https://pbs.twimg.com/media/GbJBtz6XsAAJ6pn?format=jpg&name=900x900
Wstępne szacunki inflacji w Niemczech w październiku mogą sprawić, że niektórzy członkowie Europejskiego Banku Centralnego pożałują ostatniej obniżki stóp procentowych i nowej otwartości EBC na bardziej agresywne obniżki. Inflacja ogółem w Niemczech wyniosła 2,0 proc. rok do roku, co oznacza znaczny wzrost z 1,6 proc. r/r we wrześniu. Europejska miara inflacji wyniosła 2,4 proc. r/r z 1,8 proc. we wrześniu. Miesięczny wzrost o 0,4 proc. pokazuje, że presja inflacyjna w Niemczech jest nadal bardzo żywa i silna.
Inflacja pozostanie sztywna
Jak zauważa Carsten Brzeski, globalny szef makro w ING Research, odbicie inflacji w Niemczech to nie tylko efekt mniej korzystnych efektów bazy energetycznej, ale także wciąż rosnących cen towarów i żywności. Jak wynika z dostępnych danych regionalnych, inflacja w usługach – uznana przez EBC za istotną dla procesu decyzyjnego – ponownie przyspieszyła w październiku i ponownie zbliżyła się do 4 proc. r/r.
Patrząc w przyszłość wydaje się, że sztywność inflacji na nieco zbyt wysokim poziomie nadal będzie się utrzymywać, ponieważ korzystne efekty bazy energetycznej będą nadal wygasać, a jednocześnie płace będą rosły. Obecne problemy Volkswagena mogą sygnalizować zwrot w kierunku szerszego rozwoju płac, w związku z przejściem związków zawodowych od wysokich żądań płacowych do bezpieczeństwa zatrudnienia. Co bardziej niepokojące, wskaźniki wyprzedzające, takie jak oczekiwania dotyczące cen sprzedaży, zaczęły ponownie rosnąć i osiągnęły najwyższy poziom od ponad roku.
- W rezultacie w dalszym ciągu spodziewamy się dalszego przyspieszenia inflacji w ostatnich dwóch miesiącach roku, a w 2025 r. będzie ona oscylować w szerszym przedziale od 2 proc. do 3 proc. - przewiduje Brzeski.
Czytaj więcej
Oczekiwania dotyczące dochodów i prawdopodobieństwo dokonywania zakupów poprawiły się, a skłonność do oszczędzania nieco spadła. Trzeci miesiąc z r...
Dobry dzień dla jastrzębi z EBC
Biorąc pod uwagę, że wzrost PKB strefy euro w trzecim kwartale był wyższy niż wrześniowe projekcje EBC (0,4 proc. kw./kw. wobec 0,2 proc. kw./kw.), a inflacja w Niemczech ponownie rośnie, niektórzy członkowie EBC mogą zacząć wątpić zarówno w październikową decyzję o obniżce stóp procentowych, jak i otwarcie na nawet większe obniżki stóp. W rzeczywistości dane z Niemiec sprawiają, że październikowa decyzja o obniżce stóp procentowych jest jeszcze bardziej oparta na punktach danych, a nie na zależności od tych danych. Bardziej jastrzębi członkowie EBC również prawdopodobnie zaczną wątpić w potrzebę przyspieszonego i bardziej agresywnego łagodzenia polityki pieniężnej, jak sugerowali w zeszłym tygodniu bardziej gołębi członkowie EBC.
Patrząc w przyszłość, od chwili obecnej do kolejnego posiedzenia EBC w grudniu wiele może się jeszcze wydarzyć. Wynik wyborów w USA będzie miał znaczenie dla gospodarki strefy euro i EBC, ale także zwykły przepływ danych makro dostarczy więcej wskazówek w dwóch kluczowych dla EBC kwestiach:
Czy tendencje dezinflacyjne zostały właśnie zatrzymane, czy rzeczywiście tak jest?
Czy EBC uzna strukturalną słabość gospodarki strefy euro, czy też będzie nadal wierzył w powrót do potencjalnego wzrostu od początku 2025 roku?
Co ciekawe, obecnie w EBC niewiele mówi się o czynnikach strukturalnie podnoszących inflację. - Co się stało z „zieloną inflacją” lub z argumentami wysuwanymi w przeszłości, że demografia i zmiany zachodzące w globalizacji również mogą potencjalnie zwiększyć presję cenową? Co się stało z narracją dawnych bankierów centralnych, że polityka pieniężna nie jest w stanie rozwiązać problemów strukturalnych w gospodarce? Czy EBC rzeczywiście powrócił do lat 2010, czy też panika, którą widzieliśmy w zeszłym tygodniu, była po prostu krótkotrwała? - pyta Carsten Brzeski.
Jak zauważa, w każdym razie, po powolnym reagowaniu na rosnącą inflację i prawdopodobnie późno w zaprzestaniu podwyżek stóp procentowych w zeszłym roku, obecnie wydaje się, że EBC jest zdeterminowany, aby wyprzedzić krzywą i możliwie najszybciej przywrócić stopy procentowe do poziomu neutralnego. Dla gołębi jest to oczywiste, a dla jastrzębi argumentem może być to, że szybkie przywrócenie stóp do poziomu neutralnego mogłoby wystarczyć, aby uniknąć kolejnego epizodu niekonwencjonalnej polityki pieniężnej z luzowaniem ilościowym i w dalszej perspektywie ujemnymi stopami procentowymi. Publikacje danych makro w strefie euro powinny jednak skłonić „jastrzębi” z EBC do sprzeciwu wobec obniżki stóp o 50 pb w grudniu. Przynajmniej na razie.