Reklama

Gołębia Rada coraz mniej lęka się inflacji i ścina stopy procentowe

Zgodnie z przewidywaniami ekonomistów i rynku Rada Polityki Pieniężnej obniżyła w środę stopy po raz pierwszy od półtora roku. Smaczkiem jest fakt, że znów obniżka stóp procentowych przez RPP zbiega się w czasie z wyborami w Polsce.

Publikacja: 08.05.2025 06:00

Gołębia Rada coraz mniej lęka się inflacji i ścina stopy procentowe

Foto: Adobestock

Obniżka stóp w środę o 50 punktów bazowych, w tym stopy referencyjnej do 5,25 proc., była niemal jednomyślnie spodziewana przez ekonomistów ankietowanych przez „Parkiet”.

Wiosenna przemiana RPP

Jeszcze w marcu prezes NBP, a w ślad za nim większość członków RPP nie widzieli przestrzeni do obniżek stóp.

– Stabilizacja stóp procentowych jest obecnie absolutnie konieczna, aby obniżyć inflację do celu inflacyjnego NBP 2,5 proc. +/– 1 pkt proc. (…) Obecny wzrost inflacji, przy wciąż wysokiej – choć obniżającej się – dynamice płac, przy podwyższonej inflacji bazowej, przy postępującym ożywieniu gospodarczym i luźnej polityce fiskalnej, nie dają jakichkolwiek podstaw do obniżania stóp procentowych – przekonywał Adam Glapiński podczas marcowej konferencji prasowej. Brak przestrzeni do obniżek podkreślał jeszcze pod koniec marca podczas Forum Bankowego, tydzień przed kwietniowym posiedzeniem RPP.

Na początku kwietnia wszystko się zmieniło o 180 stopni. Mimo że RPP nie obniżyła wówczas stóp procentowych, to komunikat po posiedzeniu złagodzono, a dzień później podczas konferencji prasowej prezes Glapiński mianował się „gołębiem na czele gołębi”. – Inflacja pozostaje podwyższona, ale jest istotnie niższa, niż oczekiwaliśmy – podkreślał Glapiński. – Jednocześnie bardzo obniżyła się inflacja bazowa, a do tego mamy spowolnienie dynamiki wynagrodzeń, słabsze dane o koniunkturze i niższe ceny ropy naftowej na świecie. To przesuwa w dół prognozowaną ścieżkę inflacji. Biorąc pod uwagę te dane, można oceniać, że w najbliższym czasie może pojawić się przestrzeń do obniżenia stóp procentowych – kontynuował, dodając, że „następne dane muszą dać potwierdzenie, że te trendy trwają”.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

RPP obniżyła stopy procentowe, ekonomiści komentują. "Rozsądna decyzja"

Trendy trwają

Już wiemy, że te trendy trwają. Inflacja w kwietniu spadła do 4,2 proc. z 4,9 proc. w pierwszym kwartale. Wciąż jest ponad celem inflacyjnym (2,5 proc. +/– 1 pkt proc.), ale jeszcze w marcu NBP prognozował, że w całym pierwszym półroczu roczna dynamika cen nie spadnie poniżej 5 proc. W kierunku niższej inflacji oddziałuje m.in. najtańsza od czterech lat ropa Brent. Do tego inflacja bazowa (tj. bez cen żywności i energii, w tym paliw) jest najniższa od blisko czterech lat (3,6 proc. r./r. w lutym i marcu), a w kwietniu, według prognoz, mogła spaść do 3,4–3,5 proc.

Inflacja jest też, co ważne, w raczej niezagrożonym trendzie spadkowym. Od lipca, gdy wygaśnie efekt częściowego odmrożenia cen nośników energii z lipca 2024 r. (przez 12 miesięcy dodawał i wciąż jeszcze dodaje ponad 1 pkt proc. do wskaźnika inflacji), roczna dynamika cen powinna opaść poniżej 3,5 proc., czyli już do pasma odchyleń wokół celu inflacyjnego NBP. W kwietniu RPP dostrzegła też, że spada ryzyko odbicia inflacji w czwartym kwartale, związane z całkowitym odmrożeniem cen prądu dla gospodarstw domowych. Nowe taryfy będą zbliżone do obecnej zamrożonej ceny lub rząd – tak się wydaje, biorąc pod uwagę wypowiedzi jego przedstawicieli – przedłuży działania osłonowe.

