Sezon publikacji wyników przez banki rozpoczął się. II kwartał dla całego sektora był bardzo udany, ale nie wszystkim bankom udało się wyjść na plus. Przeszkodziły w tym jednorazowe zdarzenia.

Sezon ruszył

Bank Millennium jako pierwszy opublikował raport za II kwartał. Strata netto grupy wyniosła 140,3 mln zł, w porównaniu z 200,3 mln zł straty rok wcześniej. Wynik był zgodny z oczekiwaniami analityków.

Bank już wcześniej informował, że w wynikach za miniony kwartał utworzy rezerwy na ryzyko prawne związane z kredytami frankowymi – 467,4 mln zł. Ponadto w wyniku zaksięgowania kosztów związanych z przystąpieniem do systemu ochrony (IPS) w okresie odnotowano stratę.

– Jestem szczególnie zadowolony z pozytywnego wyniku II kwartału, w którym pomimo rezerw na kredyty walutowe, dzięki dobrym wynikom operacyjnym, bank zaraportowałby pozytywny wynik finansowy, gdyby nie konieczność zaksięgowania kosztów związanych z przystąpieniem do instytucjonalnego systemu ochrony. Do poprawy wyników, mimo rosnących istotnie przychodów, przyczyniła się również prowadzona przez nas ścisła kontrola kosztów – przyznał Joao Bras Jorge, prezes Banku Millennium.

Grupa odnotowała w II kwartale 1,18 mld zł wyniku odsetkowego, co oznacza wzrost o 80 proc. rok do roku. Z kolei wynik z prowizji wyniósł 206 mln zł i spadł nieznacznie o 1,5 proc. rok do roku.

Jednocześnie bank podał, że jakość jego portfela kredytowego pozostaje stabilna, a koszt ryzyka jest niski i wyniósł 35 pb. w porównaniu z 40 pb. w I kwartale. Przedstawiciele zarządu podczas telekonferencji przyznali, że w II półroczu spodziewają się wyższych kosztów ryzyka.

– Przewidujemy pewne pogorszenie, ale póki co nie widzimy jeszcze wzrostu kredytów zagrożonych w segmencie detalicznym – przyznał Fernando Bicho, wiceprezes Banku Millennium.

Zarząd podkreślił, że przedstawione w strategii na lata 2022–2024 cele są nadal aktualne.

Autopromocja
Wyjątkowa okazja

Roczny dostęp do treści parkiet.com za pół ceny

KUP TERAZ

Jak wypadnie sektor?

W II kwartale Rady Polityki Pieniężnej kontynuowała cykl zacieśniania monetarnego, przyspieszając tempo podwyżek. To pozytywnie wpływało na wynik odsetkowy pożyczkodawców. Jak poradziły sobie inne banki?

– Wyniki operacyjne sektora w II kwartale będą dość dobre. Dynamika wyniku odsetkowego będzie rekordowa, ale z drugiej strony zaczynają się pojawiać pierwsze ciemne chmury na horyzoncie. W komunikatach banków widać wyraźny wzrost rezerw na kredyty frankowe, dlatego mimo dobrych przychodów dynamika zysków po rezerwach zacznie zauważalnie słabnąć. Drugim elementem obciążającym wyniki będzie zaksięgowanie kosztów związanych z IPS. Ponadto zobaczymy wyraźne spowolnienie akcji kredytowej w detalu, i tym samym słabnące wolumeny, co też nie jest najlepszym prognostykiem na przyszłość. Prawdopodobnie jest to ostatni kwartał, w którym przychody mocno wzrosły, a w kolejnym będziemy mieli już pierwsze skutki rosnącej presji na marże na depozytach – mówi Michał Sobolewski, analityk DM BOŚ.

Michał Konarski, analityk BM mBanku, również przyznaje, że można się spodziewać, że będzie to bardzo dobry kwartał, jeśli chodzi o wynik odsetkowy. – Koszty odsetkowe będą już rosły, ale nadal ta pozytywna część przychodowa będzie przeważać, co będzie napędzało wyniki. Natomiast jeśli chodzi o wynik prowizyjny, to naszym zdaniem osiągnął on już swój szczyt w sektorze i raczej spodziewamy się płaskiej dynamiki w II kwartale – mówi Konarski. Dodaje, że po stronie kosztów dominować będą koszty operacyjne – przede wszystkim składka na IPS. Będą to rzeczywiście wysokie koszty operacyjne, nawet w ujęciu kwartał do kwartału powinny być wyższe. Do tego dochodzą oczekiwania inflacyjne, co wpłynie na to, że koszty będą dosyć szybko rosły.

– Ponadto nikt się nie spodziewał, że rezerwy na franki w bankach takich jak PKO BP czy Pekao tak mocno wzrosną. Inne banki również dokładają rezerw na kredyty frankowe. Wyłączając jednak rezerwy frankowe, to saldo rezerw powinno być cały czas bardzo niskie. Nawet jeśli koszt ryzyka trochę wzrośnie w porównaniu z I kwartałem, to nadal powinien wskazywać na to, że jakość aktywów jest bardzo wysoka i nic się jeszcze nie dzieje. Jednak podsumowując, wyniki sektora będą prawdopodobnie niższe kwartał do kwartału – mówi Konarski.

A który bank może sprawić niespodziankę?

– Pozytywnie na tle wyników w II kwartale mogą się wyróżniać banki, które są pod relatywnie mniejszym wpływem regulacji. Przykładem jest Bank Handlowy, gdzie tempo poprawy wyników będzie według mnie wyższe niż średnia w sektorze. Całkiem niezłe wyniki może mieć także Santander, na co wpływ ma mix kredytowy banku. Po drugiej stronie mamy banki, którym ciążyć będą rezerwy frankowe, jak np. Millennium – przyznaje Michał Sobolewski.

Co dalej?

Podwyżki stóp pozytywnie wpływają na wynik odsetkowy banków, co pokazują dane NBP. W ciągu pierwszych miesięcy tego roku sektor bankowy wypracował 12,9 mld zł zysku netto w porównaniu z 5,8 mld zł zysku netto w analogicznym okresie rok wcześniej. Nic więc dziwnego, że analitycy prognozowali, że w całym roku wyniki banków mogą sięgnąć grubo ponad 20 mld zł. Byłby to rekordowy okres dla pożyczkodawców, jednak tak się nie stanie ze względu na kilkanaście mld zł kosztów, jakie banki poniosą przez wakacje kredytowe.

– Szansę na to, że zysk sektora w całym 2022 r. będzie wyższy niż rok wcześniej, topnieją z każdym kwartałem. III kwartał będzie bardzo słaby ze względu na koszty wakacji kredytowych. Z szacunków banków wynika, że sektor zanotuje stratę w tym kwartale. Z kolei IV kwartał ma to do siebie, że rezerw jest więcej niż zwykle, banki dokonują dodatkowych przeglądów portfeli, a po drugie widzimy, że banki chcą tworzyć większe rezerwy, bojąc się tego, co dzieje się w portfelu frankowym. Podsumowując, wyniki w całym roku miały być rekordowe, ale ze względu na wakacje kredytowe nadzieja ta gaśnie – mówi Michał Sobolewski.

– W całym 2022 r. spodziewamy się, że wynik netto spadnie rok do roku. III kwartał będzie bardzo trudny dla sektora bankowego, który poniesie stratę przez wakacje kredytowe. Będzie to oczywiście jednorazowa sprawa, ale ROE będzie jednocyfrowe, prawdopodobnie około 7 proc. – mówi Michał Konarski.

W związku z kosztami, jakie Bank Millennium poniesie w III kwartale z tytułu wakacji kredytowych, zarząd zdecydował o uruchomieniu planu naprawy z uwagi na ryzyko naruszenia współczynników kapitałowych. Prezes Joao Bras Jorge powiedział, że nie jest rozważana emisja akcji, aby dokapitalizować bank, a zamiast tego Millennium chce odbudować kapitały w sposób organiczny.

PKO BP

W ubiegłym tygodniu notowania największego polskiego pożyczkodawcy znalazły się na najniższym poziomie od 2020 r. Stopa zwrotu od początku roku wynosi minus 42 proc. W II kwartale bank odnotuje 1,18 mld zł kosztu ryzyka prawnego związanego z kredytami frankowymi. Ponadto wyniki obciążą wpłaty na rzecz funduszu pomocowego systemu ochrony – 872 mln zł. Szacowane koszty wakacji kredytowych (3 mld zł) zostaną rozpoznane w III kwartale. DOS

Santander Bank Polska

Notowania banku od początku roku spadły o około 35 proc., czyli o około 6 pkt proc. mniej niż WIG-banki. Santander Bank Polska szacuje wpływ kosztów z tytułu ryzyka prawnego związanego z portfelem walutowych kredytów hipotecznych na wyniki II kwartału na 767 mln zł. Z kolei szacowane koszty z tytułu wakacji kredytowych wynoszą około 1,36 mld zł i zostaną rozpoznane w III kwartale. Założony poziom partycypacji wynosi 50 proc.dos

ING Bank Śląski

Notowania banku rosły we wtorek po południu jako jedyne w indeksie WIG-banki. Zwyżka była jednak skromna, a od początku roku akcje staniały o około 38 proc. Zarząd banku szacuje, że program wakacji kredytowych obniży wynik za lipiec o około 1,7 mld zł. W efekcie ING BSK spodziewa się, że w III kwartale odnotuje stratę – pierwszą od 14 lat, czyli od IV kwartału 2008 r. Bank szacuje, że zainteresowanych tym programem będzie 70 proc. klientów.dos

Bank Pekao

Z powodu utrzymującego się negatywne trendu w zakresie orzecznictwa sądowego oraz napływu nowych spraw spornych, również Pekao zdecydował się ująć w wynikach za II kwartał rezerwy frankowe w wysokości 403 mln zł. Z kolei w przypadku wakacji kredytowych szacowane koszty mają wynieść około 2,4 mld zł i zostaną ujęte w III kwartale. Bank oszacował partycypację swoich klientów hipotecznych w wakacjach kredytowych na 85 proc.dos

Bank Millennium

We wtorek po południu akcje banku traciły ponad 6 proc. W II kwartale wyniki zostały obciążone rezerwami frankowymi oraz wpłatą na IPS. W efekcie Millennium odnotował stratę. Bank szacuje, że w przypadku skorzystania z wakacji kredytowych przez wszystkich uprawnionych kredytobiorców wpływ wyniesie na poziomie grupy około 1,78 mld zł. Koszty w wysokości 75–90 proc. tej kwoty zostaną rozpoznane w III kwartale.dos