Ropa gatunku WTI drożała w poniedziałek rano o około 5 proc. Jej cena wynosiła wówczas około 88 dol. za baryłkę. Cena ropy gatunku WTI sięgała natomiast 95 dol. za baryłkę. Mimo tego skoku ropa była wciąż tańsza niż choćby w połowie zeszłego tygodnia.

Do jej dużej przeceny, wynoszącej około 10 proc., doszło w piątek, po tym, jak irański minister spraw zagranicznych Abbas Araghchi ogłosił, że cieśnina Ormuz jest otwarta dla żeglugi. W sobotę jednak dwa statki próbujące przepłynąć cieśninę zostały zaatakowane przez irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej. Władze Iranu ogłosiły, że cieśnina została zamknięta, gdyż Amerykanie nie znieśli swojej blokady irańskich portów.

O ile w piątek na globalnych giełdach zapanowała radość i doszło do solidnych zwyżek, to w poniedziałek nastroje się pogorszyły, ale były dalekie od paniki. Większość azjatyckich indeksów giełdowych zakończyła sesję lekko na plusie. Koreański KOSPI wzrósł o 1,2 proc., a japoński Nikkei 225 zyskał 0,6 proc. W Europie większość indeksów umiarkowanie traciła na początku poniedziałkowej sesji. Niemiecki DAX i francuski CAC 40 spadały po ponad 1 proc., a polski WIG 20 zniżkował o 0,9 proc.

W zeszłym tygodniu amerykańskie indeksy giełdowe – S&P 500 i Nasdaq Composite – wróciły do bicia rekordów. S&P 500 ponownie przekroczył poziom 7000 pkt. Może to oznaczać, że inwestorzy coraz mniej martwią się o wojnę z Iranem. Mogą oni oczekiwać jej szybkiego rozstrzygnięcia.

Co się dzieje na wodach w okolicach Iranu?

– Mieliśmy najbardziej gwałtowny dzień w cieśninie w sobotę od początku tego kryzysu i nic nie wskazuje na to, żeby sytuacja się poprawiała. Cieśnina nadal nie funkcjonuje, a 13 mln baryłek dziennie produkcji ropy pozostaje wstrzymanych. Tracimy je każdego dnia, w którym to trwa – twierdzi  Rory Johnston, założyciel firmy Commodity Context.

„Niszczyciel rakietowy Marynarki Wojennej USA ostrzelał i unieruchomił irański statek cargo w zatoce Omańskiej, a następnie Marines weszli na pokład i przejęli jednostkę” – poinformował w niedzielę amerykański prezydent Donald Trump. Powiedział, że niszczyciel USS Spruance przechwycił irański statek Touska i „dał im uczciwe ostrzeżenie, żeby się zatrzymali”. „Irańska załoga odmówiła podporządkowania się, więc nasz okręt wojenny zatrzymał ich w miejscu, wybijając dziurę w maszynowni” – napisał Trump w poście na Truth Social. „W tej chwili U.S. Marines mają statek pod swoją kontrolą” – dodał prezydent. Zaznaczył, że Touska znajduje się na liście sankcji Skarbu USA z powodu „wcześniejszej historii nielegalnej działalności”.

Dowództwo Centralne USA (U.S. Central Command) opublikowało później w niedzielę nagranie wideo, na którym członek załogi USS Spruance ostrzega Touskę przez radio: „Jesteśmy gotowi otworzyć do was ogień unieruchamiający”. Według jego komunikatu, niszczyciel oddał następnie kilka strzałów z działa  do maszynowni statku Touska, po uprzednim ostrzeżeniu załogi, aby ewakuowała tę część jednostki.

Stany Zjednoczone prowadzą od zeszłego tygodnia morską blokadę statków wpływających i wypływających z irańskich portów. Przejęcie statku stanowi eskalację blokady i następuje po tym, jak Iran wcześniej w niedzielę ostrzelał statki handlowe próbujące przepłynąć przez cieśninę Ormuz.

Iran wskazał trwającą blokadę jako jeden z powodów odwołania oczekiwanych negocjacji w Islamabadzie w poniedziałek. Trump ostrzegł w niedzielę, że jeśli Iran nie zgodzi się na warunki USA zakończenia konfliktu, to „wyłączy każdą pojedynczą elektrownię i każdy pojedynczy most w Iranie”.