Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak rosnące ceny energii i napięcia geopolityczne wpływają na waluty regionu CEE.
- Jakie ryzyka polityczne i fiskalne zadecydują o przyszłym kursie polskiego złotego.
- Dlaczego forint radził sobie najlepiej w regionie, a korona czeska pozostaje oazą stabilności.
- Przed jakimi dylematami stoją banki centralne w Polsce, Czechach oraz na Węgrzech.
Rosnące ryzyko inflacyjne w następstwie ponownego wzrostu cen energii, w połączeniu z obawami fiskalnymi, napędzało globalną wyprzedaż obligacji, która rozprzestrzeniła się na rynki Europy Środkowo-Wschodniej, podnosząc rentowność we wszystkich terminach. – Chociaż słabszy dolar amerykański zazwyczaj wspiera waluty Europy Środkowo-Wschodniej względem euro, większość walut regionu odnotowała w ciągu ostatnich kilku tygodni wzrost presji wyprzedażowej, co wskazuje na większą wrażliwość na wzrost cen gazu w Europie i wzrost napięć geopolitycznych, w tym wzrost zagrożeń hybrydowych – pisze Eszter Gárgyán, CFA, strateg FX Europy Środkowo-Wschodniej z UniCredit w Monachium.
Węgierski forint radzi sobie najlepiej
Jak podkreśla strateg, para EUR-HUF była w tym roku najlepiej radzącą sobie parą walutową Europy Środkowo-Wschodniej, nawet po korekcie trwającej od połowy czerwca, która została wywołana zawężeniem przewagi forinta w zakresie carry trade, gdy NBH zaczął obniżać stopy procentowe, podczas gdy krzywe bazowych rynków wzrosły. Korekty zatłoczonych, lewarowanych pozycji długoterminowych w HUF prawdopodobnie zwiększyły zmienność waluty w miarę pogarszania się globalnego sentymentu do ryzyka.
Spośród trzech walut Europy Środkowo-Wschodniej o swobodnym kursie, czeska korona była najbardziej stabilna w stosunku do EUR, chroniona przez pierwotną podwyżkę stóp procentowych przez CNB w czerwcu, jego utrzymujące się jastrzębie nastawienie oraz brak nierównowagi fiskalnej i zewnętrznej.
Para EUR-PLN zakończyła 15-miesięczny okres stabilności w obliczu rosnącego ryzyka fiskalnego i nasilonych regionalnych obaw geopolitycznych. W międzyczasie NBR utrzymywał kurs EUR-RON w wąskim przedziale w pobliżu 5,25, który utrzymywał się od czasu udanego głosowania w sprawie wotum nieufności na początku maja, pozostawiając Rumunię z tymczasowym rządem.
Wyższa zmienność forinta w związku z lewarowaniem
Zdaniem Eszter Gárgyán, czynniki zewnętrzne prawdopodobnie pozostaną źródłem zmienności walut Europy Środkowo-Wschodniej w obliczu słabszego globalnego sentymentu związanego z ryzykiem przed wyborami parlamentarnymi w USA i podwyższonymi cenami energii. UniCredit oczekuje, że banki centralne Europy Środkowo-Wschodniej staną się ostrożniejsze, co może zapewnić pewną ochronę walutom w regionie. Ryzyko polityczne będzie w centrum uwagi w Polsce i Rumunii, a korekty polityki monetarnej w ramach przygotowań do przyjęcia euro mogą napędzać rynki na Węgrzech.
Kurs EUR/HUF może pozostać narażony na wyższą zmienność, ponieważ nadal występuje silne lewarowanie. Jednak mniej gołębie stanowisko NBH może pomóc zapobiec dalszemu osłabieniu HUF, co jest zgodne z planami obniżenia oficjalnego celu inflacyjnego do 2 proc. w dwóch etapach w ramach przygotowań do przyjęcia euro. Średniookresowe plany fiskalne rządu, które mają zostać przedstawione w październiku, zostaną poddane analizie rynków i agencji ratingowych. Będą one musiały wyznaczyć wiarygodną ścieżkę redukcji deficytu z 7,5 proc. PKB w 2026 r. do poniżej 3 proc. do 2030 r., wspierając tym samym plany przyjęcia euro. – Biorąc pod uwagę łagodną prognozę inflacji, nadal dostrzegamy potencjał obniżek stóp procentowych w IV kw. z obecnych 5,50 proc., jeśli plany fiskalne wesprą zaufanie inwestorów. Oczekujemy, że kurs EUR/HUF będzie się wahał w przedziale 355-365 w ciągu najbliższych 12 miesięcy, ponieważ NBH będzie miał ograniczone pole manewru w zakresie tolerowania słabości waluty przy obniżonym celu inflacyjnym – przewiduje strateg UniCredit.
Ryzyko polityczne będzie w centrum uwagi w Polsce i Rumunii
W Polsce niedawny wzrost cen energii ogranicza zakres możliwości NBP w zakresie obniżek stóp procentowych z obecnego poziomu 3,75 proc. – Oczekujemy, że kurs EUR/PLN utrzyma się na stabilnym poziomie około 4,30 do połowy 2027 r., a ryzyko polityczne może spowodować wzrost kursu w okresie poprzedzającym wybory parlamentarne jesienią 2027 r. Potencjalne wyniki koalicji rządzącej wydają się wysoce niepewne po rozłamie konserwatywnej partii PiS w tym roku i wzmocnieniu radykalnej prawicy. Zagrożenie ze strony eurosceptycznej koalicji rządzącej stanowi ryzyko spadkowe, podczas gdy konsolidacja fiskalna będzie nieunikniona, niezależnie od tego, kto wygra wybory, ponieważ oczekuje się, że deficyt utrzyma się powyżej 7 proc. PKB w tym i przyszłym roku – analizuje Eszter Gárgyán.
Czytaj więcej
Choć ostatnie posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej poruszyło kursem złotego, to polska waluta jest obecnie zależna przede wszystkim od czynników ze...
Ryzyko polityczne w Rumunii również będzie według niej wymagało szczególnej uwagi. Zbliżające się przeglądy ratingów i proces budżetowania na 2027 r. zwiększają presję na przełamanie impasu politycznego. W przypadku braku poparcia większości parlamentarnej dla kontynuacji konsolidacji fiskalnej, Rumunia może ryzykować utratę ratingu inwestycyjnego. – Wobec braku obniżek stóp procentowych przed 2027 r., NBR prawdopodobnie pozwoli na swobodniejsze wahania kursu EUR/RON w przedziale 5,20-5,30, który naszym zdaniem utrzyma się do końca roku, chociaż obniżenie ratingu kredytowego może spowodować przekroczenie tego przedziału – prognozuje przedstawicielka UniCredit.
Podwyżki stóp procentowych CNB i dotychczasowe ograniczone luzowanie polityki fiskalnej prawdopodobnie utrzymają kurs EUR/CZK na stabilnym poziomie w przedziale 24,2-24,4 w tym i przyszłym roku, chociaż nadal istnieje umiarkowane ryzyko spadkowe dla polityki fiskalnej. – Oczekujemy, że CNB dokona w tym roku co najmniej jednej dodatkowej podwyżki o 25 pb, podnosząc stopę referencyjną do 4,0 proc. i stając się jedynym bankiem centralnym w regionie, który podążył śladem EBC w zakresie zacieśniania polityki pieniężnej – podkreśla Eszter Gárgyán.