Reklama

Współczesny Midas znów ma rację, choć korekta się należała

Z punktu widzenia tworzenia się lub pękania bańki spekulacyjnej na rynku akcji ważniejszy od decyzji Fedu może się okazać sposób, w jaki SpaceX zaznaczy swoją obecność na nowojorskiej giełdzie.
Współczesny Midas znów ma rację, choć korekta się należała

Foto: PAP/EPA

Niemal rekordowa, 9-tygodniowa seria wzrostów indeksu S&P 500 zakończyła się w pierwszym tygodniu czerwca. Pierwszy piątek miesiąca przyniósł mocną przecenę wielu spółek technologicznych, kryptowalut, metali szlachetnych, a nawet ropy. Najczęściej wskazywanym powodem spadków były dobre dane z amerykańskiego rynku pracy, które wzmocniły przeświadczenie inwestorów o nadciągającej podwyżce stóp procentowych. Był to jednak raczej pretekst niż rzeczywista przyczyna. Źródeł przeceny należało szukać przede wszystkim w skali i tempie wcześniejszych, trwających od dwóch miesięcy wzrostów na Wall Street oraz w ponownym wzroście spekulacyjnych nastrojów wśród inwestorów. Dodatkowym czynnikiem była gigantyczna oferta publiczna SpaceX, która z jednej strony wywołała falę ekscytacji, a z drugiej zwiększyła obawy o przegrzanie nastrojów na rynku.

Pozostało jeszcze 92% artykułu

Ostatnia szansa na dostęp do NYT!

Skorzystaj z ostatnich kodów dostępu do The New York Times w ramach dowolnej rocznej subskrypcji.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama