Cła Donalda Trumpa są nielegalne? Tak orzekł amerykański sąd

Sąd Apelacyjny Stanów Zjednoczonych orzekł, że większość ceł została nałożona przez prezydenta Donalda Trumpa nielegalnie.

Publikacja: 30.08.2025 10:04

Donald Trump

Donald Trump

Foto: REUTERS/Carlos Barria

Orzeczenie Sądu Apelacyjnego uderza w politykę celną prowadzoną przez obecną administrację USA w celu wywierania presji na partnerów Stanów Zjednoczonych – cła są wykorzystywane przez Trumpa do wyrównywania bilansu handlowego USA oraz uzyskiwania korzystniejszych warunków wymiany handlowej. 

Czytaj więcej

Wojny handlowe nie wpędziły świata w recesję

Donald Trump reaguje na orzeczenie Sądu Apelacyjnego: Zniesienie ceł zniszczyłoby Stany Zjednoczone

Zgodnie z wyrokiem, który zapadł 29 sierpnia, zakwestionowane cła nałożone przez administrację Trumpa mogą obowiązywać do 14 października, co da czas na rozpatrzenie prawdopodobnego odwołania od tego orzeczenia przez Sąd Najwyższy. 

Sąd Apelacyjny Stanów Zjednoczonych dla Okręgu Federalnego w Waszyngtonie podjął decyzję większością siedmiu głosów (sześcioro z tych sędziów nominowali prezydenci wywodzący się z Partii Demokratycznej) wobec czterech głosów przeciw. Orzeczenie dotyczy ceł odwetowych i ceł nałożonych w lutym na Chiny, Kanadę i Meksyk. Sędziowie nie podważyli legalności ceł nałożonych przez Trumpa na import stali i aluminium do USA.

Trump uczynił politykę celną jednym z filarów polityki zagranicznej Stanów Zjednoczonych, odkąd rozpoczął drugą kadencję w Białym Domu. Zaczął od ceł nakładanych na Chiny, Kanadę i Meksyk. W przypadku Pekinu cła były karą za duże ilości fentanylu, które miały trafiać do Stanów Zjednoczonych z Chin. Z kolei cła nałożone na sąsiadów Stanów Zjednoczonych miały zmusić ich do uszczelnienia granic i powstrzymania napływu nielegalnych imigrantów do USA. 2 kwietnia Trump ogłosił nałożenie na większość partnerów handlowych Stanów Zjednoczonych tzw. ceł wzajemnych, które jednak zawiesił kilka dni później, by dać czas na wynegocjowanie dwustronnych umów handlowych. USA w ostatnim czasie zawarły takie umowy m.in. z Japonią, Koreą Południową czy UE. Nadal trwają negocjacje ws. umowy handlowej z Chinami. 

Celem polityki celnej Trumpa jest – z jednej strony – likwidacja deficytu w wymianie handlowej USA z partnerami, a z drugiej – doprowadzenie do sytuacji, w której zagraniczni partnerzy zaczną inwestować w USA a część produkcji wróci do tego kraju. 

Czytaj więcej

Trump rozpoczął szturm na amerykański bank centralny

Cła z jednej strony okazały się dla administracji Trumpa skutecznym narzędziem nacisku, pozwalającym uzyskać istotne ustępstwa od partnerów handlowych USA (np. obietnice dużych inwestycji w Stanach Zjednoczonych), z drugiej strony zwiększyły niepewność na rynkach finansowych. 

„Wszystkie cła nadal obowiązują!” – podkreślił Trump komentując decyzję Sądu Apelacyjnego w swoim serwisie społecznościowym Truth Social. Prezydent USA dodał, że „stronniczy Sąd Apelacyjny błędnie orzekł, iż cła powinny być usunięte”. „Ale oni (sędziowie - red.) wiedzą, że Stany Zjednoczone Ameryki ostatecznie wygrają. Gdyby cła zostały zniesione, byłaby to całkowita katastrofa dla kraju. Uczyniłoby to nas finansowo słabymi, a musimy być silni”  – podkreślił Trump. Amerykański prezydent zapewnił, że jego kraj „nie będzie dłużej tolerował ogromnych deficytów handlowych i niesprawiedliwych ceł oraz pozacelnych barier handlowych nakładanych przez inne kraje, przyjaciół lub wrogów”. 

Układ sił w Sądzie Najwyższym USA

Większość w Sądzie Najwyższym USA mają obecnie sędziowie, których poglądy określane są jako konserwatywne – z dziewięciu sędziów za sędziów konserwatywnych uważa się sześciu. Troje sędziów obecnego Sądu Najwyższego USA nominował Donald Trump – są to Neil Gorsuch (zaprzysiężony w 2017), Brett Kavanaugh (2018) i Amy Coney Barrett (2020). Dzięki nominacjom Trumpa konserwatyści po raz pierwszy od lat 30-tych XX wieku uzyskali większość w Sądzie Najwyższym. 

„Gdyby ta decyzja się utrzymała, dosłownie zniszczyłaby Stany Zjednoczone Ameryki. (...) Cła są najlepszym narzędziem wsparcia naszych robotników i wsparcia firm, które produkują znakomite towary wyprodukowane w Ameryce (ang. Made in America). Przez wiele lat niedbający i niemądrzy politycy pozwalali, by cła były wykorzystywane przeciwko nam. Teraz, z pomocą Sądu Najwyższego USA, wykorzystamy je z korzyścią dla naszego narodu, czyniąc znowu Amerykę bogatą, silną i potężną” – zapowiedział amerykański prezydent. Ostatnie zdanie należy traktować jako zapowiedź odwołania się od decyzji Sądu Apelacyjnego do Sądu Najwyższego. 

Jak Sąd Apelacyjny uzasadnił orzeczenie o nielegalności ceł nałożonych przez Donalda Trumpa?

Trump nałożył cła odwetowe, a także cła karne na Chiny, Kanadę i Meksyk, powołując się na International Emergency Economic Powers Act (IEEPA), ustawę z 1978 roku, która pozwala prezydentowi USA na regulowanie międzynarodowego handlu po ogłoszeniu stanu wyjątkowego w związku z wyjątkowym i nadzwyczajnym zagrożeniem dla bezpieczeństwa narodowego, polityki zagranicznej lub gospodarki Stanów Zjednoczonych.

Nowe taryfy celne USA

Nowe taryfy celne USA

Foto: PAP

Sąd Apelacyjny orzekł jednak, że przepisy ustawy nie pozwalają prezydentowi nakładać ceł, opłat ani nakładać podatków. „Jest mało prawdopodobne, by Kongres chciał, uchwalając IEEPA, odejść od dotychczasowej praktyki i przyznać prezydentowi nieograniczoną władzę do nakładania ceł” – brzmi uzasadnienie orzeczenia Sądu Apelacyjnego. 

Orzeczenie Sądu Apelacyjnego zapadło w związku ze sprawami wniesionymi przez pięć amerykańskich przedsiębiorstw oraz 12 rządzonych przez Partię Demokratyczną stanów. 

W przeszłości ustawa z 1977 roku była wykorzystywana przez prezydentów USA do nakładania sankcji na przeciwników Stanów Zjednoczonych lub do zamrażania ich aktywów. Trump jest pierwszym prezydentem, który wykorzystał przepisy ustawy do nakładania przez administrację ceł. 

Obecny Departament Sprawiedliwości uważa, że ustawa pozwala prezydentowi, w związku z sytuacją nadzwyczajną, „regulować” import lub blokować go całkowicie poprzez politykę celną. 

Trump, nakładając cła odwetowe, przekonywał, że deficyt handlowy uderza w zdolności produkcyjne Stanów Zjednoczonych. 

Gospodarka światowa
Ponad trzy miliony bezrobotnych w Niemczech
Gospodarka światowa
Niemiecka sprzedaż detaliczna spadła mocniej niż oczekiwano
Gospodarka światowa
Ceny niemieckiego importu jeszcze spadają
Gospodarka światowa
Uderzenie w Lisę Cook może być pułapką na Fed
Materiał Promocyjny
Jak sfinansować rozwój w branży rolno-spożywczej?
Gospodarka światowa
Kim jest pierwsza czarnoskóra kobieta, która została wybrana do zarządu Fedu?
Gospodarka światowa
Trump rozpoczął szturm na amerykański bank centralny