Analitycy Głównego Urzędu Statystycznego oszacowali, że najwięcej na rosyjskiej inwazji stracił sektor gospodarstw domowych. Ich rachunek to 292,1 mld zł. Natomiast sektor przedsiębiorstw stracił 126 mld zł, a rządowo-samorządowy 72 mld zł.

Wyliczenia dotyczą czterech lat działań wojennych prowadzonych na wschodzie w latach 2022–2025. Łącznie to 490,1 mld zł. Kwota ta stanowi ok. 3,5 proc. skumulowanego PKB Polski z lat 2022-2025. 

Jak policzono straty?

GUS wziął pod uwagę m.in. zagadnienia związane ze skalą pomocy Ukrainie i Ukraińcom, sytuacją na rynku pracy, zmianami w gospodarce i demografii. Analiza objęła także badanie nastrojów Polaków i tego, jak skutki działań wojennych i napływu uchodźców do Polski wpłynęły na kondycję gospodarstw domowych i przedsiębiorczość.

Jak tłumaczył Marek Cierpiał-Wolan, szef GUS, pod uwagę wzięto także utratę siły nabywczej gospodarstw domowych w związku z wyhamowaniem wzrostu płac po inwazji z lutego 2022 r., alternatywne wydatki związane z budżetem obronnym czy spadek wartości dodanej brutto polskiego przemysłu.

Mocno ucierpiało m.in. budownictwo

Mówiąc o spadku wartości dodanej brutto polskiego przemysłu, statystycy podkreślili odczuwalność rosyjskiej inwazji na Ukrainę na polskie budownictwo. Spadek wartości dodanej brutto w tym sektorze gospodarki oszacowany został na 120,9 mld zł.

To efekt odpływu z rynku m.in. pracowników. GUS podał, że w 2023 r. liczba ukraińskich mężczyzn zameldowanych na pobyt czasowy w Polsce spadła o 12,7 proc. Przez wybuch wojny nastąpił też wzrost cen materiałów – podrażały metale nieżelazne, kruszywo, szkło, cement, asfalt, stal czy tworzywa sztuczne.