują ryzyko
Reklama
Reklama

Gdyby w marcu stopa referencyjna NBP spadła o 50 pb., do 5,25 proc., banki ochoczo zaczęłyby obniżać oprocentowanie depozytów – również promocyjnych – a także promocyjne oprocentowania kont oszczędnościowych. Inflacja tak ochoczo spadać raczej nie będzie. Tymczasem już w sierpniu (danych za wrzesień NBP jeszcze nie podał) średnie oprocentowanie nowych depozytów wynosiło 4,08 proc.

A bankom wciąż nowe depozyty nie są potrzebne. Nie ma późniejszych danych Komisji Nadzoru Finansowego niż sierpniowe. A wtedy – uwaga – wskaźnik kredyty/depozyty wzrósł do poziomu… 61,4 proc. I Polacy mniej kwapią się do pożyczania pieniędzy. Według danych NBP zadłużenie netto sektora gospodarstw domowych wzrosło we wrześniu o 0,9 mld zł, tj. 0,1 proc., do poziomu 796,1 mld zł, a od początku roku zwiększyło się tylko o niecałe 19,5 mld zł. Nic zatem dziwnego, że banki preferują w ofercie lokaty promocyjne – wyżej oprocentowane niż standardowe, ale za to o niskiej maksymalnej wartości, a przede wszystkim z warunkami: dla nowych klientów zakładających konta, z koniecznością aktywnego z nich korzystania.

Gospodarka krajowa
Donald Tusk: To będzie rok turboprzyspieszenia. Za 5-6 lat dogonimy Wielką Brytanię
Gospodarka krajowa
Rynek LPG ma duże znaczenie dla polskiej gospodarki
Gospodarka krajowa
Nie jesteśmy od przejmowania steru. Jesteśmy od ostrzegania przed mieliznami
Gospodarka krajowa
Budżet państwa rozpoczął rok z 3,7 mld zł deficytu
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka krajowa
Główny ekonomista BNP Paribas BP: Polskę w tym roku czeka boom inwestycyjny
Gospodarka krajowa
GUS pokazał pierwszy odczyt. Inflacja przebiła oczekiwania rynku
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama