Reklama

Hossa zatacza coraz szersze kręgi, coraz więcej akcji w portfelach

Nastroje na rynkach akcji pozostają dobre, a to skłania doradców prowadzących autorskie portfele funduszy do śmiałych ruchów i sięgania po spółki z rynków wschodzących, w tym polskich. Jeśli chodzi o Stany Zjednoczone, zwyżki mają być w tym roku szersze i obejmować również średnie oraz małe przedsiębiorstwa. Na obligacje chętnych jest coraz mniej.

Publikacja: 13.01.2026 06:00

Hossa zatacza coraz szersze kręgi, coraz więcej akcji w portfelach

Foto: Bloomberg

W mocno byczych nastrojach rozpoczął się 2026 r. i to zarówno na rynkach bazowych, jak i w krajach rozwijających się, w tym w Polsce. Poza kwestiami politycznymi jak na razie nie widać poważnych powodów do sprzedaży akcji, natomiast przyszłe decyzje banków centralnych (na ogół oczekuje się dalszych obniżek stóp procentowych), prognozy odnośnie do wyników firm, wciąż całkiem mocny rynek pracy czy stymulowanie fiskalne powinny owocować kontynuacją trendów wzrostowych. Eksperci są na tyle przekonani o dobrze zapowiadającym się początku roku, że wyraźnie zwiększają udział funduszy akcji w portfelach, redukując papiery dłużne i pozostając mocno przy surowcach.

Czytaj więcej

W minionym roku hossa zapewniła wysokie zyski portfelom

Zdecydowanie więcej akcji

Za nami trzeci miesiąc obecnej, dwuletniej edycji portfela funduszy „Parkietu”. Dla prawie wszystkich portfeli grudzień był bardzo udany. Pozytywnie wyróżnił się Ceres DI, którego portfel funduszy tylko w zeszłym miesiącu przyniósł 4,4-proc. stopę zwrotu (z dużym wkładem do wyniku funduszu srebra), co po trzech miesiącach daje mu blisko 9 proc. Ceres DI jak na razie jest zatem liderem naszego zestawienia, aczkolwiek wszystkie portfele po trzech miesiącach notują zwyżki.

Trudno się temu zresztą dziwić, bo ostatnie miesiące ubiegłego roku były udane niemal dla wszystkich aktywów. W grudniu rozczarować mógł co prawda fundusz spółek blockchainowych i pewnie dlatego z początkiem stycznia znika ze składu. Sektor ten jest znany z wysokiego ryzyka i sporej zmienności, więc mogłoby się wydawać, że zarządzający portfelami funduszy idą w odwrotnym kierunku, ale nic bardziej mylnego. Z początkiem stycznia obserwujemy wyraźne przesunięcie w kierunku ryzykownych aktywów, co motywowane jest dobrymi nastrojami na rynkach i perspektywą udanych kolejnych miesięcy. Przeciętny udział akcji w portfelach będzie w tym miesiącu najwyższy spośród czterech miesięcy i sięgnie aż 61,4 proc. To wzrost o 5,7 pkt proc. w porównaniu z grudniem. Jednocześnie spada zaangażowanie w papiery dłużne – średni udział tego rodzaju funduszy w pierwszym miesiącu tego roku to 27,4 proc., czyli o 5,1 pkt proc. mniej miesiąc do miesiąca. Pozostała część środków, czyli 10,6 proc. aktywów, ulokowana jest w fundusze surowców, ale nie tylko metali szlachetnych.

Czytaj więcej

Europa, Azja czy USA? Przede wszystkim zaawansowana technologia
Reklama
Reklama

Czas rynków wschodzących

Jeśli chodzi o poszczególne rodzaje funduszy akcji, to mocno przybyło rynków wschodzących i polskich. Jedne bądź drugie znajdziemy w każdym z ośmiu portfeli funduszy na styczeń, natomiast łącznie odpowiadać będą za niemal 27 proc. wszystkich aktywów. Dla porównania fundusze akcji amerykańskich oraz rynków rozwiniętych odpowiadają za 33,5 proc. O ile w pierwszym przypadku mówimy jednak o wzroście łącznie o 6 pkt proc., o tyle w drugim – utrzymaniu dotychczasowej ekspozycji.

Jeśli chodzi o zmiany w części dłużnej, to aż o 4,4 pkt proc. spada udział funduszy polskich obligacji, natomiast część środków została przesunięta do funduszy papierów korporacyjnych.

Wynik w grudniu: 1,64 proc.

Łączna stopa zwrotu: 3,54 proc.

MICHAŁ KRAJCZEWSKI

kierownik zespołu doradztwa inwestycyjnego, BM BNP Paribas BP

Reklama
Reklama

Naszym zdaniem w tym roku hossa na rynkach akcji będzie bardziej rozległa i zdywersyfikowana geograficznie, dlatego utrzymujemy w portfelu fundusz Fidelity Funds Global Dividend Fund, który niedoważa względem benchmarku spółek amerykańskich, a przeważa inne regiony. Pozostajemy optymistycznie nastawieni co do wzrostu gospodarczego w strefie euro, głównie ze względu na niemiecki bodziec fiskalny, dlatego utrzymujemy fundusz Schroder ISF Euro.

Pozytywnie patrzymy także na rynki wschodzące, z uwagi na wciąż relatywnie niskie wyceny, a szczególnie atrakcyjne są dla nas walory z Azji, które wspierają również liczne reformy ładu korporacyjnego, skutkujące nie tylko poprawą rentowności biznesu i zwrotu dla akcjonariuszy, ale przede wszystkim zwiększające zaufanie inwestorów do tamtejszego rynku. Dlatego utrzymujemy Fidelity Funds Emerging Asia Fund.

Nasze nastawienie do polskiego rynku akcji jest umiarkowanie pozytywne, z preferencją małych i średnich spółek, które będą korzystały z poprawy aktywności gospodarczej nad Wisłą. Z tego powodu utrzymujemy 25-proc. udział funduszy z ekspozycją na segment małych i średnich firm. Złoto naszym zdaniem może w tym roku osiągnąć nowy historyczny szczyt. Spółki, które wydobywają kruszec przy obecnej cenie złota generują ponadprzeciętne marże, stąd utrzymujemy Allianz Akcji Rynku Złota.

Wynik w grudniu: -0,10 proc.

Łączna stopa zwrotu: 5,84 proc.

Reklama
Reklama

JĘDRZEJ  JANIAK

dyrektor ds. doradztwa inwestycyjnego, F-Trust iWealth

Kierunki pozostają bez zmian. Stawiam w całości na fundusze akcji i surowcowe, licząc na kontynuację dobrego zachowania się ryzykownych aktywów. Otoczenie makro sprzyja wzrostom dzięki spadającym stopom procentowym, taniej ropie naftowej i słabemu dolarowi. Póki któryś z tych elementów nie ulegnie istotnym zmianom, to liczę na to, że trendy z poprzedniego roku będą utrzymane. Na to należy nałożyć filtry wycen, prognoz wzrostów zysków i można wybrać regiony i sektory.

W dalszym ciągu stawiamy na polskie i europejskie małe i średnie przedsiębiorstwa, które w tym miesiącu poszerzamy o ekspozycję na północną Europę. Stałe elementy portfela to technologia i biotechnologia jako ekspozycja na trendy w sztucznej inteligencji.

Udziały w rynku amerykańskim równoważmy pozycjami na rynkach wschodzących poprzez fundusz Ameryki Łacińskiej, fundusz spółek wydobywających metale oraz oparty o indeks surowcowy. Portfel uzupełnia jeszcze sektor energii odnawialnej, który w ostatnim czasie zmienił trend i korzysta na wzmożonym zapotrzebowaniu na energię elektryczną.

Ostatni rok był bardzo udany dla aktywnych inwestorów. Dobra selekcja regionów i sektorów pozwoliła pobić szerokie indeksy. Wiele wskazuje na to, że w tym roku będzie podobnie.

Reklama
Reklama

Wynik w grudniu: 1,17 proc.

Łączna stopa zwrotu: 2,90 proc.

MARIUSZ NOWAK

doradca inwestycyjny, BM Pekao

Przełom lat przyniósł powiew optymizmu na rynkach. Nowe szczyty odnotował amerykański S&P 500, rekordy bije niemiecki DAX, wzrosty obserwujemy też nad Wisłą. Wszystko to dzieje się przy raczej niespokojnej atmosferze w globalnej polityce. Donald Trump po raz kolejny poniósł porażkę w kwestii zakończenia wojny na Ukrainie. Co więcej, za sprawą jego działań zrobiło się dosyć gorąco w południowym sąsiedztwie USA, tj. w Wenezueli. Nie wiadomo też, jak zakończy się kwestia amerykańskich roszczeń odnośnie do Grenlandii. Niemniej obecnie klimat na rynkach jest raczej optymistyczny. W styczniu nadal pozytywnie patrzymy na akcje. Dalej liderami w tej kategorii powinny pozostać USA. Wyniki finansowe za III kwartał oraz prognozy na IV kwartał pokazały, że amerykańskie spółki nadal mają przyzwoity potencjał do wzrostów. Mamy też nadzieję, że ten dobry klimat przełoży się również na wyceny walorów z rynków wschodzących. Dotyczy to także Polski, której pozytywne perspektywy gospodarcze na ten rok powinny stymulować wzrost przede wszystkim walorów mniejszych i średnich, które nie są narażone na ryzyko polityczne i regulacyjne, jak te z WIG20. Jeśli chodzi o dług, to trwające obniżki stóp procentowych w USA i innych krajach powinny przełożyć się na wzrosty cen obligacji. Tu ciekawie wyglądają papiery wysokodochodowe z rynków rozwiniętych z uwagi na najwyższą rentowność pośród inwestycji dłużnych.

Reklama
Reklama

Wynik w grudniu: 0,84 proc.

Łączna stopa zwrotu: 2,30 proc.

ZESPÓŁ DORADZTWA INWESTYCYJNEGO,  MBANK

Z początkiem stycznia zwiększamy udział akcji w naszym portfelu, decydując się na ich umiarkowane przeważenie.

W naszej ocenie otoczenie makroekonomiczne na świecie pozostaje sprzyjające dla aktywów ryzykownych – cykl obniżek stóp procentowych wspiera wyceny przedsiębiorstw, a prognozy na 2026 r. zakładają dalszy wzrost ich zysków.

Reklama
Reklama

Jednocześnie utrzymuje się silny trend inwestycyjny w obszarze nowych technologii, w tym sztucznej inteligencji, który nadal wspiera pozytywne nastroje na rynku akcji.

Zwiększenia udziału części akcyjnej w portfelu na styczeń dokonujemy kosztem części obligacyjnej, której potencjalne stopy zwrotu w obecnym otoczeniu są ograniczone.

Poza rynkami rozwiniętymi widzimy atrakcyjne perspektywy rynków wschodzących, korzystających na słabszym dolarze, łagodniejszej polityce banków centralnych oraz poprawie perspektyw globalnej gospodarki.

Jednocześnie pozostają one atrakcyjniejsze pod względem wycen niż rynki rozwinięte.

W części akcyjnej portfela stawiamy na zrównoważoną ekspozycję – łącząc segment technologiczny z sektorami cyklicznymi, które mogą dodatkowo zyskać w otoczeniu niższych stóp procentowych i rosnącej aktywności gospodarczej.

Wynik w grudniu: 1,60 proc.

