W I półroczu br. do sądów okręgowych wpłynęło blisko 1,4 tys. spraw dotyczących umów kredytowych ze zmiennym oprocentowaniem opartym na wskaźniku WIBOR. To o ponad 92 proc. więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku, kiedy było ich ok. 700. W ciągu pierwszych sześciu miesięcy 2026 roku sądy wydały przeszło 420 rozstrzygnięć, co oznacza skok o ponad 146 proc. rdr.

Najwięcej pozwów dotyczących roszczeń związanych z kredytami opartymi na wskaźniku WIBOR wpłynęło do Sądu Okręgowego w Warszawie – 282 (ponad 20 proc. wszystkich w kraju). Trzycyfrowy wynik odnotowano jeszcze tylko w SO w Poznaniu – 116. Do części sądów okręgowych wpłynęło po kilka lub kilkanaście takich spraw. Mec. Jakub Bartosiak z kancelarii MBM Legal tłumaczy to właściwością miejscową pozwanych.

– Większość dużych banków w Polsce ma swoje siedziby w Warszawie. Stolica jest również największym rynkiem mieszkaniowym. Warszawa i Poznań to też siedziby najbardziej znanych w kraju kancelarii zajmujących się prawami konsumentów. Warto jednak zwrócić uwagę na to, że korzystne dla kredytobiorców wyroki zapadają również w innych ośrodkach, niekoniecznie w największych miastach – podkreśla.

W I połowie 2026 roku wydano rozstrzygnięcia w ponad 420 ww. sprawach. To o przeszło 146 proc. więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku, kiedy takich przypadków było ponad 170. Mec. Jakub Bartosiak wyjaśnia, że pierwsze pozwy WIBOR-owe zaczęły trafiać do sądów ze względu na gwałtowny wzrost stóp procentowych w latach 2022-2023. Biorąc pod uwagę czas postępowania przed sądami okręgowymi, obecnie mamy do czynienia z falą rozstrzygnięć. Część sądów czekała również na wyrok TSUE, który zapadł 12.02.2026 r.

Eksperci komentujący te dane wskazują na wyraźny wzrost zainteresowania kredytobiorców, ale jednocześnie zastrzegają, że większa liczba postępowań wcale nie przesądza o korzystnych dla nich wyrokach. Po orzeczeniu TSUE z lutego 2026 roku sądy nadal indywidualnie oceniają, czy bank właściwie poinformował klienta o zasadach zmiennego oprocentowania oraz związanym z nim ryzyku ekonomicznym.

Dr hab. Paweł Szczęśniak, prof. Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej podkreśla, że po wyroku Trybunału Sprawiedliwości z 12 lutego 2026 r. sądy oddalają powództwa konsumentów kwestionujących umowy kredytu odsyłające do wskaźnika referencyjnego WIBOR. Sądy trafnie wskazują, że samo nieprzedstawienie konsumentowi szczegółowej metodyki ustalania wskaźnika referencyjnego nie przesądza o nieuczciwym charakterze postanowień umownych. Okoliczność ta nie wpływa bowiem na możliwość zrozumienia przez konsumenta istoty zmiennego oprocentowania oraz ryzyka ekonomicznego z nim związanego.