Pozostawiamy w marcu strukturę portfela w niezmienionym stanie, dalej umiarkowanie przeważając akcje kosztem obligacji. Pomimo trudnego otoczenia geopolitycznego uważamy, że należy zachować spokój i trzymać się planu oraz strategii inwestycyjnej. Konflikty zbrojne nie są niestety rzadkim zjawiskiem. Jeśli spojrzymy na kilkudziesięcioletnią historię, to pomimo krótkoterminowych ruchów, rynki finansowe w średnim terminie dalej rosną i pozostają bezduszne na tego typu wydarzenia.
Najistotniejsze dla perspektyw rynków akcji w długim terminie są zyski spółek. Dopóki konflikt w Iranie nie przekłada się bezpośrednio na ich spadek, dopóty nie powinno to wpływać na wyceny w średnim i długim terminie. Spółki z indeksu S&P 500 poprawiły zyski aż o 14,2 proc. rok do roku. W całym 2026 r. wyniki mają poprawić się o 14,7 proc. a w 2027 r. o 13,3 proc. Jest zatem pod co grać.
Nie chcemy też wchodzić w rolę specjalistów od cieśniny Ormuz. Ci sami byli przed chwilą ekspertami od Wenezueli a post factum ich scenariusze się w przeważającej mierze nie spełniły. Rynek obligacji obawia się obecnie długotrwałych skutków wyższych cen ropy naftowej. To z kolei może przełożyć się na inflację. Nauczeni doświadczeniem, uważamy że warto jednak zwracać uwagę na kontrakty forward z fizyczną dostawą czarnego złota za kilka/kilkanaście miesięcy zamiast emocjonować się kursem spot.
Wynik w lutym: 2,35 proc.
Łączna stopa zwrotu: 9,92 proc.
Paweł Regulski, zarządzający portfelami funduszy, Michael/Ström DM
W marcu ze względu na sytuację na Bliskim Wschodzie nasz portfel zostaje znacząco przebudowany. Redukujemy ryzyko zarówno w zakresie funduszy akcji jak i dłużnych. W ramach części akcyjnej zostają sprzedane fundusze akcji polskich i rynków wschodzących: Uniqa Akcji Małych i Średnich Spółek, Fidelity Funds Emerging Europe, Middle East and Africa Fund oraz Schroder Global Emerging Market Opportunities, łącznie za 30 proc. aktywów portfela. Z części dłużnej pozbywamy się funduszy o podwyższonej duracji oraz ryzyku kredytowym: Rockbridge Obligacji oraz Allianz Pimco Global High Yield Bond.
Nabywamy z kolei fundusze z grupy rynku surowców za łącznie 20 proc. wartości portfela: Generali Surowców oraz Investor Surowcowy.
Łącznie za 30 proc. portfela nabywamy też fundusze dłużne krótkoterminowe: VIG C Quadrat Konserwatywny oraz zwiększamy zaangażowanie w Quercusie Dłużnym Krótkoterminowym i PZU Sejf Plusie. Po zmianach portfel składa się w 15 proc. z funduszy akcji, w 60 proc. z funduszy dłużnych oraz w 25 proc. z funduszy surowców.
W momencie podwyższonego ryzyka geopolitycznego na świecie nasz portfel funduszy ma przede wszystkim chronić dotychczasowe osiągnięcia przez znaczącą inwestycję w szeroką grupę surowców oraz mniej zmienne obligacje krótkoterminowe zwłaszcza zmiennokuponowe.
Wynik w lutym: 1,83 proc.
Łączna stopa zwrotu: 13,75 proc.
Piotr Tukendorf, zarządzający, Santander BM
Unieważnienie przez amerykański Sąd Najwyższy ceł nakładanych przez administrację prezydenta Donalda Trumpa w naturalny sposób zwiększyło niepewność na rynkach wywierając presję na amerykańskiego dolara oraz wspierając wyceny metali szlachetnych. Ponadto interwencja zbrojna w Iranie wzmocniła notowania złota, a przede wszystkim ropy naftowej oraz zwiększyła presję na wyceny aktywów ryzykownych. Natomiast wiele wskazuje na to, że bieżące zamieszanie wokół ceł oraz eskalująca obecnie interwencja w Iranie będą miały tylko krótkotrwały efekt.
W konsekwencji utrzymujemy nadal ogólnie wysoką alokację w instrumenty ryzykowne, natomiast po ostatniej kolejnej fali wzrostów cen, decydujemy się na realizację zysków z inwestycji w fundusz złota. Obecnie ze względu na wzrost ryzyk związanych z atakiem na Iran usuwamy z portfela jednostki funduszu Fidelity Funds Emerging Europe, Middle East and Africa Fund, natomiast widząc nadal pewną przestrzeń do dalszych wzrostów cen ropy naftowej włączamy do naszego portfela jednostki Franklin Natural Resources Fund N (Acc) (PLN) (hedged).
Dodatkowo realizując zyski z inwestycji w oba usuwane fundusze zwiększamy alokację w fundusze dłużne. Ponadto decydujemy się na zamianę funduszu inwestującego w segment spółek technologicznych na fundusz globalnych spółek dywidendowych.
Wynik w lutym: 3,58 proc.
Łączna stopa zwrotu: 17,98 proc.
DEPARTAMENT DORADZTWA INWESTYCYJNEGO I ZARZĄDZANIA AKTYWAMI, CERES DI
Luty był bardzo dobrym okresem dla inwestorów na rynkach obligaacji. Globalne spadki rentowności wspierały przede wszystkim wyceny papierów długoterminowych – zarówno na rynkach rozwiniętych, jak i wschodzących. Udany sezon wyników na Wall Street nie poprawił z kolei nastrojów na amerykańskim rynku akcyjnym, przez co indeksy zakończyły miesiąc płasko bądź na czerwono. W rezultacie, obserwowaliśmy dalszy napływ kapitału do akcji rynków wschodzących, które obok spółek surowcowych i metali szlachetnych okazały się najbardziej atrakcyjnym aktywem.
Pozytywne dane makroekonomiczne oraz wzrost ryzyka geopolitycznego pozwoliły zapomnieć o styczniowej przecenie na metalach szlachetnych. Po raz kolejny lepiej poradziło sobie srebro, które wzrosło o ponad 10 dolarów za uncję, co pozwoliło osiągnąć niemal 13-proc. stopę zwrotu.Eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie z ostatniego dnia lutego stanowi jednak dla nas podstawę do otwarcia pozycji w funduszu z istotnym udziałem surowców energetycznych. Do portfela kupujemy więc Schroder ISF Commodity (PLN), sprzedając tym samym srebro i ograniczając udział polskich obligacji skarbowych. Dokonujemy również niewielkiego przesunięcia w stronę akcji amerykańskich, których udział zrównujemy z funduszem małych i średnich polskich spółek.
Wynik w lutym: 1,48 proc.
Łączna stopa zwrotu: 9,55 proc.
ZESPÓŁ ANALIZ I DORADZTWA INWESTYCYJNEGO, DI XELION
Czas działa na niekorzyść inwestorów: im dłużej Cieśnina Ormuz pozostanie zablokowana, tym większe będą szkody wynikające z zaburzeń w łańcuchach dostaw. W związku z tym w marcu podejmujemy kilka taktycznych decyzji zabezpieczających portfel.
W dłużnej części portfela zmniejszyliśmy durację, lokując 15 proc. środków w Quercusie Dłużnym Krótkoterminowym. W części akcyjnej zredukowaliśmy z kolei pozycję na rynkach wschodzących oraz w Polsce, gdzie nasz target wynikowy na cały kwartał został osiągnięty już w lutym. W celu zabezpieczenia kluczowego ryzyka związanego ze wzrostem cen surowców energetycznych, dodajemy do portfela Schroder ISF Global Energy (EUR). Liczymy się z tym, że w przypadku deeskalacji pozycja ta może przynieść stratę, jednak zakładamy, że w takim scenariuszu reaktywacja trybu risk-on będzie wsparciem dla pozostałej części portfela akcji, który po zmianach – i po wyłączeniu Schroder ISF Global Energy – efektywnie stanowi około 45 proc. całości portfela. Nie wykluczamy, że w kwietniu powrócimy do zwiększonej alokacji w akcje, gdy obraz konfliktu na Bliskim Wschodzie będzie bardziej klarowny, a także gdy poznamy najświeższe odczyty naszych kwartalnych modeli prognostycznych uwzględniających ostatnie zmiany, m.in. na rynkach długu i surowców.