W poniedziałek indeksy w Warszawie kontynuują zeszłotygodniowe wzrosty. Korzystając z niesłabnącego popytu wspięły się na nowe szczyty hossy. Krótko po starcie notowań WIG20 poszybował w górę ok. 1,8 proc. pokonując 3700 pkt. Z kolei WIG po zwyżce o 1,5 proc. dotarł do 137 tys. pkt. poprawiając rekord wszech czasów z poprzedniej sesji.
Popyt w Warszawie wspierają pozytywne nastroje na pozostałych rynkach akcji. Kupujący zdominowali handel na azjatyckich parkietach. Dobre humory dopisują inwestorom handlującym na europejskich rynkach akcji, które kontynuują zeszłotygodniowe odbicie. Perspektywa wygaszenia konfliktu na Bliskim Wschodzie sprawiła, że inwestorzy łaskawym okiem patrzą na ryzykowne aktywa. Negocjacje USA z Iranem w sprawie zakończenia wojny na Bliskim Wschodzie posunęły się naprzód, choć żadne formalne porozumienie nie zostało jeszcze zawarte. Jednak działania zmierzające do dalszej deeskalacji zostały bardzo pozytywnie przyjęte przez rynki. Jednocześnie nastąpił wyraźny zwrot na rynku ropy w oczekiwaniu na zniesienie blokady cieśniny Ormuz. Cena baryłki poszybowała w dół.
PGE i KGHM motorami zwyżek WIG20
Na krajowym rynku akcji dobrą passę kontynuują największe spółki będąc motorem poniedziałkowych zwyżek indeksów. Drożeją niemal wszystkie duże spółki z segmentu WIG20 poza Orlenem i Pepco. Największym zainteresowaniem kupujących cieszą się akcje PGE, które wróciły do łask po zeszłotygodniowej korekcie notując najbardziej okazałą zwyżkę w indeksie WIG20 sięgającą ponad 4 proc. Dobrą zeszłotygodniową passę kontynuują walory KGHM, wspierane rosnącymi cenami miedzi na świecie. Na celowniku kupujących znalazły się także niemal wszystkie banki, wśród których najefektowniej dziś drożeją papiery PKO BP notując ok. 2 proc. zwyżki i nowy historyczny szczyt notowań. Mniejszą ochotę do zakupów widać na szerokim rynku, co sprawiło, że mniejsze spółki tym razem zostały nieco w tyle.