Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak dane historyczne podważają powszechne przekonanie o wpływie podwyżek stóp na rynek akcji.
  • W jakim horyzoncie czasowym giełda najczęściej odrabia straty po zacieśnieniu polityki pieniężnej.
  • Dlaczego kondycja gospodarki jest ważniejsza dla inwestorów niż sama decyzja o stopach procentowych.
  • Jak ewentualny cykl podwyżek stóp procentowych może zmienić układ sił i liderów na rynku.

Jak pisze Tobias Keller, strateg inwestycyjny monachijskiego UniCredit, chociaż akcje często słabną w ciągu pierwszych trzech miesięcy cyklu zacieśniania polityki pieniężnej, sześciomiesięczne i roczne stopy zwrotu były generalnie znacznie wyższe, a rynki często odrabiały początkowe straty i osiągały nowe maksima.

Czwartkowa decyzja EBC, z powszechnie oczekiwaną podwyżką stóp procentowych o 25 pb, przypomina, że walka z inflacją może okazać się bardziej uporczywa niż przewidywali inwestorzy. W Stanach Zjednoczonych, gdzie odporna gospodarka, rynek pracy bliski pełnego zatrudnienia oraz inflacyjne konsekwencje wyższych cen energii przyczyniły się do bardziej jastrzębiej debaty politycznej, uwaga coraz bardziej koncentruje się na posiedzeniu Rezerwy Federalnej w przyszłym tygodniu. Perspektywa zacieśnienia polityki pieniężnej nie jest już postrzegana jako ryzyko skrajne, lecz jako realistyczny rezultat tej polityki.

Czytaj więcej

Inwestorzy i komnata Fedu

W dłuższym okresie po podwyżce stóp akcje rosną

Inwestorzy zazwyczaj kojarzą podwyżki stóp procentowych Fed ze słabszymi rynkami akcji, a dane historyczne początkowo potwierdzają ten pogląd. Po pierwszej podwyżce stóp procentowych po przerwie, indeks S&P 500 zazwyczaj borykał się z problemami przez kolejne jeden do trzech miesięcy, ponieważ wyższe stopy procentowe obciążały wyceny, zaostrzały warunki finansowe i nasilały obawy, że decydenci mogą w końcu nadmiernie zaostrzyć politykę pieniężną. Niemniej jednak, szerszy obraz historyczny pozostaje pouczający: stopy zwrotu generalnie rosną wraz z wydłużaniem się horyzontu inwestycyjnego. Sześć miesięcy po pierwszej podwyżce, indeks S&P 500 był wyżej w ciągu pięciu z siedmiu okresów ujętych na naszym wykresie. Rok później akcje przynosiły średnie stopy zwrotu na poziomie około 8 proc. Dwa wyjątki, 1994 i 2022, miały wspólną cechę: polityka pieniężna stała się znacznie bardziej restrykcyjna niż oczekiwały rynki.

Szerszy kontekst zysków jest sprzyjający

– Niedawno zrewidowaliśmy naszą prognozę i obecnie oczekujemy, że Fed dokona dwóch podwyżek o 25 pb, jednej we wrześniu i jednej w grudniu – pisze Tobias Keller. Jak podkreśla, zmiana ta odzwierciedla stabilny wzrost gospodarczy, rynek pracy działający blisko pełnego zatrudnienia, wolniejszy wzrost inflacji oraz relatywnie akomodacyjne warunki finansowe. Inflacyjny wpływ konfliktu w Iranie dodatkowo wzmocnił argumenty za ostrożnym podejściem decydentów. Jednak bardziej jastrzębie nastawienie Fed nie musi być sprzeczne z konstruktywnym podejściem do kwestii akcji. Kluczowym pytaniem nie jest to, czy stopy procentowe wzrosną, ale czy sytuacja gospodarcza, która skłoniła do zaostrzenia polityki, pozostanie nienaruszona. Jak dotąd odpowiedź brzmi: tak. Wzrost okazał się bardziej odporny niż oczekiwano, rynki pracy pozostają w dobrej kondycji, a zyski przedsiębiorstw nadal zaskakują pozytywnie.

Czytaj więcej

Rynek pracy w USA zaskakująco silny. Wzrosło ryzyko podwyżki stóp

– Chociaż zacieśnianie polityki pieniężnej przez Fed może w krótkim terminie ciążyć rynkom, a podwyżki stóp procentowych mogą powodować okresy zmienności, szczególnie w bogatszych obszarach rynku, nadal uważamy, że szerszy kontekst zysków jest sprzyjający – stwierdza strateg UniCredit. Jak podkreśla, w miarę wzrostu stóp procentowych, pozycja lidera na rynku może się rozszerzyć poza wąską grupę akcji długoterminowych, które w ostatnich latach dominowały w zyskach. Postrzegalibyśmy to jednak przede wszystkim jako zmianę na rynku, a nie wyzwanie dla szerszej sytuacji na rynku akcji. – Zakładając, że cykl podwyżek stóp procentowych przez Fed pozostaje zasadniczo zgodny z obecnymi oczekiwaniami, a wzrost gospodarczy i zyski pozostają odporne, inwestorzy powinni uważać, aby nie mylić krótkoterminowej zmienności z pogorszeniem średnioterminowych perspektyw dla akcji – podsumowuje Tobias Keller.