Spore kłopoty wciąż przysparza sektor handlowy. Najsłabsze jest LPP z 5-proc. spadkiem. Akcje Dino tanieją o 2,3 proc., a Żabki o 1,3 proc. Inwestorów może niepokoić ryzyko podwyżek stóp procentowych, które mogłoby pogorszyć nastroje konsumentów. Do tego LPP rozczarowało wynikami w I kwartale, wskazującymi na spadek o 2,8 proc. sprzedaży porównywalnej. Dziś jednak tracą także banki, z których najsłabiej wypada mBank, tracąc 1,9 proc. W ogonie tabeli blue chips znajdziemy także firmy energetyczne. Jedynie KGHM zyskuje. Skok o 1,5 proc. podnosi notowania surowcowej spółki do 339 zł, dzięki czemu znów jest powyżej 20 proc. od początku roku.

Przedpołudniowy spadek WIG20 sprowadza indeks w okolice wtorkowego zamknięcia, po którym w środę na otwarciu WIG20 wyrysował sporą lukę hossy. Na ten moment mamy zatem domkniętą "dziurę" na wykresie, co dla niedźwiedzi było celem numer jeden i to może być ważny punkt w grze o wynik dzisiejszej sesji. 

Czytaj więcej

Eksperci wykorzystali wzrosty na giełdzie

Patrząc przez pryzmat indeksów europejskich, GPW prezentuje się na ten moment bardzo słabo, spadając na ostatnie miejsca na liście. Na większości rynków w Europie panują jednak mizerne nastroje. Niemiecki DAX i francuski CAC40 tracą po około 0,6 proc. Na ogół słabo zakończyła się dzisiejsza sesja w Azji, gdzie Hang Seng stracił 0,87 proc., a Nikkei 225 spadł o 0,19 proc. KOSPI przed zniżką się wybronił, zachowując 78-proc. wzrost od początku roku. Tymczasem kontrakty na amerykańskie indeksy przed południem zyskują, testując okolice wczorajszych maksimów.

Dolar dziś traci na wartości wobec euro i innych walut, pomimo że znów zagęszcza się atmosfera wokół Cieśniny Ormuz. Kurs głównej pary walutowej zwyżkuje o 0,37 proc., do 1,177. Tymczasem kurs USD/PLN zniżkuje o 0,43 proc., do 3,59 zł, pozostając w okolicach najniższych poziomów z ostatnich tygodni, co również można wiązać z wczorajszym wystąpieniem prezesa NBP, który zasugerował możliwość podwyżek stóp w razie wzrostu inflacji powyżej dopuszczalnej, 1-proc. strefy wahań od celu 2,5 proc.

Czytaj więcej

Ropa jest jeszcze za droga, czy już za tania?