Minister aktywów państwowych podkreślał, że wydarzenia ostatnich lat całkowicie zmieniły sposób myślenia o roli państwa w gospodarce.
– To, co się wydarzyło w ostatnich latach – kwestia wojny w Ukrainie, pandemia i sytuacja na Bliskim Wschodzie – uświadomiło wszystkim, jak kluczową kwestią jest bezpieczeństwo. A bezpieczeństwo to również wpływ de facto państwa na pewne obszary gospodarki – powiedział Balczun.
Jak zaznaczył, jeszcze niedawno dominowało przekonanie, że państwo nie powinno prowadzić aktywnej polityki właścicielskiej. – Zawsze było dyskutowane: po co lista firm o specjalnym znaczeniu dla gospodarki? Przecież to wszystko powinno być sprywatyzowane, państwo nie powinno pełnić aktywnej funkcji właścicielskiej. A dziś okazuje się, że są to bardzo istotne narzędzia z punktu widzenia kreowania bezpieczeństwa i ochrony polskiego rynku – stwierdził minister.
Balczun mówił, że współczesny świat odchodzi od modelu nieograniczonej globalizacji. – Wszyscy mieliśmy poczucie, że żyjemy w świecie postwojennym, w świecie globalnej gospodarki wolnorynkowej, że wszyscy będziemy się tylko bogacili, optymalizując łańcuchy dostaw i korzystając z najtańszych źródeł surowców i produktów – powiedział.
Dodał, że Europa zapłaciła za to utratą części kompetencji przemysłowych i uzależnieniem od dostaw z Azji. – Europa pozwoliła sobie na znaczącą utratę pozycji konkurencyjnej w niektórych gałęziach przemysłu i uzależnienie się od dostawców z krajów azjatyckich, z Chinami na czele. Nagle przy tym tąpnięciu geopolitycznym okazało się, że jesteśmy w jakimś stopniu bezbronni – ocenił.
Minister podkreślił, że Europa musi odbudowywać strategiczne kompetencje przemysłowe. – Musimy mieć swoje nawozy, musimy mieć substancje czynne, z których będziemy produkowali leki. Musimy odbudować albo zachować kompetencje w poważnych gałęziach przemysłu ciężkiego – mówił.
Czytaj więcej
- Nie chcę ścigać się na opowieści, kiedy dogonimy Wielką Brytanię, kiedy przegonimy kolejne kraje. Zależy mi na tym, żeby za 10 lat Polska była w...
PZU i PKO BP. „Państwo nie może stracić pozycji”
W rozmowie pojawił się także temat przyszłości grupy PZU oraz możliwych zmian właścicielskich i organizacyjnych. Balczun podkreślił, że rozważanych jest kilka scenariuszy, w tym wariant holdingowy. – Tak zwany kompromis duński to projekt, który ma być odpowiedzią na regulacje dotyczące Solvency II i wymogów kapitałowych dla instytucji finansowych. Cały czas pracuje nad tym komitet sterujący i jest więcej niż jeden scenariusz na stole – powiedział.
Minister zaznaczył jednak, że najważniejsze jest utrzymanie kontroli państwa nad strategicznymi aktywami finansowymi. – To, co jest istotne z punktu widzenia Ministerstwa Aktywów Państwowych, to zabezpieczenie pozycji Skarbu Państwa przy tej transakcji. Nie wyobrażam sobie, żeby taka operacja spowodowała utratę naszych uprawnień. To zbyt istotny konglomerat finansowy z punktu widzenia całej gospodarki, żeby państwo straciło pozycję. Na pewno ja się pod czymś takim nie podpiszę – powiedział.
Wojciech Balczun i Cezary Szymanek
Orlen „naturalnym liderem”
Za najbardziej naturalnego kandydata do roli międzynarodowego czempiona minister uznał Orlen. – To potężna struktura, która stanowi jeden z filarów naszej gospodarki. Jest aktywna w układzie międzynarodowym – ma firmy w Czechach, jest w Niemczech, Austrii, na Węgrzech i Słowacji. Rozwija też współpracę biznesową z Ukrainą – powiedział.
Jednocześnie Balczun zaznaczył, że grupa powinna zostać bardziej precyzyjnie sprofilowana. – Odziedziczyliśmy grupę, która w wyniku głównie decyzji politycznych nagle zaczęła zajmować się usługami kurierskimi czy zarządzaniem grupą medialną Polska Press. To jednak mimo wszystko nie jest jej core business – stwierdził.
Minister przyznał, że prowadzone są rozmowy dotyczące przyszłości biznesu paczkowego Orlenu. – Rozmowy dotyczące Orlen Paczki się toczą. Jest kwestia synergii na rynku i relacji z Pocztą Polską, bardziej biznesowej niż transakcyjnej – powiedział.
Odnosząc się do Polska Press, zaznaczył: – To dosyć wrażliwa decyzja, która wymaga wybrania optymalnego scenariusza. Mam oczywiście jakiś scenariusz napisany, ale nie odpowiem w tej chwili. Na pewno nie jest to związane z tym, że Orlen powinien być właścicielem Polska Press – mówił.
Czytaj więcej
W jaki sposób największe firmy podchodzą do kwestii bezpieczeństwa gospodarczego? Co pod tym względem jest największym wyzwaniem? – nad tym będą si...
Minister aktywów państwowych: Sierra Gorda jest dziś jednym z driverów KGHM
Drugą spółką wskazywaną przez ministra jako kandydat do roli międzynarodowego czempiona jest KGHM. – KGHM osiąga rekordowe wyniki. Sierra Gorda, kiedyś krytykowana, okazuje się dziś jednym z głównych driverów biznesowych grupy – powiedział Balczun.
Jak podkreślił, sprzyja temu sytuacja na rynku miedzi. – Miedź jest włączana na listę surowców strategicznych również w Stanach Zjednoczonych, więc to dobry czas dla KGHM – ocenił.
Minister mówił również o potencjale dalszej ekspansji zagranicznej spółki. – Otwiera się przestrzeń w Ameryce Południowej, nie tylko w Chile, ale również w Argentynie, jeśli chodzi o eksplorację nowych złóż. Bardzo ciekawe są też rozmowy dotyczące Maroka – powiedział.
Jak zaznaczył, klimat dla polskich inwestorów poprawił się po zmianie stanowiska Polski wobec Sahary Zachodniej. – W momencie, w którym politycznie Polska odpowiednio zareagowała na kwestie dotyczące Sahary Zachodniej, klimat dla polskich inwestorów zdecydowanie się poprawił – stwierdził.
Wojciech Balczun: PZU i PKO BP mają gigantyczny potencjał
Na zakończenie rozmowy Balczun wskazał jeszcze dwa podmioty, które jego zdaniem mogą odgrywać kluczową rolę w regionie. – Na pewno PZU, bo ma potencjał. Na pewno PKO BP, bo ma gigantyczny potencjał – powiedział minister.