Na warszawskim parkiecie czuć w ostatnich dniach niepewność, która blokuje rynek przed wyjściem na wyższe poziomy, w przypadku głównego indeksu WIG na poziomy rekordowe. Złożyło się na to kilka czynników o charakterze lokalnym i globalnym. A propos tych pierwszych. PKB za I kwartał wypadł poniżej prognoz. Nasza gospodarka urosła o 3,4 proc., a oczekiwano 3,6 proc. Ponadto potwierdziły się wstępne szacunki inflacji i w kwietniu ceny w naszym kraju wzrosły o 3,2 proc. To najwyższa dynamika od czerwca 2025 r. Z kolei nadzieje geopolityczne w regionie, związane ze słowami prezydenta Rosji, że „wojna zmierza ku końcowi”, zderzyły się z groźbami wycofania części wojsk amerykańskich z Europy. Powodem tego ostatniego też są słowa, mianowicie stwierdzenie kanclerza Niemiec, że „Iran upokarza USA”, które to stwierdzenie miało urazić prezydenta Donalda Trumpa. Ten ostatni odbył w minionym tygodniu wizytę w Chinach i zabrał ze sobą przedstawicieli największych amerykańskich big techów. W mediach zaczęto snuć teorie, że prezydent USA „sprzeda” Tajwan, w zamian za intratne kontrakty i złagodzenie ekonomicznych napięć między krajami. I choć na moment pisania tego tekstu ta teoria się nie potwierdziła, to swoje ziarno niepewności również zasiała.

W efekcie WIG kończył tydzień z pięciosesyjnym dorobkiem 1 proc. Indeks pozostaje w fazie wychodzenia z korekty i jest w połowie dystansu między średnią z 50 sesji, a historycznym szczytem. Na plus od strony technicznej warto odnotować, że oscylator MACD zaczął zawracać w górę, wpisując się w scenariusz wychodzenia z obecnego układu. Indeks WIG20 kończył tydzień z 0,5-proc. dorobkiem. W jego portfelu dobrze radziły sobie banki, ale słabiej energetyka. W końcówce tygodnia mocno odbiło Dino, ale to za mało, by wyciągnąć indeks na nowe szczyty, zwłaszcza że chłodził się KGHM, reagujący na spadki cen miedzi i srebra. Wskaźnik mWIG40 miał podobny tygodniowy wynik do WIG20. Utrzymał się powyżej 9000 pkt i jest w fazie wychodzenia z korekty. W jego portfelu liderem był Creotech Instruments, a dół tabeli zamykały Ten Square Games i Mirbud. Indeks sWIG80 jako jedyny wśród głównych wskaźników miał ujemny bilans tygodnia. Indeks trzymał się jednak w piątkowe popołudnie powyżej średniej z 50 sesji i 30 000 pkt. W jego portfelu na plus wyróżniały się Creotech Quantum i Medicalgorithmics, a na minus Creepy Jar.

W porównaniu do polskiego rynku akcji, amerykański wypadł w minionym tygodniu rewelacyjnie. W czwartek indeks S&P500 po raz pierwszy w historii przebił 7500 pkt. Sezon wynikowy sprzyja bykom, a w raportach kluczowych spółek informatycznych znów mocno akcentowany jest pozytywny wpływ sztucznej inteligencji. Świeżym przykładem jest Cisco, która pokazała rekordowe przychody za I kwartał i podniosła prognozy na kolejne okresy. Ponadto wspomniana wizyta delegacji big techów w Chinach mogła rozbudzić nadzieje, że wielkie spółki zyskają za chwilę nowe kontrakty i przywileje za oceanem. W tym wszystkim nie przeszkodził niespodziewanie wysoki odczyt inflacji producenckiej w USA (PPI 6 proc. przy prognozie 4,9 proc.). Być może rynek oczekuje, że nowy szef Fedu będzie gołębi bez względu na sytuację gospodarczą.

Zajrzyj na kanał autora: youtube.com/@finsite