Reklama

Zarządzający portfelami podbijają stawkę i w lutym zwiększają udział akcji

Na rynkach gorąco, ale po rewelacyjnym styczniu ciężko żegnać się z akcjami. W lutym tego rodzaju fundusze będą średnio odpowiadać aż za 63 proc. aktywów.

Publikacja: 09.02.2026 06:00

Zarządzający portfelami podbijają stawkę i w lutym zwiększają udział akcji

Foto: Alex Kraus/Bloomberg

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie czynniki wpływają na decyzje zarządzających portfelami o zwiększeniu udziału akcji w aktywach?
  • Jakie zmiany zachodzą w strukturze inwestycyjnej portfeli w lutym?
  • Jaką rolę odgrywają rynki wschodzące i rozwinięte w strategiach inwestycyjnych zarządzających?
  • W jaki sposób zmienia się zaangażowanie w fundusze polskich obligacji i metali szlachetnych?
  • Jakie przewidywania mają eksperci co do przyszłych tendencji na rynkach wschodzących i rozwiniętych?

Po czterech miesiącach obecnej edycji część ekspertów ma już na koncie dwucyfrowe stopy zwrotu. Nikt nie ma jednak ochoty rezygnować z ryzykownych rozwiązań. Co więcej, udział akcji w lutym będzie jeszcze wyższy.

Czytaj więcej

Zapach korekty o poranku. Jaki sektor będzie kolejnym czarnym koniem?

Rynki wschodzące wciąż przyciągają

Spore zaangażowanie w akcje zarówno rynków rozwiniętych, jak i wschodzących, a także w metale szlachetne w styczniu zaowocowało świetnymi stopami zwrotu eksperckich portfeli funduszy, sięgających w dwóch przypadkach ponad 7 proc. Wiara w dalsze zwyżki akcji pozostaje silna i część ekspertów nawet przesuwa jeszcze więcej kapitału na rynek papierów udziałowych. Pieniądze wędrują zarówno do spółek z krajów rozwiniętych, jak i wschodzących. Najbardziej z początkiem lutego zwiększa się udział tych pierwszych – średnio o 1,5 pkt proc., do 25,4 proc. Jednocześnie eksperci lekko zredukowali pozycje w polskich akcjach, natomiast nadal pozostaje ona dość wysoka, bo przeciętnie sięga niemal 16 proc. Z początkiem nowego miesiąca lekko rośnie także udział funduszy polskich obligacji, które przeciętnie zajmują 16,6 proc. aktywów. Po perturbacjach na rynkach metali szlachetnych część zarządzających zdecydowała się na ograniczenie tej pozycji, natomiast średnio na rynkach surowców będzie pracować w tym miesiącu niemal 9 proc. aktywów. Najczęściej są to fundusze metali szlachetnych – niektórzy zarządzający wychodzą z założenia, że po tak głębokiej korekcie miejsca do spadków jest już niewiele, natomiast szanse na powrót do zwyżek spore. 

Eksperci najwyraźniej bardzo wierzą w rynki wschodzące – tego typu inwestycje wraz z polskimi akcjami odpowiadają aż za 26,4 proc. aktywów (średnio), podczas gdy akcje amerykańskie oraz rynków rozwiniętych zajmują 35 proc. aktywów. Jak dotąd, tak duże zaufanie wobec rynków wschodzących mocno popłacało. Zarówno w Azji, jak i w Europie czy w Ameryce Południowej giełdy te intensywnie rosną od początku tego roku, podczas gdy rynek amerykański zachowuje się dość płasko. 

Reklama
Reklama

Jeśli chodzi jednak o poszczególne portfele, to w najbardziej agresywnym udział akcji wynosi aż 90 proc. Z kolei w dwóch innych portfelach aż 50 proc. aktywów jest ulokowane w papiery dłużne. W styczniu fundusze dłużne doskonale wykonały swoją pracę, aczkolwiek część ekspertów jest zdania, że całkiem solidne zyski z pierwszego miesiąca tego roku nie będą powtarzalne w kolejnych miesiącach.