Łączna stopa zwrotu: 3,96 proc.

PAWEŁ REGULSKI

zarządzający portfelami funduszy, Michael/Ström DM

W styczniu do portfela dochodzą dwa nowe fundusze. O 10 pkt proc. zwiększamy zaangażowanie w funduszach akcji rynków wschodzących, nabywając Schroder ISF Global Emerging Market Opportunities (PLN). Dodajemy również fundusz dłużny PZU Sejf Plus, także za 10 pkt proc. portfela. Z funduszy akcji pozbywamy się 5 pkt proc. Fidelity Funds Global Dividend. Z funduszy dłużnych sprzedajemy 10 pkt proc. Superfund Spokojnej Inwestycji oraz 5 pkt proc. Quercusa Dłużnego Krótkoterminowego. Po powyższych zmianach portfel składa się w 45 proc. z funduszy akcji, 45 proc. funduszy dłużnych oraz 10 proc. funduszu surowców.

Rynki wschodzące są nadal niedoszacowane, zarówno względem trendu, jak i w porównaniu z rynkami rozwiniętymi, korzystają również na słabnącym dolarze.

Bardzo znacząca część aktywów portfela jest lokowana w polskie fundusze dłużne. Dalej pozytywnie odnosimy się do polskiego długu zarówno do obligacji stałokuponowych, jak i zmiennokuponowych. Główne powody to wysokie poziomy ASW oraz marży dyskontowej, solidna stromość krzywej, trwający cykl obniżek stóp procentowych, spready kredytowe, które relatywnie do WIBOR-u ważą coraz więcej, względnie wysoka dochodowość w porównaniu z innymi formami bezpiecznego lokowania środków, jak np. lokaty oraz duże napływy do funduszy dłużnych, zwłaszcza krótkoterminowych.

Wynik w grudniu: 2,87 proc.

Łączna stopa zwrotu: 4,15 proc.

PIOTR TUKENDORF

zarządzający, Santander BM

W styczniowej odsłonie portfela dokonujemy tylko jednej zmiany, usuwając Franklin Technology Fund (PLN), a z drugiej strony utrzymujemy wysoką alokację w funduszach akcji i surowców. Dokonujemy przy tym pewnych korekt, jeśli chodzi o alokację środków w poszczególne fundusze, zwiększając ekspozycję na rynek polski i wydobywcach metali, kosztem ekspozycji na fundusze stricte spółek technologicznych. Nie widząc istotnych przesłanek do końca trendu wzrostowego na rynkach utrzymujemy tym samym relatywnie wysoką alokację w instrumentach ryzykownych. Wycenom polskich akcji powinna służyć nadal dobra kondycja krajowej gospodarki, przyspieszający wzrost gospodarczy w warunkach spadającej inflacji oraz nadal relatywnie atrakcyjne wyceny spółek. Ponadto słabnąca kondycja amerykańskiego rynku pracy oraz zmiany strukturalne w Fedzie przemawiają za kontynuacją obniżania kosztu pieniądza w USA, co powinno także wspierać wyceny na rynkach wschodzących. Późna faza cyklu rynkowego i relatywnie mocny globalnie wzrost gospodarczy będą najpewniej nadal wspierać hossę metali. Z drugiej jednak strony przeciętnie dość wysokie wyceny na rynkach rozwiniętych w naturalny sposób zawężają margines błędu, jeśli chodzi o selekcję poszczególnych instrumentów i potencjalne niedowożenie wyników przez spółki byłyby z pewnością źródłem rynkowej korekty.

Wynik w grudniu: 4,41 proc.

Łączna stopa zwrotu: 8,96 proc.

DEPARTAMENT DORADZTWA INWESTYCYJNEGO I ZARZĄDZANIA AKTYWAMI, CERES DI

Ostatni miesiąc minionego roku okazał się znów świetnym okresem dla metali szlachetnych. Nowe historyczne maksimum odnotowało złoto, a srebro zyskało aż 26,8 proc. i zakończyło rok ze stopą zwrotu na poziomie niemal 150 proc. Ponadto dwucyfrowe stopy zwrotu osiągnęły pallad oraz platyna.

Grudzień był z kolei spokojniejszym okresem na rynkach akcji. Pomimo, iż S&P500 uzyskał rekord wszech czasów, to indeks zakończył ostatecznie miesiąc na poziomie z końca listopada. Zdecydowanie lepiej poradziła sobie natomiast krajowa giełda. Kolejny szczyt notowań osiągnął szeroki WIG, który był napędzany przede wszystkim wzrostami wśród blue chips. Polskie walory były wspierane postępem w negocjacjach w sprawie zakończenia wojny w Ukrainie oraz stabilnymi odczytami inflacji, które potwierdziły pozostanie wskaźnika CPI na poziomie celu NBP.

Nowy rok rozpoczynamy z nieco zmienionym składem portfela. Realizujemy zyski ze złota i poprzez fundusz Franklin Natural Resources Fund (PLN) otwieramy alokację na spółki działające w obszarze surowców naturalnych, które powinny zyskiwać wraz ze spodziewanym ożywieniem gospodarek światowych. Dodatkowo zwiększamy alokację w polskich małych i średnich spółkach poprzez dokupienie funduszu PZU Akcji Małych i Średnich Spółek.

Wynik w grudniu: 1,62 proc.

Łączna stopa zwrotu: 4,34 proc.

ZESPÓŁ ANALIZ I DORADZTWA INWESTYCYJNEGO,  DI XELION

Na początku 2026 r. decydujemy się na nieco więcej zmian w portfelu idących w kierunku zwiększenia udziału akcji. Oprócz standardowego udziału w segmencie wzrostowym w portfelu znalazło się również miejsce dla małych i średnich spółek z rynków rozwiniętych. Uważamy, że hossa za oceanem powinna się rozszerzać, zatem małe i średnie spółki amerykańskie, które w ujęciu zagregowanym czeka okres skokowej poprawy wyników, powinny stać się beneficjentami tego trendu.

W portfelu nie zabrakło również ekspozycji na polskie akcje, w przypadku których także preferujemy małe i średnie firmy. Połączenie bardzo dobrego otoczenia gospodarczego, niskiej dynamiki wynagrodzeń oraz niższych stóp procentowych tworzy solidne podstawy do zakończenia okresu ich relatywnej słabości względem polskich blue chips. W części akcyjnej stawiamy ponadto na fundusz akcji rynków wschodzących z podwyższoną ekspozycją na Chiny, gdzie naszym zdaniem w 2026 r. zostaną zintensyfikowane działania stymulacyjne. W części dłużnej, która została zredukowana do 25 proc., niezmiennie stawiamy na dług polski o podwyższonej duracji. Zakładamy, że RPP, zachęcona zaskakująco niską inflacją, obniży stopy procentowe w pierwszej połowie roku przynajmniej do poziomu 3,5 proc. Pomimo bardzo okazałych wzrostów w 2025 r. nie rezygnujemy z udziału w portfelu funduszu rynku złota.

Portfel funduszy inwestycyjnych
Apetyt na ryzyko się zaostrza. Doradcy idą mocniej w akcje
Portfel funduszy inwestycyjnych
Mniej złota, więcej obligacji i prawie tyle samo akcji co przed miesiącem
Portfel funduszy inwestycyjnych
Brnąć w trend wzrostowy czy patrzeć z boku i wyczekiwać korekty?
Portfel funduszy inwestycyjnych
Gdzieniegdzie wokół SI tworzy się już bańka spekulacyjna
Portfel funduszy inwestycyjnych
Polski rynek akcji może być słabszy przez kilka miesięcy
Portfel funduszy inwestycyjnych
Rentowności obligacji niepokoją, akcje pod presją
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama