Foto: parkiet.com

Od wybuchu konfliktu amerykańsko-irańskiego globalne zagraniczne banki centralne nieustannie wyprzedawały amerykańskie obligacje skarbowe. Skala i tempo tych wyprzedaży wywołały alarm, a rynek amerykańskich obligacji skarbowych stoi w obliczu poważnych wyzwań wynikających z wielu nakładających się na siebie presji.

Łączna wyprzedaż Treasuries przekroczyła 90 miliardów dolarów

Dane z rachunków powierniczych Banku Rezerwy Federalnej w Nowym Jorku pokazują, że zagraniczne władze monetarne były sprzedawcami netto amerykańskich obligacji skarbowych przez pięć kolejnych tygodni, od tygodnia poprzedzającego rozpoczęcie konfliktu (tydzień rozpoczynający się 25 lutego). Łączna wyprzedaż przekroczyła 90 miliardów dolarów, a presja na sprzedaż koncentrowała się w ciągu ostatnich trzech tygodni. Zasoby amerykańskich obligacji skarbowych spadły do najniższego poziomu od 2012 roku.

Jak tłumaczy portal longbridge.com, bezpośrednim motorem tej fali sprzedaży amerykańskich obligacji skarbowych jest pilne zapotrzebowanie na płynność dolara amerykańskiego. Od interwencji na rynku walutowym, przez płacenie rachunków za import energii, po finansowanie wydatków na obronę, gwałtowny wzrost popytu na dolary zmusza banki centralne do upłynnienia swoich najbardziej płynnych aktywów dolarowych – amerykańskich obligacji skarbowych.

Jeśli więcej krajów spienięży obligacje skarbowe, aby zapłacić za droższą ropę, może to ograniczyć globalny dostęp do dolarów i zwiększyć umiarkowaną presję sprzedaży w niektórych segmentach rynku obligacji skarbowych. Są one nadal głównym zabezpieczeniem na świecie, ale te przepływy w depozytach są monitorowane, ponieważ mogą one wskazywać na presję, zanim pojawi się ona w wolniej zmieniających się danych o rezerwach.

Zagraniczni inwestorzy mają najmniej Treasuries od 1997 r.

Ta fala sprzedaży ma miejsce w kontekście i pod presją rynku amerykańskich obligacji skarbowych. Obawy inflacyjne wywołane konfliktem na Bliskim Wschodzie doprowadziły do wzrostu rentowności 2-letnich i 10-letnich Treasuries do największych miesięcznych wzrostów w 2024 roku, co doprowadziło do wzrostu kosztów pożyczek dla rządów, przedsiębiorstw i osób fizycznych. Tymczasem najnowszy raport Morgan Stanley pokazuje, że odsetek amerykańskich obligacji skarbowych w posiadaniu inwestorów zagranicznych spadł do najniższego poziomu od 1997 roku, co dodatkowo nasila obawy rynku dotyczące strukturalnego osłabienia popytu na amerykańskie papiery.

Meghan Swiber, strateg ds. stóp procentowych w Bank of America, stwierdziła: „Zagraniczne sektory publiczne sprzedają amerykańskie obligacje skarbowe” i wskazała, że kraje Bliskiego Wschodu wydobywające ropę naftową mogą również sprzedawać powiązane aktywa, aby pokryć niedobory w dochodach z ropy. Stephen Jones, dyrektor ds. inwestycji w Aegon Asset Management, opisał to zachowanie jako „gromadzenie funduszy wojennych”, dodając: „Wyczerpują rezerwy awaryjne”.

Niektórzy analitycy sugerują, że część zasobów amerykańskich obligacji skarbowych mogła zostać przeniesiona do instytucji powierniczych innych niż Bank Rezerwy Federalnej w Nowym Jorku, a nie sprzedana bezpośrednio, ale prawdopodobieństwo takie jest stosunkowo niskie. Swiber podkreśliła również, że rynek amerykańskich obligacji skarbowych wzrósł około trzykrotnie od 2012 roku, co sprawia, że obecny wolumen sprzedaży jest szczególnie godny uwagi w tym kontekście.

Najwięcej amerykańskich obligacji sprzedała Turcja

Spośród krajów, których dane zostały ujawnione, największy jest wolumen sprzedaży w Turcji. Oficjalne dane pokazują, że od 27 lutego (dzień przed atakiem USA na Iran) Bank Centralny Republiki Turcji sprzedał zagraniczne obligacje rządowe o wartości około 22 miliardów dolarów ze swoich rezerw walutowych, głównie amerykańskie obligacje skarbowe. Jednocześnie Turcja sprzedała lub wymieniła również około 58 ton złota o wartości ponad 8 miliardów dolarów, co znacząco wpłynęło na ceny kruszcu.

Dane z banków centralnych Tajlandii i Indii również wskazują na ciągły spadek ich rezerw walutowych od początku wojny, choć nie jest jeszcze jasne, czy wynika on ze sprzedaży amerykańskich obligacji skarbowych, czy z depozytów dolarowych. Analitycy spodziewają się, że kraje takie jak Indie i Tajlandia, które kupują ropę w dolarach, będą musiały zmierzyć się z ciągłą presją na wyczerpywanie się rezerw.

Kuwejt, Arabia Saudyjska i Zjednoczone Emiraty Arabskie posiadały w styczniu łącznie 313 miliardów dolarów w amerykańskich obligacjach skarbowych. Ich zasoby wykazują ogólną tendencję wzrostową od 2022 roku, ze znacznym wzrostem zasobów ZEA. Rynek powszechnie oczekuje, że te bliskowschodnie kraje produkujące ropę potencjalnie dołączą do szaleństwa wyprzedaży, aby poradzić sobie z wydatkami na obronność i skutkami szoków cenowych energii spowodowanych wojną.