Reklama

Jak Romney i Obama sprawdzali się w biznesie. Nie zawsze etycznym

Te wybory wydają się starciem dwóch światów. Finansista kontra działacz społeczny. Bliższa analiza wykazuje jednak, że obaj kandydaci mają smykałkę do interesów. Problem w tym, że często były to interesy wywołujące duże kontrowersje moralne. Czy zdarzenia z przeszłości okażą się dla nich wystarczająco dużym obciążeniem?
Barack Hussein Obama mówiąc o latach 90. stara się ukazać siebie jako działacza społecznego pomagają

Barack Hussein Obama mówiąc o latach 90. stara się ukazać siebie jako działacza społecznego pomagającego organizować się chicagowskiej biedocie. O wiele więcej czasu od „społecznikostwa” zajmowało mu wówczas jednak bronienie w sądach interesów deweloperów i finansistów powiązanych z?demokratami oraz skorumpowanym chicagowskim ratuszem

Foto: AFP

Obecna kampania wyborcza w USA jest często przedstawiana jako starcie finansowego potentata Mitta Romneya z „obrońcą ubogich" i „wrogiem Wall Street" Barackiem Obamą. Prezydent Obama wielokrotnie wykorzystywał ten motyw, by zmobilizować swój elektorat, a konserwatywni aktywiści korzystali z tej kliszy, by straszyć „czarnym socjalistą". Tak naprawdę jednak demokratyczny kandydat od lat był związany z prywatnym biznesem, a jego działalność na tym polu, gdyby została odpowiednio nagłośniona, mogłaby wywołać równie poważne kontrowersje jak działalność jego republikańskiego konkurenta Mitta Romneya.

Pozostało jeszcze 96% artykułu

Ostatnia szansa na dostęp do NYT w rocznej subskrypcji

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com oraz e-Prenumeraty Parkiet Inwestor w pakiecie z The New York Times na 12 miesięcy.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama