https://pbs.twimg.com/media/HRvrkudXQAARW1g?format=png&name=900x900

Rządy na całym świecie borykają się z rosnącym obciążeniem fiskalnym, ponieważ koszty obsługi długu publicznego rosną do poziomów, które coraz bardziej konkurują z istotnymi obszarami wydatków rządowych.

Łączny rachunek za obsługę długu państw członkowskich Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) przekroczył 2 biliony dolarów w 2025 roku, co stanowi około 3 proc. produktu gospodarczego tej grupy. Jednocześnie oczekuje się, że zadłużenie rządów OECD osiągnie w tym roku rekordowy poziom 18 bilionów dolarów. Średnie koszty pożyczek w krajach G7 osiągnęły najwyższy poziom od 2008 r.

Presja ta jest szczególnie widoczna w niektórych z największych rozwiniętych gospodarek świata. Stany Zjednoczone, Wielka Brytania i Francja wydają obecnie więcej na obsługę długu publicznego niż na obronność, podczas gdy ponad tuzin krajów OECD boryka się z podobną nierównowagą.

Rekordowe rentowności rządowych obligacji

Problem wynika z połączenia rekordowego zadłużenia zgromadzonego w ciągu ostatniej dekady z gwałtownym wzrostem kosztów pożyczek. Rządy były w stanie finansować duże kwoty pożyczek stosunkowo tanio przez lata, ponieważ banki centralne utrzymywały ultraniskie stopy procentowe i skupowały obligacje rządowe. Ta sytuacja uległa jednak zmianie.

Średnia rentowność 10-letnich obligacji rządowych w gospodarkach G7 osiągnęła około 4 proc., najwyższy poziom od 2008 roku. Wyższe rentowności oznaczają, że rządy muszą płacić więcej, refinansując istniejące zadłużenie lub emitując nowe obligacje, stopniowo zwiększając udział dochodów podatkowych wymaganych do spłaty zobowiązań odsetkowych.

Dług publiczny Stanów Zjednoczonych wzrósł do rekordowych 40 bilionów dolarów. Kraj zmaga się również z utrzymującymi się deficytami budżetowymi, co zwiększa obawy o długoterminową kondycję finansów publicznych.

Wielka Brytania i Francja znajdują się pod szczególną presją ze względu na stosunkowo słaby wzrost gospodarczy i wysokie koszty pożyczek. Wielka Brytania płaci obecnie około 110 miliardów funtów rocznie odsetek od swojego długu. Koszty pożyczek na 30-letnie obligacje rządowe osiągnęły najwyższy poziom od 30 lat. Przewiduje się, że do 2030-31 roku koszty odsetek od długu zbliżą się do 4 proc. PKB, czyli będą mniej więcej dwukrotnie wyższe niż przed pandemią.

Francja zmaga się z podobną presją rynkową, a różnica między jej 10-letnimi kosztami pożyczek a kosztami Niemiec gwałtownie się powiększa. Rosnące koszty odsetek utrudniają redukcję deficytu budżetowego przy jednoczesnym utrzymaniu usług publicznych i innych zobowiązań wydatkowych.

Również koszty pożyczek rządowych w Niemczech i Japonii osiągnęły lub zbliżają się do najwyższych poziomów od dziesięcioleci. Rentowność 10-letnich japońskich obligacji rządowych (JGB) osiągnęła 3 proc. Poziom ten był najwyższy od 1996 roku, co oznaczało znaczącą zmianę w japońskiej gospodarce, która przez lata zmagała się z ultraniskimi stopami procentowymi.

Globalny dług publiczny blisko 100 proc. światowego PKB

Pogarsza się również szerszy obraz zadłużenia. Globalny dług publiczny osiągnął w zeszłym roku 94 proc. światowego PKB, o ponad 10 punktów procentowych więcej niż przed pandemią. Międzynarodowy Fundusz Walutowy przewiduje, że wskaźnik ten osiągnie 100 proc. do końca tej dekady.

Wyższe płatności odsetkowe tworzą potencjalnie szkodliwą pętlę sprzężenia zwrotnego. W miarę jak rządy zaciągają coraz większe pożyczki na pokrycie istniejących zobowiązań, inwestorzy mogą żądać wyższych stóp zwrotu, aby zrekompensować zwiększone ryzyko fiskalne. Te wyższe stopy zwrotu podnoszą następnie przyszłe koszty obsługi długu, wywierając dodatkową presję na finanse publiczne.

Rządy mają ograniczone możliwości przerwania tego cyklu. Mogą podnosić podatki, ograniczać wydatki, stymulować szybszy wzrost gospodarczy lub podejmować próby obniżenia kosztów pożyczek. Każde z tych działań niesie ze sobą istotne konsekwencje ekonomiczne lub polityczne.

Niektóre rządy już dostosowują strategie zarządzania długiem, emitując więcej obligacji krótkoterminowych, co może początkowo obniżyć koszty odsetek. Jednak większe poleganie na pożyczkach krótkoterminowych naraża finanse publiczne na nagłe wzrosty stóp procentowych.

Ostatecznie silniejszy wzrost gospodarczy mógłby złagodzić obciążenie poprzez zwiększenie dochodów budżetowych i zmniejszenie długu publicznego w relacji do PKB. Bez takiej poprawy rządy mogą coraz częściej musieć wybierać między obsługą istniejącego długu a finansowaniem priorytetów, takich jak obronność, bezpieczeństwo energetyczne i usługi publiczne.