Reklama

Projektanci i inżynierowie też potrzebują waloryzacji, nie tylko firmy budowlane

Usługi intelektualne w ramach inwestycji infrastrukturalnych, jak projektowanie i nadzór, są na marginesie rozmów o poprawie mechanizmów waloryzacji w kontraktach – mówi Anna Oleksiewicz, prezeska Związku Ogólnopolskiego Projektantów i Inżynierów.
Anna Oleksiewicz, prezeska Związku Ogólnopolskiego Projektantów i Inżynierów

Anna Oleksiewicz, prezeska Związku Ogólnopolskiego Projektantów i Inżynierów

Foto: materiały prasowe

Waloryzacja wynagrodzeń w umowach między publicznymi zamawiającymi a generalnymi wykonawcami to temat stale powracający. Długo zajęło, by takie klauzule w ogóle pojawiły się w kontraktach z GDDKiA czy PKP PLK. Takie inwestycje rozłożone są na lata, więc ryczałtowe wynagrodzenie jest ryzykiem, gdy dochodzi do skokowego wzrostu cen materiałów – a widzieliśmy to w czasie pandemii i rosyjskiej agresji na Ukrainę. Dziś dyskutowane są szczegóły mechanizmu: limit wzrostu cen i rozkład ryzyka po połowie między zamawiającym a wykonawcą. Wiemy, że w wielu kontraktach drogowych zawartych przed wojną limity dawno zostały osiągnięte – i prowadzony jest dialog. Związek Ogólnopolski Projektantów i Inżynierów podnosi, że waloryzacja to temat istotny nie tylko dla firm budowlanych, a marginalizowany…

Pozostało jeszcze 91% artykułu

Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!

Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama