Początek nowego miesiąca to okazja do zmian struktury portfeli funduszy, z której tym razem skorzystali niemal wszyscy eksperci. Kierunek zmian nie zawsze jest jednak ten sam – na ogół panuje przekonanie, że po marcowych spadkach akcji czy obligacji nadarzyła się okazja do zwiększenia zaangażowania zwłaszcza w te pierwsze. Ale nie wszyscy zarządzający prowadzonymi na łamach „Parkietu” portfelami funduszy poszli tym tropem.

Akcje pod napięciem

Wszystkie portfele zakończyły marzec pod kreską, aczkolwiek w dwóch przypadkach spadki były wręcz niezauważalne. Mowa przede wszystkim o portfelu skonstruowanym przez Ceres DI, który osunął się w zeszłym miesiącu ledwie o 0,17 proc., co przy perturbacjach z ostatnich tygodni należy uznać za sukces. W portfelu Ceres DI w poprzednim miesiącu znalazły się m.in. dwa fundusze surowców, z których jeden zachował się rewelacyjnie i zniwelował spadki akcji rynków rozwiniętych, polskich, a także papierów dłużnych krajowych i rynków wschodzących. Co więcej, Ceresowi udało się tym samym zachować blisko 18-proc. stopę zwrotu po sześciu miesiącach trwającej obecnie odsłony portfeli funduszy „Parkietu”. Ceres DI pozostaje zatem liderem naszego zestawienia, mając na ten moment właściwie tylko jednego konkurenta – F-Trust iWealth z ponad 14-proc. dorobkiem w pół roku. Portfel F-Trust iWealth to jednak przede wszystkim akcje rynków rozwiniętych, które oczywiście mają za sobą słabszy okres. W portfelu prowadzonym przez Jędrzeja Janiaka w zeszłym miesiącu również zmieścił się fundusz powiązany z rynkiem surowców energetycznych, który solidną stopą zwrotu wymazał część spadków pozostałych aktywów.

Czytaj więcej

25 dywidendowych mocarzy do portfela na drugi kwartał

Poza Ceres DI bardzo ograniczone straty w marcu poniósł jeszcze Michael/Ström DM. Przed miesiącem zarządzający również postawili na fundusze surowców i gdyby nie słabość złota, wynik całości byłby nawet dodatni.

Obligacji nieco mniej

Co dalej? W prezentowanych portfelach czai się sporo zmian, wprowadzonych z początkiem kwietnia. W większości zmiany te mają na celu zwiększenie ekspozycji na rynki akcji. Dotyczy to głównie funduszy akcji amerykańskich oraz rynków wschodzących. W przypadku tych pierwszych średni wzrost ekspozycji sięga 3,1 pkt. proc., do 14 proc. W połączeniu z grupą funduszy rynków rozwiniętych daje to razem przeszło 40-proc. udział. Jeśli chodzi zaś o rynki wschodzące, to ich pozycja zwiększyła się niemal dwukrotnie i w tym miesiącu sięgać będzie niemal 10 proc.Zarazem zarządzający lekko redukują polskie akcje, choć wciąż tego rodzaju fundusze odpowiadają przeciętnie za 26 proc. aktywów.

Ogółem fundusze akcji stanowić będą w tym miesiącu 61 proc. aktywów, tj. o 4,4 pkt. proc. więcej niż w marcu, kiedy to ryzyko ograniczano. Wciąż jednak jest to nieco mniej niż w lutym, gdy fundusze akcji odpowiadały za 63 proc. aktywów. Udział funduszy obligacji spada z kolei o 1,3 pkt. proc., do niecałych 29 proc.

Czytaj więcej

Czy to już czas by ruszać na łowy wśród firm technologicznych?

Wynik w marcu: -5,61 proc.

Łączna stopa zwrotu: 4,07 proc.

MICHAŁ KRAJCZEWSKI

kierownik zespołu doradztwa inwestycyjnego, BM BNP Paribas BP

Marzec na rynkach upłynął pod znakiem zmienności i negatywnych nastrojów związanych z wojną na Bliskim Wschodzie. Ostatnie informacje wskazują jednak na deeskalację i mimo że Donald Trump ogłosił tylko dwutygodniowe zawieszenie broni, to toczą się negocjacje między Waszyngtonem a Teheranem, co w kolejnych dniach i tygodniach może zmniejszyć na rynku premię za ryzyko i pozwolić na odbicie przecenionych aktywów. Zmienność nadal może się jednak utrzymywać, dlatego podtrzymujemy szeroką dywersyfikację. Z tego względu cały czas w portfelu pozostaje Fidelity Funds Global Dividend Fund, który oferuje szeroką ekspozycję geograficzną. Powrót apetytu na ryzyko może zwiększyć zainteresowanie przecenionym sektorem technologicznym w USA, dlatego utrzymujemy Franklin U.S. Opportunities, licząc na odbicie. Jeśli chodzi o polski rynek akcji, to zmniejszamy lekko wagę BNP Paribas Małych i Średnich Spółek z 15 proc. do 10 proc., w celu zwiększenia udziału Allianz Akcji Rynku Złota do 10 proc. W ostatnich tygodniach cena kruszcu była pod presją na fali aprecjacji dolara amerykańskiego i rosnących rentowności obligacji. Jednak fundamenty na rynku złota są naszym zdaniem mocne i podtrzymujemy nasz pozytywny pogląd na ten metal. Cały czas w portfelu utrzymujemy też Schroder ISF Euro Equity oraz Fidelity Funds Emerging Asia Fund.

Wynik w marcu: -3,97 proc.

Łączna stopa zwrotu: 14,25 proc.

JĘDRZEJ JANIAK

dyrektor ds. doradztwa inwestycyjnego, F-Trust iWealth

Silna gospodarka, mocne prognozy wyników spółek i korekta wskaźników wycen stanowią dobry punkt wyjścia, by myśleć o wzrostach notowań w miarę uspokajania się sytuacji na Bliskim Wschodzie. Pozostają oczywiście pytania o trwałość porozumienia pokojowego i trwałości szkód w infrastrukturze. Gospodarki doświadczają obecnie wpływu obniżek stóp procentowych z ostatnich dwóch lat, momentum wzrostu jest na tyle silne, że moim zdaniem powinny one poradzić sobie z tym marcowym przestojem w dostawach ropy i jej pochodnych z Zatoki Perskiej. Ustawiam portfel w trybie „risk on”. Prawie połowa ekspozycji to spółki technologiczne w USA, w dużej mierze skoncentrowane na infrastrukturze sztucznej inteligencji oraz mniejsze spółki z udziałem sektora kosmicznego, który może zyskać na fali debiutu SpaceX. Druga część to stara ekonomia, z naciskiem na wydobycie metali, globalny przemysł, eksporterów surowców w postaci krajów Ameryki Łacińskiej oraz alternatywne źródła energii, które powinny ponownie zdobyć uwagę inwestorów wobec ostatnich zaburzeń. Portfel uzupełniam nową pozycją w parasolu Caspar TFI, czyli Caspar Kompas Rynkowy, którego strategia również bazuje na taktycznej alokacji aktywów w ramach cyklu koniunkturalnego, a swoje pomysły inwestycyjne realizuje przy pomocy ETF‑ów.

Wynik w marcu: -5,53 proc.

Łączna stopa zwrotu: -0,2 proc.

MARIUSZ NOWAK

doradca inwestycyjny, BM Pekao

Wojna na Bliskim Wschodzie była w marcu głównym tematem stymulującym zachowanie inwestorów na rynkach finansowych i towarowych. Pomimo jej dużego wpływu na handel surowcami energetycznymi, na giełdach doszło do czegoś, co można by raczej nazwać korektą niż zmianą trendu. Spora część indeksów akcji straciła pod jej wpływem mniej niż 10 proc. Przykładem były tu chociażby takie benchmarki, jak S&P500 czy WIG20. Nasz krajowy indeks wydawał się wyjątkowo odporny na wydarzenia z Bliskiego Wschodu, bo stracił w marcu jedynie 2,89 proc. Zawarte w nocy z 7 na 8 kwietnia dwutygodniowe zawieszenie broni, daje nadzieję na całkowite zakończenie konfliktu. Nie wiadomo jednak, jak długo potrwa przywrócenie infrastruktury wydobywczej państw z tamtego regionu do stanu sprzed wojny. Niemniej przyszłość gospodarki światowej od 8 kwietnia maluje się w lepszych barwach niż jeszcze w marcu. W związku z powyższym uważamy nadal amerykański rynek akcji za najbardziej atrakcyjny, a marcową przecenę za okazję do ewentualnego zwiększenia zaangażowania w ryzykowne aktywa. Amerykańskie firmy pokazały też bardzo dobre wyniki za IV kwartał 2025 r. Gospodarkami, które zwykle mocno cierpią w chwili globalnych zawirowań, są rynki wschodzące.

Jeśli chodzi o dług, to jego marcowa wyprzedaż również stworzyła naszym zdaniem okazję inwestycyjną.

