Reakcja
Najbardziej widoczna reakcja na dane dotyczące gospodarki amerykańskiej ma miejsce na naszym rynku. Ceny kontraktów, które jeszcze przed chwilą zaliczały minima sesji właśnie zbliżyły się do maksimów. Rozpiętość jest mała więc nie było to trudne. Ceny rosną także na amerykańskim rynku terminowym, ale skala tamtejszej zwyżki jest mniejsza. Znamienne jest zachowanie dolara, który nieznacznie osłabł. Tu ponownie pojawi się dylemat podejścia do poziomu stóp procentowych i reakcji na dobra dane dotyczące gospodarki amerykańskiej. Czy to radość z dobrych danych, czy też już strach przed zbliżającą się możliwością (choć i tak w tej chwili odległą) podniesieni poziomu restrykcyjności polityki pieniężnej? Na razie zwycięża radość z danych, czego efektem jest lekko słabnący dolar jako emanacja spadającego ryzyka inwestycyjnego. Z 87-88
Aktualizacja:
29.10.2009 13:37
Publikacja:
29.10.2009 13:37