https://pbs.twimg.com/media/HRIDlK_XQAAgt18?format=jpg&name=900x900
Wraz z nadejściem września na amerykańskim rynku akcji, indeks S&P 500 ma techniczną szansę na uniknięcie dużej straty w tym historycznie burzliwym miesiącu.
„Najsłabsze wyniki we wrześniu miały miejsce, gdy indeks S&P 500 rozpoczynał miesiąc poniżej swojej 200-dniowej średniej, co obecnie nie ma miejsca” – napisali analitycy Oppenheimer & Co.
Choć S&P 500 spadł w poniedziałek o 0,3 proc. do poziomu 7686,14, utrzymał się znacznie powyżej swojej 200-dniowej średniej kroczącej, która według danych FactSet wyniosła 7122,92.
To dobrze wróży indeksowi, biorąc pod uwagę, że od 1950 roku notował średnio 0,2 proc. wzrostu, rozpoczynając notowania powyżej tego „wygładzonego trendu”, jak stwierdził Oppenheimer. To przewyższa średnią stratę na poziomie 3 proc. odnotowaną we wrześniu, kiedy S&P 500 rozpoczynał miesiąc poniżej swojej 200-dniowej średniej kroczącej.
– Wrzesień historycznie jest najgorszym miesiącem w roku dla akcji. Ale nie jest jasne, co właściwie należy z tego faktu wywnioskować, poza utrzymaniem niskich oczekiwań – co moim zdaniem jest zawsze wskazane. Biorąc pod uwagę, że większość słabości pod koniec lata, w roku wyborów parlamentarnych, została już niemal nadrobiona, właściwy sposób postępowania staje się teraz jeszcze bardziej niejasny – stwierdza Mike Santoli, komentator rynków finansowych w telewizji CNBC. Według niego powodem do zachowania czujności nie jest wyłącznie zmiana miesiąca, ale fakt, że różne kluczowe wskaźniki rynkowe zbliżają się do ważnych progów, których przekroczenie mogłoby oznaczać zmianę charakteru rynku.
Ten wrzesień będzie dla S&P 500 inny?
Ostatni trend wzrostowy indeksu S&P 500 stawia go w stosunkowo dobrej pozycji, aby przetrwać potencjalne turbulencje we wrześniu, ponieważ na amerykańskim rynku akcji nie widać żadnego „poważnego załamania”, powiedział Ari Wald, szef analizy technicznej w Oppenheimer, w poniedziałkowej rozmowie telefonicznej. Dodał, że może to przynajmniej pomóc indeksowi uniknąć „poważnego negatywnego scenariusza” w nadchodzącym miesiącu.
Wrzesień historycznie przynosi najgorsze średnie stopy zwrotu dla indeksu S&P 500 od 1928 roku, ze spadkiem o 1,1 proc., według Dow Jones Market Data. Jednak patrząc nieco dalej w przyszłość, współzałożyciel DataTrek Research, Nicholas Colas, dostrzega powody do optymizmu co do amerykańskiego indeksu akcji dużych spółek.
„Kolejne 100 dni handlowych potrwa do końca stycznia 2027 roku, zarówno przy notorycznie zmiennym wrześniu, jak i sezonowym wzroście w czwartym kwartale” – napisał Colas. Scena ta została stworzona przez silny wzrost indeksu S&P 500 od najniższego poziomu w tym roku.
Według Colasa, indeks S&P 500 właśnie zanotował „statystycznie istotny” wzrost o około 21 proc. w ciągu 100 dni od najniższego poziomu zamknięcia z 30 marca do 21 sierpnia. Chociaż średnie 100-dniowe stopy zwrotu po tak dużej hossie, wynoszącej dwa odchylenia standardowe, „spadły” w obecnej hossie, nadal pozostają dodatnie.
Rynek we wrześniu będzie pod większym wpływem trendów makroekonomicznych
Amerykański rynek akcji notuje w 2026 roku wzrosty, a indeks S&P 500 wzrósł w tym roku o 12,3 proc., co oznacza czwarty z rzędu roczny wzrost.
Indeks akcji zyskał również w sierpniu 2,6 proc., co oznacza najlepszy wynik w tym miesiącu od sierpnia 2021 roku, kiedy wzrósł o 2,9 proc., według danych FactSet, i największy wzrost od maja, kiedy wzrósł o 10,4 proc.
W związku z tym że spółki z indeksu S&P 500 prawie zakończyły publikację wyników finansowych za drugi kwartał, rynek we wrześniu będzie pod większym wpływem trendów makroekonomicznych, powiedział Jack Janasiewicz, zarządzający portfelem aktywów wieloaktywnych w Natixis Investment Managers. Dodał, że inwestorzy będą uważnie obserwować inflację, ponieważ utrzymuje się ona na podwyższonym poziomie, co sprawia, że Rezerwę Federalną czeka potencjalna podwyżka stóp procentowych.