Wynik w marcu: -6,45 proc.

Łączna stopa zwrotu: -3,32 proc.

ZESPÓŁ DORADZTWA INWESTYCYJNEGO, MBANK

Ostatnie tygodnie pokazują, że rynki finansowe wciąż reagują na wydarzenia na Bliskim Wschodzie w sposób impulsywny i chimeryczny. Każda pozytywna informacja buduje falę optymizmu, która gaśnie przy braku realnych postępów w rozmowach i przedłużającym się napięciu między USA i Izraelem a Iranem. W efekcie na koniec marca rynki bazowe odnotowały korektę rzędu około 10 proc. od ostatnich szczytów.

W naszej ocenie taki ruch mieści się w ramach podwyższonej zmienności i nie zmienia długoterminowej atrakcyjności rynku akcji. Dlatego wykorzystujemy obecne poziomy cen do zwiększenia zaangażowania w tej klasie aktywów, ograniczając jednocześnie ekspozycję na obligacje korporacyjne. W ramach kwietniowych zmian dodajemy akcje japońskie (Goldman Sachs Japonia), wzmacniając dywer­syfikację geograficzną portfela.

Równolegle dokonujemy technicznej zmiany w obrębie amerykańskiego rynku akcji. Obejmuje ona częściową redukcję największej pozycji (Schroder ISF US Large Cap) oraz dodanie zbliżonej strategii ((AB SICAV I - Select US Equity Portfolio)), co pozwala poprawić strukturę portfela i ograniczyć koncentrację ryzyka przy niezmienionej łącznej ekspozycji na Stany Zjednoczone.

Wynik w marcu: -0,46 proc.

Łączna stopa zwrotu: 9,41 proc.

PAWEŁ REGULSKI

zarządzający portfelami funduszy, Michael/Ström DM

Niższe ceny akcji i obligacji na koniec marca to okazja do kupna tych instrumentów, szczególnie w scenariuszu szybkiego zakończenia wojny z Iranem i zakończenia blokady cieśniny Ormuz. Po marcowej redukcji ryzyka w ramach komponentu akcyjnego oraz duracji w ramach funduszy dłużnych, portfel w kwietniu będzie bardziej agresywny niż w lutym. Jego przebudowa dotyczy 85 proc. aktywów. Będzie się składał w 70 proc. z funduszy akcji i w 30 proc. z długoterminowych funduszy dłużnych. Sprzedajemy wszystkie fundusze surowcowe oraz dłużne krótkoterminowe. Po marcowym, bardzo silnym wzroście polskich rentowności, nabywamy fundusze dłużne z grupy papierów dłużnych polskich skarbowych.

W marcu indeks rynków wschodzących MSCI Emerging Markets obniżył się o 13,26 proc. W ostatnich piętnastu latach indeks ten w ciągu miesiąca obniżył się więcej niż w minionym tylko dwa razy. W marcu 2020 r. spadł o 15,61 proc., aby w następnym miesiącu wzrosnąć o 9 proc. We wrześniu 2011 r. przecenił się o 14,78 proc., a w kolejnym miesiącu wzrósł o 13,01 proc. Do portfela dołączają Schroder ISF Global Emerging Market Opportunities, Fidelity Funds Emerging Europe, Middle East and Africa Fund oraz Uniqa Akcji Małych i Średnich Spółek. Zostają również zwiększone udziały w przecenionych w minionym miesiącu funduszach akcji rynków rozwiniętych.

Wynik w marcu: -5,54 proc.

Łączna stopa zwrotu: 7,45 proc.

PIOTR TUKENDORF

zarządzający, Santander BM

Pomimo zawarcia czasowego rozejmu i teoretycznych dążeń do zakończenia konfliktu na Bliskim Wschodzie brak na chwilę obecną ich trwałej materializacji, co każe oczekiwać, że działania wojenne w najbliższych tygodniach mogą być przynajmniej częściowo kontynuowane. Oznacza to, że ryzyka związane z przewlekłością konfliktu w postaci na przykład wyższej inflacji czy nawet pewnych ograniczeń w dostępie do ropy pozostają aktualne. Co więcej, nawet relatywnie szybkie zakończenie wojny nie spowoduje uniknięcia już teraz znaczących kosztów neutralizacji jej skutków. Są to kwestie, które w najbliższym czasie będą nadal, przynajmniej częściowo, negatywnie oddziaływać na nastroje inwestorów. Pomimo tego, iż najpewniej w najbliższych miesiącach wpływ konfliktu wokół Iranu będzie miał coraz mniejszy wpływ na światową gospodarkę, staramy się obecnie częściowo zabezpieczyć przed ewentualną krótkoterminową eskalacją. Decydujemy się zatem na częściowe obniżenie ryzyka portfela, redukując instrumenty powiązane z rynkami akcji i surowców do około 65 proc. alokacji.

