Jednocześnie utrzymuje się silny trend inwestycyjny w obszarze nowych technologii, w tym sztucznej inteligencji, który nadal wspiera pozytywne nastroje na rynku akcji.
Zwiększenia udziału części akcyjnej w portfelu na styczeń dokonujemy kosztem części obligacyjnej, której potencjalne stopy zwrotu w obecnym otoczeniu są ograniczone.
Poza rynkami rozwiniętymi widzimy atrakcyjne perspektywy rynków wschodzących, korzystających na słabszym dolarze, łagodniejszej polityce banków centralnych oraz poprawie perspektyw globalnej gospodarki.
Jednocześnie pozostają one atrakcyjniejsze pod względem wycen niż rynki rozwinięte.
W części akcyjnej portfela stawiamy na zrównoważoną ekspozycję – łącząc segment technologiczny z sektorami cyklicznymi, które mogą dodatkowo zyskać w otoczeniu niższych stóp procentowych i rosnącej aktywności gospodarczej.
Wynik w grudniu: 1,60 proc.
Łączna stopa zwrotu: 3,96 proc.
PAWEŁ REGULSKI
zarządzający portfelami funduszy, Michael/Ström DM
W styczniu do portfela dochodzą dwa nowe fundusze. O 10 pkt proc. zwiększamy zaangażowanie w funduszach akcji rynków wschodzących, nabywając Schroder ISF Global Emerging Market Opportunities (PLN). Dodajemy również fundusz dłużny PZU Sejf Plus, także za 10 pkt proc. portfela. Z funduszy akcji pozbywamy się 5 pkt proc. Fidelity Funds Global Dividend. Z funduszy dłużnych sprzedajemy 10 pkt proc. Superfund Spokojnej Inwestycji oraz 5 pkt proc. Quercusa Dłużnego Krótkoterminowego. Po powyższych zmianach portfel składa się w 45 proc. z funduszy akcji, 45 proc. funduszy dłużnych oraz 10 proc. funduszu surowców.
Rynki wschodzące są nadal niedoszacowane, zarówno względem trendu, jak i w porównaniu z rynkami rozwiniętymi, korzystają również na słabnącym dolarze.
Bardzo znacząca część aktywów portfela jest lokowana w polskie fundusze dłużne. Dalej pozytywnie odnosimy się do polskiego długu zarówno do obligacji stałokuponowych, jak i zmiennokuponowych. Główne powody to wysokie poziomy ASW oraz marży dyskontowej, solidna stromość krzywej, trwający cykl obniżek stóp procentowych, spready kredytowe, które relatywnie do WIBOR-u ważą coraz więcej, względnie wysoka dochodowość w porównaniu z innymi formami bezpiecznego lokowania środków, jak np. lokaty oraz duże napływy do funduszy dłużnych, zwłaszcza krótkoterminowych.
Wynik w grudniu: 2,87 proc.
Łączna stopa zwrotu: 4,15 proc.
PIOTR TUKENDORF
zarządzający, Santander BM
W styczniowej odsłonie portfela dokonujemy tylko jednej zmiany, usuwając Franklin Technology Fund (PLN), a z drugiej strony utrzymujemy wysoką alokację w funduszach akcji i surowców. Dokonujemy przy tym pewnych korekt, jeśli chodzi o alokację środków w poszczególne fundusze, zwiększając ekspozycję na rynek polski i wydobywcach metali, kosztem ekspozycji na fundusze stricte spółek technologicznych. Nie widząc istotnych przesłanek do końca trendu wzrostowego na rynkach utrzymujemy tym samym relatywnie wysoką alokację w instrumentach ryzykownych. Wycenom polskich akcji powinna służyć nadal dobra kondycja krajowej gospodarki, przyspieszający wzrost gospodarczy w warunkach spadającej inflacji oraz nadal relatywnie atrakcyjne wyceny spółek. Ponadto słabnąca kondycja amerykańskiego rynku pracy oraz zmiany strukturalne w Fedzie przemawiają za kontynuacją obniżania kosztu pieniądza w USA, co powinno także wspierać wyceny na rynkach wschodzących. Późna faza cyklu rynkowego i relatywnie mocny globalnie wzrost gospodarczy będą najpewniej nadal wspierać hossę metali. Z drugiej jednak strony przeciętnie dość wysokie wyceny na rynkach rozwiniętych w naturalny sposób zawężają margines błędu, jeśli chodzi o selekcję poszczególnych instrumentów i potencjalne niedowożenie wyników przez spółki byłyby z pewnością źródłem rynkowej korekty.
