Wczorajsza sesja na GPW zakończyła się spadkiem głównych indeksów, ale w drugiej części handlu dało się zauważyć kontrę popytu. W pierwszych godzinach czwartkowej sesji ruch ten jest kontynuowany. WIG20 ma za sobą już podejście pod 3650 pkt., aczkolwiek jak na razie poziom ten powstrzymuje dalsze zwyżki. W gronie dużych spółek błyszczy KGHM, reagując na lepsze zachowanie metali. Pierwszą trójkę stanowią jeszcze Tauron oraz PGE. Zyskują też prawie wszystkie banki i – poza Dino Polska – spółki handlowe. Najsłabszy przed południem jest CD Projekt, ale spadki ograniczają się do 0,7 proc.
Czytaj więcej
Na GPW przybywa spółek z wyceną akcji przekraczającą 100 zł. Jest ich już ponad 50. To o 70 proc. więcej niż sześć lat temu. Liderem zestawienia ni...
Po słabszej sesji w Azji zapał do zakupów w Europie jest jednak ograniczony. Krajowy rynek po dwóch godzinach handlu jest jednym z najlepszych, ale w środę z kolei plasował się na szarym końcu. Główne rynki Starego Kontynentu pozostają pasywne – niemiecki DAX pozostaje w okolicach wczorajszego zamknięcia, a francuski CAC40 zyskuje ledwie 0,4 proc. Na rynkach da się natomiast zauważyć poprawiającą się formę obligacji skarbowych. Oprocentowanie polskich papierów dziesięcioletnich osuwa się w okolice 5,67 proc., tj. do najniższych poziomów od około tygodnia.
Na rynku walut – po ostatnim umocnieniu dolara – w czwartek jest spokojnie, a kursy EUR/PLN i USD/PLN utrzymują się przy wczorajszych zamknięciach. Warunki te sprzyjają odreagowaniu bitcoina, który przy 2,4-proc. zwyżce kosztuje 62,8 tys. dolarów.
Kontrakty na amerykańskie indeksy akcji z rana zyskują, czemu sprzyjają informacje o kontynuacji rozmów pokojowych między USA a Iranem, aczkolwiek równolegle pojawiają się wiadomości o kolejnych starciach militarnych. Ceny ropy od kilku dni nie reagują na eskalację konfliktu na Bliskim Wschodzie, co można tłumaczyć uwolnieniem rezerw surowca przez Chiny i USA.