Wczoraj wzrostowa seria głównych indeksów warszawskiej giełdy została przerwana. WIG20 stracił 0,7 proc. i tym razem nie można było już mówić o nowych rekordach. W czwartek GPW próbuje jednak wrócić do wzrostów. Nie jest to jednak taka prosta sprawa. Byki zaatakowały na początku dnia, na parkiecie zaświecił się kolor zielony, ale skala zwyżki zostaje ograniczona. Po godzinie handlu indeks największych spółek naszego parkietu zyskiwał na wartości nieco ponad 0,4 proc. Co ciekawe zieleń świeci przede wszystkim w przypadku największych spółek. mWIG40 oraz sWIG80 mają problem, by wyjść nad kreskę, chociaż skala przeceny też pozostaje niewielka.
Czytaj więcej
Patrząc na notowania głównych indeksów akcji na Węgrzech czy w Rumunii wyraźnie widać, że na przełomie sierpnia i września te rynki zostały w tyle...
Spokój panuje też na innych europejskich rynkach. Niemiecki DAX utrzymuje się nieznacznie na minusie. Nieco lepiej prezentuje się francuski CAC40, który rośnie o 0,2 proc.
Czerwień przeważała za to na rynkach azjatyckich. Słabo prezentował się przede wszystkim Hang Seng, który tuż przed zamknięciem spadał ponad 1 proc. Kospi zakończył dzień na symbolicznym minusie, ale już Nikkei błysnął na tym tle, chociaż zyskał zaledwie 0,2 proc.
Wall Street pod kreską
Spadki zagościły wczoraj na Wall Street. - S&P500 stracił 0,48 proc., a technologiczny Nasdaq Composite 0,64 proc. Ropa Brent powyżej 100 dolarów za baryłkę podbija oczekiwania inflacyjne i zwiększa ryzyko podwyżki stóp procentowych przez Rezerwę Federalną w przyszłym tygodniu. Kluczowe znaczenie w tej kwestii będzie miał piątkowy odczyt inflacji konsumenckiej. Wzrost rentowności Treasuries jest kontynuowany: 10-latka handlowana jest przy 4,84 proc., a 30-latka przy 5,295 proc. Jest to szczególnie niekorzystne dla instrumentów udziałowych, ponieważ podnosi stopę dyskontową wykorzystywaną w modelach wyceny. Negatywny wpływ wyższych rentowności częściowo łagodzi jednak obserwowany wzrost EPS spółek z Wall Street. Nastrojów na rynku długu nie poprawiła nawet zapowiedź Scotta Bessenta dotycząca buybacków o wartości 6 mld USD w segmencie papierów o zapadalności 10-20 lat – wskazuje Michał Poleszczuk z DI Xelion.
Czytaj więcej
Rada Polityki Pieniężnej pozostawiła dziś stopy procentowe bez zmian. I jest to decyzja, którą trudno uznać za zachowawczą czy odkładanie problemu...
Wczoraj czekaliśmy na decyzję RPP w sprawie stóp procentowych (te się nie zmieniły). Dzisiaj oczy będą zwrócone na konferencję szefa NBP Adama Glapińskiego, ale globalnie rynek będzie patrzył na EBC. - Dziś kluczowym wydarzeniem na rynkach będzie decyzja EBC, który najpewniej podniesie stopy procentowe o 25pb. To będzie druga podwyżka w tym cyklu, mająca przeciwdziałać odkotwiczeniu się inflacji w warunkach wzrostu cen surowców energetycznych. Ostatni wzrost cen ropy naftowej i gazu ziemnego buduje oczekiwania, że dzisiejsza podwyżka może nie być ostatnią – w komunikacie i wystąpieniu Ch. Lagarde istotne będą więc sygnały dotyczące dalszych działań EBC – wskazują ekonomiści PKO BP.