https://pbs.twimg.com/media/HQuyPZ-WwAAute4?format=jpg&name=900x900
Według danych opublikowanych przez Departament Handlu, deficyt w handlu towarami wzrósł o 17,2 proc. w porównaniu z czerwcem, osiągając poziom 118,8 mld USD. Deficyt ten przewyższył wszystkie szacunki ekonomistów ankietowanych przez Bloomberga.
– Słaby eksport i napędzany m.in. boomem AI wzrost importu sprowadziły deficyt handlowy w USA w lipcu do największych rozmiarów w historii, jeśli wyłączymy trzy szalone miesiące importu na zapas przed wprowadzeniem ceł w 2025 r. Patrząc szerzej – nie jest łatwo zlikwidować deficyt handlowy, zwłaszcza jeśli koniunktura ciągnie go w przeciwną stronę – skomentowali ekonomiści Banku Pekao.
Eksport towarów w lipcu wyniósł 199,4 mld USD, czyli o 6,0 mld USD mniej niż w czerwcu. Import towarów w lipcu wyniósł 318,2 mld USD, czyli o 11,4 mld USD więcej niż w czerwcu.
Import dóbr inwestycyjnych wzrósł o 11,3 proc., głównie dzięki inwestycjom w sztuczną inteligencję. Miesięczny wzrost importu dóbr inwestycyjnych był największy od 1993 roku. Eksport dóbr przemysłowych spadł o 11,2 proc., mimo że cena ropy Brent wzrosła w tym miesiącu o 23 proc. Dopóki inwestycje w sztuczną inteligencję będą rosły, deficyt handlowy może się jeszcze bardziej pogłębić.
Pełne, zsumowane dane obejmujące zarówno towary, jak i usługi za lipiec zostaną opublikowane przez U.S. Bureau of Economic Analysis (BEA) 3 września – analitycy prognozują ogólny deficyt na poziomie około 90,5 mld USD.
Stany wciąż więcej kupują niż sprzedają
Dyrektywy handlowe Donalda Trumpa nie przynoszą znaczących rezultatów. Pomimo ceł nałożonych przez administrację republikańską, Stany Zjednoczone nadal kupują więcej za granicą niż sprzedają na rynkach globalnych. W lipcu deficyt w handlu towarami w USA pogłębił się, osiągając najwyższy poziom od marca 2025 r., kiedy to importerzy rzucili się na zakupy przed ogłoszeniem przez Biały Dom ceł w Dniu Wyzwolenia.
Deficyt handlowy wahał się w ostatnich miesiącach, ponieważ wojna w Iranie przyczyniła się do wzrostu globalnego popytu na amerykańskie produkty naftowe, a amerykańskie firmy gromadziły zapasy towarów i materiałów, aby złagodzić zakłócenia w łańcuchach dostaw. Firmy dostosowują się do zmieniających się stawek celnych, a jednocześnie import sprzętu powiązanego ze sztuczną inteligencją utrzymuje się na wysokim poziomie.
Ujemny bilans handlowy USA od 50 lat
Amerykańskie przedsiębiorstwa borykają się z częstymi zmianami stawek celnych wdrażanymi przez administrację rządową, co zaburza tradycyjne łańcuchy dostaw i podbija koszty operacyjne importerów. Stany Zjednoczone od 1976 roku nieprzerwanie notują ujemny bilans handlowy. Największe deficyty dwustronne USA generują z Unią Europejską (ok. 218 mld USD w ujęciu rocznym dla samych towarów), Chinami (202 mld USD) oraz Meksykiem (196 mld USD).
Rosnący deficyt handlowy znacząco obciąża dynamikę gospodarczą kraju. W drugim kwartale handel zagraniczny odjął aż 1,14 punktu procentowego od rocznego tempa wzrostu PKB USA, a prognozy na trzeci kwartał zakładają dalszy negatywny wpływ o co najmniej jeden punkt proc.