Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak zachodnie sankcje przekierowały rosyjski eksport, czyniąc z Hongkongu nowe centrum handlu złotem.
  • W jaki sposób decyzje amerykańskiej Rezerwy Federalnej wpływają na globalne notowania cennego kruszcu.
  • Dlaczego inwestorzy wracają do fizycznych aktywów i dywersyfikują portfele w dobie cyfryzacji finansów.
  • Czym różni się profil ryzyka dla fizycznego złota od instrumentów finansowych powiązanych z jego ceną.

Jest to również prawie trzykrotność kwoty odnotowanej w latach 2023 i 2024. Ten wzrost odzwierciedla przekierowanie rosyjskiego eksportu złota na rynki azjatyckie po tym, jak zachodnie sankcje skutecznie zamknęły Londyn i inne zachodnie centra dla rosyjskiego złota.

Hongkong nie ma takich ograniczeń, co pozwala mu w coraz większym stopniu pełnić rolę głównego centrum handlu rosyjskim złotem trafiającym na rynek azjatycki. Jak wynika z nieoficjalnych informacji, chiński bank centralny przenosił większą część swoich rezerw złota z Londynu do Hongkongu, sygnalizując poparcie dla dążeń miasta do stania się głównym globalnym centrum handlu złotem.

Czytaj więcej

Złoty wyścig NBP i chińskiego banku centralnego

Relokacja ma być kontynuowana w związku z uruchomieniem przez Hongkong nowego systemu rozliczeniowego złota, mającego na celu uczynienie miasta większym centrum globalnego handlu i wyceny złota.

Jastrzębi Warsh zepchnął złoto poniżej 4450 USD

Cena złota gwałtownie spadła w piątek po sierpniowym trendzie wzrostowym, który nastąpił po wypowiedziach prezesa Rezerwy Federalnej (Fed) Kevina Warsha, które koncentrowały się na inflacji.

Przemawiając na Sympozjum Polityki Ekonomicznej w Jackson Hole, prezes Rezerwy Federalnej (Fed) Warsh zasugerował, że jeśli inflacja nie spadnie do poziomu docelowego, konieczne mogą być dodatkowe działania w polityce pieniężnej.

Czytaj więcej

Inwestorzy nieco mocniej wierzą w podwyżki stóp, ale nadal są ostrożni

Chociaż tegoroczne odczyty wydatków konsumpcyjnych i indeksu cen konsumpcyjnych były lepsze od oczekiwań, nie świadczą one o znaczącej poprawie trendów– powiedział.

Ostatni spadek ceny złota zniwelował znaczną część miesięcznych zysków z połowy sierpnia. Obecnie jednak złoto utrzymuje wzrost o 4,1 proc. w ujęciu miesięcznym, obserwowany we wtorek rano.

Cena otwarcia kontraktów terminowych na złoto była niższa o 0,6 proc. od ceny zamknięcia w poniedziałek. Kontrakty terminowe na grudzień otworzyły się na poziomie 4451,60 USD za uncję trojańską.

We wtorek notowania złota nieco spadały, przekraczały 4400 USD

Wahania notowań złota odbijają się na wartości kruszcu w rezerwach NBP. W sierpniu wzrosła do 344 775,3 mln zł po tym, jak w lipcu wynosiła 312 755,6 mln zł, a w czerwcu – 307 820,8 mln zł.

Analogowy renesans w finansach

Tymczasem w Polsce widać powrót do materialnej formy aktywów. Popyt na sztabki i monety złota jest najwyższy od lat, a nieruchomości nadal zajmują ważne miejsce w portfelach najzamożniejszych inwestorów.

– Żyjemy w świecie, w którym niemal całe finanse przenieśliśmy na ekrany. Kiedyś fizyczny banknot czy papierowy dokument były absolutnym standardem. Dziś niemal wszystko załatwiamy kilkoma kliknięciami – zauważa Paweł Mazurek, prezes Mennicy Mazovia, oferującej Gold Plan – subskrypcyjny model zakupu złota. – Fizyczność, do której kiedyś nikt nie przywiązywał wagi, zaczyna być dla części inwestorów dodatkową wartością – dodaje.

Różnicowanie form posiadanego majątku to podejście, które już dziś widać na światowych rynkach finansowych. Z badania przeprowadzonego na potrzeby UBS Global Family Office Report 2026 wynika, że najzamożniejsi inwestorzy coraz mocniej stawiają na odporność i dywersyfikację portfeli. Nie jest to jednak nowy trend. Już w 2021 r. 51 proc. badanych przez UBS podmiotów zarządzających rodzinnymi majątkami deklarowało, że szuka nowych sposobów na rozłożenie ryzyka. W kolejnych latach rosło zainteresowanie m.in. nieruchomościami, infrastrukturą i metalami szlachetnymi. W 2025 r. 29 proc. badanych planowało zwiększyć udział nieruchomości, 23 proc. infrastruktury, a 21 proc. złota i innych metali szlachetnych. W 2026 r. aż 60 proc. zapowiedziało zmianę strategicznej struktury inwestycji. Dziś aktywa alternatywne stanowią około 42 proc. ich portfeli.

– Podobny zwrot ku fizycznej formie widać również na rynku złota – mówi Paweł Mazurek. – Jak podaje World Gold Council, w pierwszej połowie 2026 roku globalny popyt na fizyczne sztabki i monety wyniósł 784 tony. To ważne o tyle, że dziś można uczestniczyć w rynku złota na wiele sposobów, bez fizycznego posiadania kruszcu. Mimo to zainteresowanie sztabkami i monetami pozostaje bardzo wysokie – dodaje.

To samo aktywo, różna forma

Inwestorzy wybierają dziś nie tylko samo aktywo, ale również sposób, w jaki chcą je posiadać. Dobrym przykładem jest złoto. Można kupić sztabkę lub monetę, ale można też wybrać ETF, certyfikat czy inny instrument powiązany z ceną kruszcu. W obu przypadkach uczestniczy się w tym samym rynku, ale sposób posiadania jest zupełnie inny. Jedna osoba ma pozycję na rachunku, druga fizyczny przedmiot. To nie znaczy, że jedna forma jest z definicji lepsza od drugiej. Pokazuje natomiast, że sama forma również może być elementem decyzji inwestycyjnej.

– Forma posiadania zmienia katalog ryzyk. Obligacja jest zobowiązaniem emitenta, środki w funduszu czy na rachunku funkcjonują poprzez określone instytucje i systemy. Fizyczna sztabka nie jest roszczeniem wobec emitenta czy instytucji – sama stanowi aktywo. To oczywiście oznacza inne obowiązki, choćby związane z bezpiecznym przechowywaniem, ale właśnie na tym polega dywersyfikacja: nie wszystkie części majątku powinny zależeć od tych samych stron i mechanizmów – mówi Paweł Mazurek.