Optymizm rynku został zbudowany na presji wzrostowej z otoczenia, które mogło operować w kontekście kolejnego sygnału prezydenta USA o zaniechaniu ataków na Iran oraz oczekiwania na debiut giełdowy spółki SpaceX na rynku Nasdaq. Częścią układu sił był spadek cen ropy, który pomagał metalom, co na GPW oznaczało wzrosty ceny spółki KGHM. W istocie, walory KGHM zdrożały dziś o 8,10 procent. Powrót apetytu na ryzyko mocno zaznaczył się również w sektorze bankowym, którego indeks WIG-Banki zyskał 5,15 procent. Oddech rynku był jednoznacznie pozytywny i w WIG20 zwyżkowało 16 spółek przy 4 spadających, z których najsłabszą była LPP przeceniona o 6,02 procent. Dobrze poradziła sobie również druga linia i indeks spółek o średniej kapitalizacji mWIG40 zyskał 2,35 procent przy 28 walorach zwyżkujących i 11 przecenionych. Rozdanie ustaliło wynik tygodnia na umocnienie WIG20 o 2,94 procent, co przekłada się na najlepszy tydzień indeksu od pierwszej połowy kwietnia. Równie ciekawie prezentuje się perspektywa techniczna, w której bykom udało się ugrać zamknięcie indeksu powyżej psychologicznej bariery 3700 pkt. Niestety, bykom brakło siły do połamania szczytu hossy w rejonie 3729 pkt. W praktyce, można mówić o ruchu, który lokuje WIG20 w strefie oporów w rejonie 3729-3700 pkt., gdzie podaż już dwa razy skutecznie kontrowała i dopiero kolejne sesje pokażą, czy popyt ugra wybicie nad opory, czy też wróci do flirtu z ryzykowną dla rynku formacją szczytową. Do odnotowania jest fakt, iż na nowym rekordzie hossy – i jednocześnie nowym ATH – zameldował się indeks szerokiego rynku WIG, co w ostatnim czasie często zapowiadało analogiczny krok koszyka blue chipów. W istocie, spojrzenie na wykres indeksu WIG pozwala odnotować załamanie ostatniej korekty i układ wzrostowy zachęcający do testowania psychologicznej bariery 140000 pkt.
Adam Stańczak
Analityk DM BOŚ
Wydział Analiz Rynkowych
Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A.