Wynik w grudniu: 4,41 proc.
Łączna stopa zwrotu: 8,96 proc.
DEPARTAMENT DORADZTWA INWESTYCYJNEGO I ZARZĄDZANIA AKTYWAMI, CERES DI
Ostatni miesiąc minionego roku okazał się znów świetnym okresem dla metali szlachetnych. Nowe historyczne maksimum odnotowało złoto, a srebro zyskało aż 26,8 proc. i zakończyło rok ze stopą zwrotu na poziomie niemal 150 proc. Ponadto dwucyfrowe stopy zwrotu osiągnęły pallad oraz platyna.
Grudzień był z kolei spokojniejszym okresem na rynkach akcji. Pomimo, iż S&P500 uzyskał rekord wszech czasów, to indeks zakończył ostatecznie miesiąc na poziomie z końca listopada. Zdecydowanie lepiej poradziła sobie natomiast krajowa giełda. Kolejny szczyt notowań osiągnął szeroki WIG, który był napędzany przede wszystkim wzrostami wśród blue chips. Polskie walory były wspierane postępem w negocjacjach w sprawie zakończenia wojny w Ukrainie oraz stabilnymi odczytami inflacji, które potwierdziły pozostanie wskaźnika CPI na poziomie celu NBP.
Nowy rok rozpoczynamy z nieco zmienionym składem portfela. Realizujemy zyski ze złota i poprzez fundusz Franklin Natural Resources Fund (PLN) otwieramy alokację na spółki działające w obszarze surowców naturalnych, które powinny zyskiwać wraz ze spodziewanym ożywieniem gospodarek światowych. Dodatkowo zwiększamy alokację w polskich małych i średnich spółkach poprzez dokupienie funduszu PZU Akcji Małych i Średnich Spółek.
Wynik w grudniu: 1,62 proc.
Łączna stopa zwrotu: 4,34 proc.
ZESPÓŁ ANALIZ I DORADZTWA INWESTYCYJNEGO,
DI XELION
Na początku 2026 r. decydujemy się na nieco więcej zmian w portfelu idących w kierunku zwiększenia udziału akcji. Oprócz standardowego udziału w segmencie wzrostowym w portfelu znalazło się również miejsce dla małych i średnich spółek z rynków rozwiniętych. Uważamy, że hossa za oceanem powinna się rozszerzać, zatem małe i średnie spółki amerykańskie, które w ujęciu zagregowanym czeka okres skokowej poprawy wyników, powinny stać się beneficjentami tego trendu.
W portfelu nie zabrakło również ekspozycji na polskie akcje, w przypadku których także preferujemy małe i średnie firmy. Połączenie bardzo dobrego otoczenia gospodarczego, niskiej dynamiki wynagrodzeń oraz niższych stóp procentowych tworzy solidne podstawy do zakończenia okresu ich relatywnej słabości względem polskich blue chips. W części akcyjnej stawiamy ponadto na fundusz akcji rynków wschodzących z podwyższoną ekspozycją na Chiny, gdzie naszym zdaniem w 2026 r. zostaną zintensyfikowane działania stymulacyjne. W części dłużnej, która została zredukowana do 25 proc., niezmiennie stawiamy na dług polski o podwyższonej duracji. Zakładamy, że RPP, zachęcona zaskakująco niską inflacją, obniży stopy procentowe w pierwszej połowie roku przynajmniej do poziomu 3,5 proc. Pomimo bardzo okazałych wzrostów w 2025 r. nie rezygnujemy z udziału w portfelu funduszu rynku złota.