Czytaj więcej

Złoto i srebro już tak nie przyciągają. Na co teraz stawiają eksperci?

Jeszcze więcej akcji

Ogółem przeciętny udział akcji w lutowych portfelach funduszy sięga 63 proc. i jest o 1,9 pkt proc. wyższy niż przed miesiącem. To najczęściej środki pozyskane ze zmniejszenia zaangażowania w fundusze surowców. W tym miesiącu nieznacznie rośnie też udział funduszy dłużnych, które będą odpowiadać średnio za 28 proc. aktywów.

Około 63-proc. udział akcji to jak na razie najwyższy wynik obecnej edycji portfela funduszy, aczkolwiek wzrost zaangażowania w akcje tym razem był niższy niż w styczniu, kiedy kosztem funduszy dłużnych zarządzający portfelami przesuwali kapitał do akcji rynków wschodzących i polskich.

Michał Krajczewski, kierownik zespołu doradztwa inwestycyjnego, BM BNP Paribas BP

Wynik w styczniu: 3,49 proc.

Łączna stopa zwrotu: 7,15 proc.

Reklama
Reklama
BM BNP Paribas BP

BM BNP Paribas BP

Foto: Parkiet

Styczeń był udany na rynkach wschodzących, co jest spójne z naszym nastawieniem na ten rok. Potencjał widzimy przede wszystkim w Azji, gdzie wsparciem są nadal atrakcyjne wyceny, potencjał wzrostu gospodarek wspierający zyski firm czy postępujące zmiany w obszarze ładu korporacyjnego, które sprzyjają poprawie efektywności spółek i zwiększają wiarygodność lokalnych rynków w oczach inwestorów. Ekspozycję na ten region realizujemy poprzez Fidelity Funds Emerging Asia Fund. W 2026 roku zakładamy, że wzrosty na globalnych rynkach akcji nie będą ograniczone do jednego regionu, lecz przyjmą bardziej powszechny i zrównoważony charakter. Z tego względu w portfelu pozostaje Fidelity Funds Global Dividend Fund, który oferuje szeroką ekspozycję geograficzną i relatywnie większy udział rynków poza Stanami Zjednoczonymi. Perspektywy dla gospodarki strefy euro oceniamy nadal korzystnie, szczególnie w świetle zapowiadanych działań fiskalnych w Niemczech, co uzasadnia utrzymanie zaangażowania w fundusz Schroder ISF EURO Equity. W przypadku polskiego rynku akcji zachowujemy optymizm, koncentrując się przede wszystkim na małych i średnich przedsiębiorstwach, które powinny w większym stopniu korzystać z poprawy koniunktury krajowej. Udział funduszy inwestujących w ten segment utrzymujemy na poziomie około jednej czwartej portfela.

Jędrzej Janiak, dyrektor ds. doradztwa inwestycyjnego, F-Trust iWealth

Wynik w styczniu: 7,42 proc.

Łączna stopa zwrotu: 13,7 proc.

Foto: Parkiet

Lutowa selekcja portfela to wyraźny zakład o kontynuację globalnej hossy, ze szczególnym uwzględnieniem rynków spoza USA. Obecna konfiguracja techniczna wskazuje na dojrzewanie trendu wzrostowego, który charakteryzuje się znacznie zdrowszą szerokością niż koncentracja obserwowana w ostatnich latach na Wall Street. Słabnący dolar oraz sprzyjające otoczenie monetarne stają się paliwem dla rynków wschodzących (szczególnie Ameryki Łacińskiej), a także małych i średnich spółek z Europy, z naciskiem na Polskę i Skandynawię. Kluczowym argumentem jest zwrot w dynamice zysków. Po okresie stagnacji, zyski spółek spoza USA zaczynają wyraźnie rosnąć, podczas gdy relatywna przewaga wynikowa amerykańskich gigantów zdaje się mijać swój szczyt. Przy wciąż atrakcyjnych wycenach – zarówno w ujęciu bezwzględnym, jak i relatywnym – rynki te mają największą przestrzeń do wzrostów. Portfel silnie eksponuje sektory cykliczne: surowce, przemysł oraz energetykę w dwutorowym wydaniu (tradycyjnym i OZE). To one będą głównymi beneficjentami globalnego ożywienia. Strategię uzupełnia selektywny dobór spółek o średniej kapitalizacji oraz biotechnologii, które przy obecnych poziomach makro oferują najlepszy stosunek ryzyka do zysku. Z obowiązkowej moim zdaniem ekspozycji na sektor technologiczny wybieram fundusz inwestujący w mniejsze spółki z sektorów robotyki, kosmosu i infrastruktury pod sztuczną inteligencję.

Reklama
Reklama

Mariusz Nowak, doradca inwestycyjny, BM Pekao

Wynik w styczniu: 2,17 proc.

Łączna stopa zwrotu: 5,13 proc.

Foto: Parkiet

Styczeń był miesiącem, w którym inwestorzy na pewno nie mogli narzekać na brak wrażeń, do czego w dużej mierze przyczynił się Donald Trump i jego liczne wypowiedzi odnośnie do amerykańskiej polityki zagranicznej. Groźby militarnego przejęcia Grenlandii, interwencji w Iranie czy na Kubie oraz utarczki słowne z Kanadą, to chyba najważniejsze kwestie, które oddziaływały na rynki finansowe w ubiegłym miesiącu. Jednak negatywne reakcje inwestorów w USA mogły ograniczyć zapędy amerykańskiej administracji. Od wyników tamtejszych rynków kapitałowych zależą bowiem w dużej mierze emerytury większości obywateli USA. W nadchodzących miesiącach czekają nas publikacje wyników spółek za 2025 r. To może być czynnikiem, który wesprze powrót amerykańskich giełd do bardziej dynamicznych wzrostów. Tego samego nie spodziewamy się w Europie, która wydaje się nadal tkwić w gospodarczym marazmie. Co prawda giełdowy indeks największej unijnej gospodarki, tj. DAX, próbował na przełomie lat 2025 i 2026 wybić się na północ, jednak druga połowa stycznia brutalnie zgasiła te nadzieje. Dużo lepiej wygląda sytuacja na naszym krajowym parkiecie. Po słabej końcówce roku wszystkie główne indeksy GPW obrały kierunek wzrostowy. Głównym motorem krajowego rynku powinny być średnie i małe spółki, z uwagi na brak obciążenia ryzykiem regulacyjnym i politycznym, jak to ma miejsce w przypadku WIG20.

Zespół doradztwa inwestycyjnego, mBank

Wynik w styczniu: 1,19 proc.

Reklama
Reklama

Łączna stopa zwrotu: 3,51 proc.

Foto: Parkiet

W lutym nie dokonujemy zmian w ułożeniu portfela funduszy inwestycyjnych. Utrzymujemy nasze umiarkowane przeważenie w rynkach akcji kosztem papierów dłużnych. Nie znając przyszłości skupiamy się przede wszystkim na rzetelnym i poprawnym zdywersyfikowaniem portfela oraz na prawidłowym zarządzaniu ryzykiem inwestycyjnym. Zawsze patrzymy jak duże ryzyko kryje się za potencjalną stopą zwrotu. Ostatni tydzień na rynku metali szlachetnych był tego najlepszym przykładem.

Naszym zdaniem dalsze wzrosty na rynku akcji będą w dużej mierze zależeć od poprawy wyników spółek (oczekiwana dynamika zysków spółek z indeksu S&P 500 w 2026 r. to poprawa o 14 proc.). Tak jak w minionym roku, dominować na rynku będzie prawdopodobnie narracja dotycząca sztucznej inteligencji.

Nadal kluczowe pozostaną ryzyka związane z pogorszeniem się sytuacji rynku pracy w Stanach Zjednoczonych oraz czynniki natury politycznej na świecie.Przychylniej spoglądamy na rynki rozwijające się, a mniejszy potencjał dobrego zachowania dostrzegamy w akcjach spółek europejskich.

Reklama
Reklama

Większość obniżek stóp procentowych, które sprzyjają obligacjom długoterminowym, jest już za nami. Dalsze cięcia są możliwe w Polsce i w Stanach Zjednoczonych, natomiast w Europie cykl cięć stóp procentowych prawdopodobnie dobiegł już końca.

Paweł Regulski, zarządzający portfelami funduszy, Michael/Ström DM

Wynik w styczniu: 3,31 proc.

Łączna stopa zwrotu: 7,40 proc.

Foto: Parkiet

W lutym dokonujemy trzech zmian selekcyjnych i jednej alokacyjnej. Agio Akcji Małych i Średnich Spółek zostaje zamieniony na Uniqa Akcji Małych i Średnich Spółek. Esaliens Obligacji Uniwersalny zostaje zastąpiony przez Rockbridge Obligacji. W ramach grupy akcji globalnych rynków rozwiniętych o 5 pkt proc. redukujemy pozycję w VIG/C-Quadrat Global Growth Trends, a otrzymane środki inwestujemy w Skarbiec Value. Sprzedajemy 5 pkt proc. Quercus Gold i za pozyskane środki nabywamy PZU Sejf Plus. Po zmianach portfel składa się w 45 proc. z funduszy akcji, w 50 proc. z funduszy dłużnych oraz w 5 proc. z funduszu surowcowego. Dodanie funduszu Skarbca TFI związane jest z ostatnim napływem kapitału w stronę sektora value. Zmniejszenie udziału funduszu złota spowodowane jest bardzo dużą zmiennością surowca. Zmiany z ostatnich dwóch miesięcy dotyczące dodania dwóch nowych funduszy akcji rynków wschodzących okazały się bardzo korzystne. W styczniu wycena Schroder Global Emerging Market Opportunities wzrosła o 8,7 proc., a Fidelity Funds Emerging Europe, Middle East and Africa Fund o 7,37 proc. Rynki wschodzące są nadal niedoszacowane zarówno pod względem trendu, jak i w porównaniu z rynkami rozwiniętymi, korzystają również na słabnącym dolarze. Pozytywnie odnosimy się do polskiego długu, zarówno do obligacji stałokuponowych, jak i zmiennokuponowych.

Reklama
Reklama

Piotr Tukendorf, zarządzający, Santander BM

Wynik w styczniu: 7,24 proc.

Łączna stopa zwrotu: 11,7 proc.

Foto: Parkiet

Skład portfela jak i jego struktura pozostają. W portfelu nadal dominują fundusze akcji oraz surowcowe, jako późno cykliczna ekspozycja na aktywa wysoko skorelowane z nadal relatywnie silnym wzrostem gospodarczym w wielu rejonach świata. Na rynkach mamy do czynienia niewątpliwie z zaawansowaną fazą hossy, gdzie widać wyraźne oznaki podwyższonej spekulacji ze strony inwestorów, co pozostaje istotnym źródłem ryzyka. Sam wynik niebezpiecznej skali spekulacji widzieliśmy w ostatnim czasie na przykład poprzez gwałtownie spadające ceny srebra. Natomiast nie rezygnując obecnie nadal z partycypacji w segmencie rynku surowcowego, stawiamy przede wszystkim na dywersyfikację źródeł tych stóp zwrotu. Z drugiej jednak strony nie widzimy też istotnych przesłanek do końca trendu wzrostowego na rynkach i utrzymujemy tym samym relatywnie wysoką alokację w instrumenty ryzykowne. Widoczna na wielu rynkach dezinflacja postępuje bez załamania popytu, a banki centralne utrzymują nastawienie wspierające poprzez kontynuację obniżek stóp procentowych. Co więcej, amerykański Fed może być najprawdopodobniej dla rynków w najbliższych miesiącach źródłem pozytywnego zaskoczenia, jeśli chodzi o głębokość cięć głównej stopy procentowej. Jeśli będzie się to odbywać, zgodnie z naszym założeniem, w warunkach nadal silnego wzrostu gospodarczego za oceanem, powinno to nadal wspierać pozytywny sentyment wśród inwestorów.

Departament Doradztwa Inwestycyjnego i Zarządzania Aktywami, CERES DI

Wynik w styczniu: 4,54 proc.

Łączna stopa zwrotu: 13,9 proc.

Foto: GG Parkiet

Styczeń przyniósł kontynuację ubiegłorocznych wzrostów na rynkach, a głównym czynnikiem cenotwórczym okazała się geopolityka. Na pierwszy plan wysunęły się bowiem działania Donalda Trumpa, który kolejno podjął decyzję o pojmaniu Nicolasa Maduro, wyraził chęć zajęcia Grenlandii oraz podkreślił ryzyko interwencji zbrojnej w Iranie.

W tych warunkach najlepszą klasą aktywów okazały się surowce. Po wielu miesiącach spadków, styczeń na plusie zakończyła ropa naftowa, a nowe rekordowe poziomy odnotowała miedź. Ponadto, prawdziwa euforia wystąpiła ponownie na metalach szlachetnych. Choć kruszce zakończyły miesiąc z „tylko” kilkunastoprocentowymi stopami zwrotu, to srebro i złoto były chwilowo notowane o odpowiednio niemal 70 proc. i 30 proc. powyżej grudniowego zamknięcia.

Głęboka korekta metali szlachetnych podczas ostatniej sesji stycznia skłoniła nas do pozostawienia srebra, a tym samym do braku zmian w składzie naszego portfela. Jesteśmy nadal pozytywnie nastawieni do rynków akcyjnych, a w szczególności do małych i średnich spółek z polskiego parkietu, które w styczniu zachowały się lepiej od blue chips. Spodziewamy się także kontynuacji spadków rentowności na rynkach wschodzących – w tym w Polsce – co powinno wspierać wyceny długoterminowych papierów dłużnych.

Zespół Analiz i Doradztwa Inwestycyjnego, DI XELION

Wynik w styczniu: 3,46 proc.

Łączna stopa zwrotu: 7,95 proc.

Foto: GG Parkiet

Na luty utrzymujemy podwyższoną alokację w funduszach akcji. Pomimo wielu perturbacji natury geopolitycznej, rynki akcji zdołały zakończyć miesiąc na plusie, co świadczy o utrzymującym się, podwyższonym apetycie na ryzyko.

Jeśli założyć, że punkt kulminacyjny wpływu geopolityki na rynki kapitałowe mamy chwilowo za sobą, uwaga inwestorów powinna przenieść się w najbliższych tygodniach na Wall Street i sezon wyników za IV kwartał. Do tej pory statystyki wyglądają obiecująco – szacunki wskazują, że zagregowany zysk na akcję w indeksie S&P 500 wzrósł o blisko 12 proc. rok do roku, co oznacza, że mamy za sobą piąty kwartał z rzędu z dwucyfrową poprawą wyników.

Jedyną zmianą, której dokonujemy w ramach portfela jest powrót do pozycji na indyjskim rynku akcji. W ostatnim czasie był to zdecydowanie najsłabszy rynek w koszyku emerging markets. Ubiegłoroczna słabość pozwoliła na znormalizowanie premii wycenowej. Naszym zdaniem nastawienie do rynku indyjskiego może w najbliższym czasie poprawić odwilż w relacjach ze Stanami Zjednoczonymi, która doprowadziła do zawarcia długo wyczekiwanej umowy handlowej.

Zaczynamy od 5-proc. udziału, jednak niewykluczone, że jeśli nasza teza się sprawdzi, pozycja ta będzie powiększana.

Portfel funduszy inwestycyjnych
Hossa zatacza coraz szersze kręgi, coraz więcej akcji w portfelach
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Portfel funduszy inwestycyjnych
Apetyt na ryzyko się zaostrza. Doradcy idą mocniej w akcje
Portfel funduszy inwestycyjnych
Mniej złota, więcej obligacji i prawie tyle samo akcji co przed miesiącem
Portfel funduszy inwestycyjnych
Brnąć w trend wzrostowy czy patrzeć z boku i wyczekiwać korekty?
Portfel funduszy inwestycyjnych
Gdzieniegdzie wokół SI tworzy się już bańka spekulacyjna
Portfel funduszy inwestycyjnych
Polski rynek akcji może być słabszy przez kilka miesięcy
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama