Prezydent ma jeszcze tylko kilka dni na podjęcie decyzji, co dalej z ustawą liberalizującą zasady lokowania wiatraków na lądzie wraz z mrożeniem cen energii do końca roku. Ustawa została przyjęta przez Sejm 6 sierpnia wraz z poprawkami Senatu. Termin 21 dni, jak przewiduje prawo na podjęcie decyzji, wkrótce mija, ale mimo braku decyzji prezydenta, można już teraz spodziewać się, że Karol Nawrocki tej ustawy nie podpisze. Jak wynika z sondażu, ankietowani jednak w większości opowiadają się za podpisaniem tej ustawy.
Głównym celem tzw. ustawy wiatrakowej jest liberalizacja dotychczasowych przepisów ws. inwestycji w wiatraki na lądzie. Nowela znosi wprowadzoną w 2016 r. zasadę 10H i wprowadza 500 m jako minimalną dopuszczalną odległość nowych turbin wiatrowych od budynków mieszkalnych pod warunkiem zgody samych mieszkańców i rady gminy. Obecnie jest to 700 m.
Oprócz przepisów dotyczących budowy turbin wiatrowych w ustawie znajduje się wprowadzony w trakcie prac sejmowych zapis przedłużający na IV kwartał 2025 r. zamrożenie ceny energii elektrycznej dla gospodarstw domowych na poziomie 500 zł za MWh netto. Obecnie mrożenie obowiązuje do końca września.
Co sądzą Polacy?
Ankietowanym przez IBRiS dla „Rzeczpospolitej” zadano pytanie „Czy pana/pani zdaniem prezydent powinien podpisać ustawę liberalizującą zasady inwestowania w wiatraki, która jednocześnie zakłada zamrożenie cen prądu dla gospodarstw domowych do końca roku?”. 32,1 proc. zapytanych odpowiedziało „zdecydowanie tak”, zaś 23,7 proc. odpowiedziało „raczej tak”. Daje to więc 55,8 proc. zwolenników ustawy. Wśród przeciwników ustawy, „zdecydowanie nie” odpowiedziało 22,5 proc. ankietowanych, a „raczej nie” 11,4 proc. Zdania na ten temat nie miało 10,3 proc. ankietowanych.
Wśród zdecydowanych zwolenników podpisania ustawy najwięcej jest osób powyżej 70. roku życia (57 proc.), a także w przedziale 50-59 lat (41 proc.). Z kolei wśród zdecydowanych przeciwników najwięcej jest osób w przedziale wiekowym 60-69 lat (34 proc.). W grupie opowiadającej się „raczej za” tą ustawą najwięcej jest osób w przedziale wiekowym 30-39 lat (45 proc.), zaś w grupie, która opowiada się „raczej przeciw” dominują osoby w przedziale 18-29 lat (39 proc.). Najwięcej zwolenników podpisania tej ustawy jest wśród mieszkańców miast powyżej 250 tys. (64 proc.), zaś najwięcej przeciwników jest wśród mieszkańców miast do 50 tys. (52 proc.). Badanie przeprowadzono 13 i 14 sierpnia, na grupie badawczej wynoszącej 1067 osób, metodą telefonicznych, standaryzowanych wywiadów.