Z tego artykułu się dowiesz:
- Jak rynkowe zawirowania wpływają na strategie inwestycyjne analityków?
- Jakie sektory są obecnie atrakcyjne dla inwestorów i dlaczego?
- W jaki sposób wydarzenia międzynarodowe oddziałują na politykę monetarną?
- Jakie zmiany zachodzą w aktywności rynków globalnych na skutek konfliktów zbrojnych?
- Dlaczego sektor SaaS może ponownie zyskać na popularności w obecnym klimacie rynkowym?
Wydarzenia na Bliskim Wschodzie mogą wpłynąć na perspektywy gospodarcze, a nawet zmianę kursu polityki monetarnej głównych banków centralnych. Wszystko też, tak jak nieraz już w ostatnich latach, może rozejść się po kościach, a powrót wysokiej tolerancji na ryzyko sprawi, że na celownik inwestorów znów wrócą firmy technologiczne. Z takiego założenia najwyraźniej wychodzi spora część analityków, którzy typują co miesiąc dla „Parkietu” wskazując na ciekawe spółki z giełd zagranicznych. Wśród propozycji na ten miesiąc znalazły się również firmy surowcowe, ale tylko energetycznych oraz producenci żywności. Mimo obecności w dwóch wcześniejszych miesiącach tym razem zabrakło przedsiębiorstw z branży militarnej.
Czytaj więcej
Rynek wszedł w okres podwyższonej zmienności. W co inwestować w marcu? Eksperci szukają m.in. bez...
Spokojniej w połowie tygodnia
Marzec rozpoczął się na globalnych rynkach od wstrząsu, jaki wywołał amerykańsko-izraelski atak na Iran. Główna rynkowa konsekwencja to mocne zwyżki ropy naftowej, sięgające w ostatnich dniach kilkunastu procent. Inwestorzy początkowo liczyli na szybki koniec wojny, ale we wtorek obawy o poważne konsekwencje gospodarcze znacznie wzrosły. Połowa tygodnia przyniosła odreagowanie, wspierane stabilizacją na rynku „czarnego złota”. Na środową poprawę nastrojów nie zdążyły się jednak załapać rynki azjatyckie, które głównie zaopatrują się w ropę z Iranu. Koreański KOSPI po spadkach z tego tygodnia zredukował już o połowę tegoroczne zwyżki, choć wciąż sięgają one 21 proc. Japoński Nikkei 225 stracił w środę 3,6 proc., przez co jego wynik od początku roku zmalał do niecałych 8 proc. Ciężkie dni przeżywają też inwestorzy na rynkach obligacji europejskich rynków rozwijających się. Oprocentowanie polskich papierów dziesięcioletnich skoczyło powyżej 5,25 proc., czyli wyraźnie ponad poziom zamknięcia 2025 r. Podobnie zachowały się też inne rynki długu w naszym regionie. Co więcej, chwilowo inwestorzy wyceniali prawdopodobieństwo podwyżki stóp procentowych przez Europejski Bank Centralny w tym roku na 50 proc. W środę, nieco wbrew oczekiwaniom rynku z ostatnich dni, na obniżkę stóp zdecydowała się jednak Rada Polityki Pieniężnej, natomiast nie przyniosło to poprawy nastrojów na długim końcu krzywej dochodowości.