Nieszczęścia chodzą parami, a czasem nawet trójkami. W przypadku rentierów żyjących z odsetek od obligacji największym przekleństwem okazały się obniżki stóp procentowych, które w ciągu roku zbiły stawki WIBOR z 5,0 do 3,9 proc. Kolejne dostosowania zbiegły się z powszechnym już zjawiskiem kompresji marż doliczanych do WIBOR przez emitentów obligacji korporacyjnych. Przykładem może być choćby Best, który w obecnie trwającej emisji publicznej oferuje 3,0-3,3 pkt. proc. marży. Jeszcze przed rokiem było to 3,6 pkt. proc. W kwietniu Cavatina uplasowała emisję z marżą 5,2 pkt. proc. ponad WIBOR – przed rokiem było to powtarzalne 6,0 pkt. proc.
W rezultacie syntetyczny portfel obligacji przed rokiem mógł być oprocentowany na 4,0 pkt. proc. powyżej WIBOR, co dawało mu 9 proc. Obecnie daliśmy mu 3,6 pkt. proc. marży, co daje 7,5 proc. odsetek.
Trzecim elementem układanki okazał się wzrost średniego wynagrodzenia netto, który przez rok wyniósł 6,2 proc.
Te elementy sprawiły, że o ile przed rokiem „wystarczyło” ulokować w obligacjach korporacyjnych 1,07 mln zł, by po odliczeniu podatku od zysków kapitałowych uzyskać wypłatę na poziomie 6 503 zł (ówczesna średnia krajowa netto), tak obecnie do tego samego potrzeba kwoty 1,365 mln zł, a więc o, bagatela, 294,5 tys. zł wyższej. W nieco lepszej sytuacji znajdą się inwestorzy lokujący na IKE, bo brak podatku od zysków kapitałowych obniża próg minimalnego kapitału do 1,1 mln zł.
Spadek dochodów odsetkowych jest oczywiście tak samo złą wiadomością dla posiadaczy mniejszych zasobów.
W tabeli obok przedstawiamy możliwe do osiągnięcia wypłaty dla kwot wciąż wysokich, ale mimo wszystko znacząco niższych od 1 mln zł.
Celem jest przybliżenie wymagań kapitałowych nie tyle dla rentierów, co przyszłych emerytów, którzy będą potrzebowali zastrzyków gotówki z prywatnego kapitału emerytalnego, aby uzupełnić wypłaty z ZUS.
Dalej, niestety, każdy musi już kalkulować sam i oszacować jaki proc. przeciętnej pensji dostanie z zakładu emerytalnego i w jakim stopniu będzie musiał go uzupełnić przychodami z innych źródeł, aby utrzymać oczekiwaną stopę życia. Zła wiadomość jest taka, że stawianie na bezpieczne rozwiązania takie jak obligacje oszczędnościowe skarbu państwa wymagać będzie nawet podwojenia kwoty kapitału, aby osiągnąć ten sam efekt.