W częściu udziałowej dominującą pozycję utrzymujemy w funduszu akcji polskich widząc relatywną siłę rynku krajowego w porównaniu z innymi rynkami wschodzącymi, a także w funduszu akcji amerykańskich. W części dłużnej główną rolę odgrywają natomiast fundusz obligacji krótkoterminowych oraz fundusz obligacji korporacyjnych.

Wynik w marcu: -0,17 proc.

Łączna stopa zwrotu: 17,78 proc.

DEPARTAMENT DORADZTWA INWESTYCYJNEGO I ZARZĄDZANIA AKTYWAMI, CERES DI

Konflikt na Bliskim Wschodzie okazał się dłuższy od oczekiwań, a w rezultacie bardziej dotkliwy dla rynków finansowych. Amerykańsko-izraelskie ataki na Iran oraz odpowiedź Persów w postaci uderzeń w infrastrukturę naftową w regionie doprowadziły bowiem do wyraźnych spadków niemal każdej klasy aktywów. Indeksy akcji obsunęły się o około 5–10 proc., rentowności papierów dłużnych wzrosły nawet o 100 pkt baz., a swojej roli jako tzw. aktywo safe haven nie spełniły metale szlachetne.

Nadzieja na deeskalację konfliktu na Bliskim Wschodzie skłania nas do ograniczenia udziału surowców i dodanie do portfela akcji rynków wschodzących, które w marcu okazały się jednymi z najsłabszych. Wracamy także do srebra, które zgodnie z naszymi przewidywaniami zanotowało słabszy kwiecień i znalazło się ponownie na atrakcyjnych poziomach. Jednocześnie pozostawiamy polskie długoterminowe obligacje skarbowe oraz papiery dłużne z rynków wschodzących, które powinny zyskiwać wskutek spadków rentowności. Nasz portfel na kwiecień nieustannie będzie także składał się z akcji amerykańskich oraz funduszu inwestującego w polskie małe i średnie spółki. Choć od początku roku motorem polskiej giełdy pozostają spółki paliwowo-energetyczne z indeksu WIG20, to w przypadku globalnej poprawy nastrojów stawiamy na walory o mniejszej kapitalizacji.

Wynik w marcu: -3,44 proc.

Łączna stopa zwrotu: 5,77 proc.

ZESPÓŁ ANALIZ I DORADZTWA INWESTYCYJNEGO, DI XELION

Marzec okazał się trudnym miesiącem zarówno dla rynków akcji jak i obligacji niemal na całym świecie. Z perspektywy ostatnich kilku tygodni możemy stwierdzić, że przed miesiącem optymalnym ruchem było chwilowe ograniczenie duracji w części dłużnej oraz ryzyka w części akcyjnej portfela. Obecnie mamy wiele sygnałów wskazujących na to, że wracamy do scenariusza deeskalacyjnego. W związku z tym w kwietniu częściowo przywracamy strukturę portfela z „trybu awaryjnego” do „trybu fundamentalnego”. Oznacza to, że część dłużna ponownie będzie skoncentrowana na funduszach polskich obligacji długoterminowych (Quercus Dłużny Krótkoterminowy zastępujemy Quercusem Obligacji Skarbowych).

Po przecenie złota de­cydujemy się na nieco odważniejszy ruch w tym kierun­ku, zmie­niając pozycję z Generali Złota na Schroder ISF Global Gold. Uważamy, że w scenariuszu deeskalacji złoto ma ponownie otwartą drogę do powrotu powyżej poziomu 5000 dolarów za uncję.

Z kolei w części surowcowej portfela stawiamy przede wszystkim na metale przemysłowe – przecena miedzi tworzy naszym zdaniem okazję do otwarcia pozycji na tym rynku, na którą czekaliśmy od dłuższego czasu.

ZASTRZEŻENIE. Przedstawione w powyższym tekście informacje, opinie i prognozy nie stanowią rekomendacji inwestycyjnej w rozumieniu przepisów prawa, w tym Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 596/2014 z 16 kwietnia 2014 r. Tekst nie stanowi zachęty do inwestowania, a redakcja „Parkietu” nie ponosi żadnej odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte przez czytelników.