Po latach 2022–2024, gdy wzrost płac w gospodarce w zasadzie nie spadał poniżej 10 proc. rok do roku, teraz sporo spowolnił, w lutym i marcu dynamika wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw wyniosła poniżej 8 proc. r./r. Do tego dane z budownictwa, przemysłu i handlu raczej rozczarowywały w pierwszym kwartale, czego efektem był – prawdopodobnie – niższy od oczekiwań wzrost gospodarczy. NBP oczekiwał w marcowej projekcji wzrostu o 3,5 proc., tymczasem obecnie średnie prognozy ekonomistów oscylują wokół 3,1 proc.

– To była długo wyczekiwana decyzja. Przed środową obniżką realna stopa procentowa ex ante była najwyższa od początku 2015 r. i wynosiła 2,4 proc. – zauważyli ekonomiści ING Banku Śląskiego.

Czytaj więcej

Stopy w dół, niższe raty kredytów mieszkaniowych
Reklama
Reklama

Złoty bez reakcji

Jako że środowa decyzja RPP była spodziewana, nie zachwiała złotym. – Złoty stracił na wartości na początku kwietnia w momencie zmiany narracji ze strony Narodowego Banku Polskiego. Środowa decyzja była wyraźnie komunikowana przez wielu członków Rady – komentuje Michał Stajniak, CFA, wicedyrektor działu analiz XTB. Zaznacza przy tym, że postawa złotego będzie zależeć od zapowiedzi prezesa Glapińskiego w trakcie czwartkowej konferencji. – Jeśli zapowie cały regularny cykl obniżek, złoty może znaleźć się pod presją. Jeśli jednak zachowa neutralny stosunek, najprawdopodobniej złoty pozostanie stabilny – przewiduje.

Co dalej ze stopami?

Komunikat po posiedzeniu sygnalizuje, że gołębia metamorfoza Rady Polityki Pieniężnej trwa. Jest jeszcze bardziej „wygładzony” niż przed miesiącem, zniknął z niego m.in. fragment o tym, że „w najbliższych miesiącach inflacja utrzyma się powyżej celu inflacyjnego”. Prognozy sugerują, że od lipca inflacja spadnie poniżej 3,5 proc.

Analitycy raczej nie mają wątpliwości, że majowa obniżka nie była jedyną w tym roku. Ankietowani przez „Parkiet” w kwietniu eksperci oczekiwali średnio, że 2025 r. zakończymy ze stopą referencyjną na poziomie 4,75 proc. Otwarte pozostaje pytanie, czy RPP, jeśli rzeczywiście będzie dalej obniżała stopy, będzie to robiła w cyklu czy raczej już teraz „dostosuje” ich poziom. Ten drugi scenariusz przewidują ekonomiści Pekao. „W czerwcu zobaczymy cięcie o kolejnych 50 pkt baz. A potem RPP przechodzi w tryb wait-and-see” – uważają.

Gospodarka krajowa
Duże hamowanie tempa wzrostu płac. Nowe dane GUS
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka krajowa
SAFE tańszy niż polski dług?
Gospodarka krajowa
Polski konsument coraz częściej może i wydawać, i oszczędzać
Gospodarka krajowa
Donald Tusk: To będzie rok turboprzyspieszenia. Za 5-6 lat dogonimy Wielką Brytanię
Gospodarka krajowa
Rynek LPG ma duże znaczenie dla polskiej gospodarki
Gospodarka krajowa
Nie jesteśmy od przejmowania steru. Jesteśmy od ostrzegania przed mieliznami
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama