Reklama

W kwietniu optymizm wrócił na warszawską giełdę, ale warto być ostrożnym

- Wprowadzenie OKI może być jednym z kluczowych impulsów wspierających stronę popytową rynku - mówi Maciej Bobrowski, dyrektor wydziału analiz BM BDM.
Fot. mpr

Fot. mpr

Foto: Exclusive

Perspektywa wygaszenia konfliktu na Bliskim Wschodzie sprawiła, że ryzykowne aktywa wróciły do łask. Krajowe indeksy w kwietniu odrobiły straty wywołane konfliktem na Bliskim Wschodzie, wyznaczając nowe szczyty. Czy powracający optymizm zostanie z nami na dłużej i pozwoli na kontynuację hossy?

W kwietniu WIG wzrósł o 4,9 proc. Pierwsza część maja również jest udana dla obozu byków, co pozwala stwierdzić, że na warszawski rynek akcji powrócił optymizm po marcowym schłodzeniu nastrojów. Jednocześnie jednak zauważamy, iż WIG nie wykazuje już relatywnej siły na tle indeksów zagranicznych, co stanowi zauważalną zmianę względem poprzednich miesięcy. Może właśnie obserwowane przerwanie tej długiej „super” serii relatywnej siły naszego parkietu i WIG względem rynków zagranicznych jest sygnałem ostrzegawczym na drugie półrocze? Na chwilę obecną hossa jednak trwa. Obecne dni przynoszą rekordowe poziomy na amerykańskich indeksach. Kluczowym impulsem wzrostowym pozostaje sektor nowoczesnych technologii. Otoczenie aktualnie sprzyja rynkom akcji.

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama