Temat wyników kwartalnych powoli schodzi już na drugi plan, a na czoło wysuwa się nadchodzące posiedzenie Fedu, który będzie decydował o stopach procentowych. Oczekiwania rynku w ostatnich tygodniach, a nawet dniach, zmieniały się znacząco.

Foto: Parkiet

Sierpień raczej na minus

Sierpień na globalnych rynkach na ogół był udany, ale też obfitował w zmienność. Ciekawie było m.in. na rynkach europejskich. Rekord zdołał ustanowić paryski CAC40, aczkolwiek druga część poprzedniego miesiąca była już paskudna. Niemiecki DAX radził sobie lepiej i jeszcze pod koniec sierpnia wybił się na rekord. Z rekordów w ostatnich tygodniach cieszyli się także inwestorzy w Hiszpanii. Nawet jednak i całkiem mocny rynek w Madrycie jest słabszy od liderów, czyli rynków Europy Środkowo-Wschodniej.

Na Wall Street nastroje były całkiem dobre, aczkolwiek indeks skupiający 100 największych spółek technologicznych od trzech miesięcy nie ustanowił nowego rekordu. W sierpniu uczynił to za to indeks dwóch tysięcy małych amerykańskich przedsiębiorstw. Nastroje na szerokim rynku w USA pozostają więc pozytywne, a szerokość wzrostów dobrze świadczy o trendzie. Będąc przy kontynencie amerykańskim, warto odnotować świetne w ostatnim czasie zachowanie brazylijskiego Bovespa, który przerwał trwający od kilku miesięcy marazm.

W Azji – na tle tektonicznych ruchów z lipca – sierpień był spokojniejszy. Koreański KOSPI odrobił część strat, choć jego tegoroczna stopa zwrotu jest około dwa razy niższa niż w szczycie z czerwca. Niemal wszystkie spadki z lipca odrobił za to TAIEX. Jednym z silniejszych rynków w sierpniu była też Japonia.

Z wybranych przed miesiącem spółek trudno być zadowolonym – przeważyły straty, w najgorszym przypadku sięgające 13 proc. Najlepiej poradziło sobie defensywne Invesco, gdzie zwyżka sięgnęła 2,2 proc. O pewnym pechu możemy mówić w przypadku Moderny, która mocno zawiodła w lipcowym składzie naszego portfela i w sierpniu, kiedy kurs zyskał podczas jednej sesji niemal 177 proc., już jej zabrakło.

Czytaj więcej

Indeksy mają przestrzeń do dalszych wzrostów

Powrót sentymentów

Sierpień przyniósł też zdecydowane wzrosty metali szlachetnych, co dodało paliwa górnikom złota i srebra. Co ciekawe, licząc od początku roku wcale nie jest to wyróżniająca się grupa firm. Przykładem może być Pan American Silver, które po ponad 20-proc. zwyżce w ostatnich tygodniach jest 1,5 proc. nad kreską od początku roku. Spółkę tę do wrześniowego portfela dobiera Sobiesław Kozłowski z Ipopema Securities.

W portfelu na kolejny miesiąc wciąż przeważać będą spółki technologiczne, związane m.in. z energetyką, ale zanim o tym, warto jeszcze wymienić reprezentanta bardziej stabilnego sektora, tj. Procter & Gamble, na którego stawia w tym miesiącu Krzysztof Ojczyk z Noble Securities. Skąd decyzja, by wrzesień przetrzymać w dość „nudnej”, liczącej niemal 200 lat spółce. Jak mówi Ojczyk, z punktu widzenia cyklu prezydenckiego, na amerykańskim rynku akcji nadal nie pojawił się dość regularny efekt sezonowy w postaci dłuższego epizodu słabości akcji w drugim roku kadencji. – Na obecnym etapie nie skłania to jeszcze do rozważania wariantu zachowania wbrew statystycznym zależnościom, a raczej sugeruje możliwość kumulacji tej słabości w ostatnich czterech miesiącach roku – przewiduje. I dodaje, że nadal preferuje sektory defensywne.

Jedna z firm wybranych przed miesiącem będzie także i we wrześniu. Mowa o X-Energy, tegorocznym debiutancie na giełdzie Nasdaq. To firma technologiczna z dziedziny reaktorów jądrowych, opracowująca małe modułowe reaktory jądrowe oraz technologię paliwową do wytwarzania energii.

Ale w portfelu znajdziemy jeszcze ciekawe spółki mające dość długą, choć nie tak jak Procter & Gamble historię. Przykładowo Bartosz Sawicki z Exante postawił na japońską ikonę – Nintendo. Ten rok dla jej akcjonariuszy jest co prawda dość trudny, ale według Sawickiego notowania dotarły do potencjalnie bardzo istotnej strefy, rozciągającej się wokół 9000 jenów. Wyznaczają ją 200-sesyjna średnia krocząca, szczyty z lutego i lipca 2024 r. oraz dołek z kwietnia 2025 r. Zdaniem analityka Exante za pozytywne symptomy można uznać przejście do konsolidacji pod tym oporem oraz brak głębokiego odreagowania silnej zwyżki.

Ciekawą strategię na ten miesiąc przyjął Konrad Ogrodowicz z Superfund TFI, który ponownie postawił na Iren, zaangażowaną w działalność związaną z centrami danych. Zarządzający przypomina, że ostatni raport wyników inwestorzy przyjęli chłodno, ale rynek pominął informację o pozyskaniu nowego, nie wymienionego wprost klienta. Jakiego? Spekuluje się, że chodzi o Anthropic. – To oczywiście wyłącznie spekulacje, ale coraz bardziej prawdopodobne wydaje się, że nowym klientem Iren jest właśnie Anthropic. Negocjacje dotyczące Australii wciąż trwają i to może tłumaczyć, dlaczego nowy kontrakt objęto tajemnicą. Potwierdzenie tych doniesień powinno wesprzeć notowania Iren – twierdzi Ogrodowicz.

Czytaj więcej

Udział akcji w portfelach wzrasta do najwyższego poziomu

Co ze stopami

We wrześniu inwestorzy poznają odpowiedź na co najmniej jedną zagadkę – czy amerykański Fed podniesie stopy procentowe. W drugiej połowie tygodnia rynek nieco odetchnął – rentowności papierów skarbowych, które ostatnio niemal na całym świecie wybiły się na nowe szczyty, nieco zelżały. To poprawiło nastroje na rynkach akcji, metali szlachetnych i dało siłę bitcoinowi. Jednocześnie osłabł dolar. – Impulsem do spadku rentowności okazały się słowa członka Rady Gubernatorów Christophera Wallera, który zasugerował możliwość pozostawienia stóp procentowych na niezmienionym poziomie na wrześniowym posiedzeniu, ograniczając rynkowe zakłady na podwyżkę - relacjonuje Michał Poleszczuk z Xeliona DI. Trudno z kolei przewidzieć, jak będzie się rozwijać sytuacja wokół cieśniny Ormuz. Zbliżające się tzw. ”wybory połówkowe” w USA, które zaplanowano na początek listopada, miały co prawda skłaniać prezydenta Donalda Trumpa do szybszego rozwiązania konfliktu, ale jak dotąd postępów brak. Nie widać także oznak wskazujących na pozytywne zdarzenia dotyczące wojny między Rosją a Ukrainą. Ceny ropy naftowej utrzymują się na wysokich poziomach, a to oczywiście wzmacnia obawy o inflację. 

Na oczekiwania co do polityki monetarnej mogą mieć spory wpływ piątkowe dane NFP z amerykańskiego rynku pracy, a także odczyt inflacji w USA, który poznamy w drugim tygodniu września.

Michał Krajczewski, BM BNP Paribas BP

Zebra Technologies

Po tym jak notowania akcji Zebra Technologies od początku 2025 r. pozostawały w trendzie spadkowym, dołek w marcu wypadł na poziomie minimów z poprzedniego roku, co powstrzymało zniżki. Od początku II kwartału obserwujemy odwrócenie tendencji, a kurs stopniowo ustanawiał coraz wyższe szczyty i przebił w lipcu 200-sesyjną średnią kroczącą. W sierpniu, po publikacji wyników za II kwartał doszło do znaczącego wybicia notowań w górę, co potwierdza wcześniejsze sygnały techniczne odwrócenia trendu. Po tym wybiciu w sierpniu mieliśmy lekką korektę, która zatrzymała się w połowie korpusu długiej świecy wzrostowej z 4 sierpnia (około 340 USD), co było także poprzednim lokalnym szczytem z sierpnia 2025 r. Odbicie od tego wsparcia będzie potwierdzać więc prowzrostowy układ na wykresie.

Krzysztof Ojczyk, Noble Securities

Procter & Gamble

Z punktu widzenia cyklu prezydenckiego na amerykańskim rynku akcji nadal nie pojawił się dość regularny efekt sezonowy w postaci dłuższego epizodu słabości akcji w drugim roku kadencji. Na obecnym etapie nie skłania to jeszcze do rozważania wariantu zachowania wbrew statystycznym zależnościom, a raczej sugeruje możliwość kumulacji tej słabości w ostatnich czterech miesiącach roku.

Nadal preferuję więc sektory defensywne, a uwagę zwracają chociażby producenci dóbr konsumpcyjnych pierwszej potrzeby, z trwającą już trzeci miesiąc obroną lekko rosnącej średniej dwustusesyjnej. To z kolei wydaje się sprzyjać możliwości opuszczenia górą budowanej od kwietnia konsolidacji widocznej na wykresie Procter & Gamble.

Bartosz Sawicki, Exante

Nintendo

Notowania japońskiej spółki uzyskującej przychody ze sprzedaży konsol i gier oraz z licencjonowania kultowych marek, takich jak Mario czy Zelda, w minionym roku podlegały tendencji spadkowej. Od szczytu z sierpnia 2025 r. na poziomie niemal 15000 jenów kurs spadł o 55 proc., hamując w czerwcu dopiero przy dołku sprzed dwóch lat. W lipcu przebita została linia trendu łącząca szczyty z listopada 2025 r. oraz marca br., a od tego czasu akcje podrożały o przeszło 30 proc. W ramach trwającego od 10 tygodni odbicia doszło do przebicia linii szyi formacji odwrócenia trendu o kształcie zbliżonym do podwójnego dna. Notowania dotarły do potencjalnie bardzo istotnej strefy, rozciągającej się wokół 9000 jenów. Wyznaczają ją 200-sesyjna średnia krocząca, szczyty z lutego i lipca 2024 r. oraz dołek z kwietnia 2025 r. Wprawdzie bariera ta nie została z marszu przebita, ale za pozytywne symptomy można uznać przejście do konsolidacji pod tym oporem oraz brak głębokiego odreagowania silnej zwyżki. Kurs jak dotąd nie naruszył krótkoterminowej, 20-sesyjnej średniej kroczącej i utrzymuje się nad przedziałem 8250–8350 jenów, związanym z serią tegorocznych lokalnych ekstremów. Przebicie testowanej obecnie strefy oporu zwiększyłoby prawdopodobieństwo średnioterminowej zwyżki w kierunku marcowego maksimum, wypadającego tuż pod pułapem 10500 jenów.

Sobiesław Kozłowski, Ipopema Securities

Pan Anerican Silver

Wzrost od 2024 r. został skorygowany o 50 proc., co wyraźnie schłodziło wskaźniki techniczne i zaktywizowało popyt. Wyjście powyżej 47,50 dolarów potwierdza powrót inicjatywy strony popytowej czego potwierdzeniem byłoby wyjście ponad 56 dolarów. Póki co pokonanie psychologicznego oporu na 50 dolarach oraz wyjście ponad połowę solidnego niedźwiedziego korpusu z czerwca obrazuje bycze momentem. Hipoteza o inflacyjnym wzroście gospodarczym i wrażliwość Fedu na słabe dane z rynku pracy USA sprzyjałaby odbiciu srebra i Pan American Silver.

Konrad Ogrodowicz, Superfund TFI

Iren

Pod koniec sierpnia spółka opublikowała wyniki finansowe za ubiegły kwartał – inwestorzy przyjęli je chłodno. Negatywnym zaskoczeniem były przede wszystkim odpisy aktualizujące wartość sprzętu do wydobycia bitcoina. Rynek pominął natomiast najważniejszą informację z raportu, czyli pozyskanie nowego klienta, określonego tajemniczo jako „leading frontier AI lab”. Inwestorom nie spodobał się brak nazwy kontrahenta oraz brak danych o wartości umowy.

Kto może być tym tajemniczym klientem? Spekuluje się, że chodzi o Anthropic. Dlaczego zatem nie podano ani nazwy spółki, ani wielkości kontraktu, skoro Anthropic ma już ujawnione umowy m.in. z TeraWulf i CoreWeave? Anthropic szuka usługodawcy w Australii, a pod uwagę brany jest między innymi Iren. To oczywiście wyłącznie spekulacje, ale coraz bardziej prawdopodobne wydaje się, że nowym klientem Iren jest właśnie Anthropic. Negocjacje dotyczące Australii wciąż trwają i to może tłumaczyć, dlaczego nowy kontrakt objęto tajemnicą. Potwierdzenie tych doniesień powinno wesprzeć notowania spółki zaangażowanej w działalność związaną z centrami danych.

Piotr Kaźmierkiewicz, BM Pekao

Enphase Energy

Ostatnie tygodnie nie przyniosły istotnej zmiany obrazu technicznego Enphase Energy. Walor pozostaje w fazie stabilizacji po wcześniejszej przecenie, choć proces odbudowy przebiega wyjątkowo niemrawo. Kurs wciąż znajduje się poniżej opadającej wstęgi średnich kroczących, która pełni rolę pierwszej i najważniejszej strefy oporu. Na korzyść byków przemawia fakt, że podaż nie jest już w stanie wygenerować kolejnej fali dynamicznych spadków. Dodatkowo obserwowany spadek aktywności inwestorów wskazuje na stopniowe wygasanie presji sprzedażowej. Są to pierwsze symptomy stabilizacji, ale jeszcze nie sygnały do zmiany trendu. Do czasu trwałego powrotu ponad średnie kroczące EMA50-100 bazowym scenariuszem pozostaje konsolidacja z próbami wejścia w popytowe momentum.

Krzysztof Kaźmierczak, Caspar AM

X-Energy

X-Energy rozwija technologię reaktorów SMR opartą o paliwo TRISO i chłodzenie helem. Największym akcjonariuszem spółki jest Amazon – jedna ze spółek istotnie zwiększających ilość posiadanych centr danych. W krótkim terminie rosnący popyt na prąd zaspokajany będzie w większości przez turbiny gazowe, jednak w dłuższym terminie reaktory jądrowe mogą grać coraz istotniejszą rolę.

Piotr Miliński, Quercus TFI

Lumentum

Po bardzo słabym dla spółek momentum lipcu, wielu wygranych z pierwszego półrocza nadal nie może się otrząsnąć. Podobnie jest w przypadku Lumentum, które porusza się w konsolidacji między 800 a 1000 USD. Spółka jest jednak w fazie błyskawicznego wzrostu wyników co sprawia, że normalizacja wskaźników wyceny postępuje bardzo szybko. W przeciwieństwie do wielu rozgrzanych spółek z ekspozycją AI, przewaga Lumentum jest bardziej trwała i nie skończy się wraz z odblokowaniem łańcucha dostaw. Kurs skutecznie obronił wsparcie na poziomie średniej 50-sesyjnej. Po przestoju w ostatnim kwartale, spodziewam się pozytywnej końcówki roku w segmencie technologicznym, co powinno pozwolić spółce na powrót w okolice historycznych szczytów.

ZASTRZEŻENIE

Przedstawione w powyższym tekście informacje, opinie i prognozy nie stanowią rekomendacji inwestycyjnej w rozumieniu przepisów prawa, w tym Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 596/2014 z 16 kwietnia 2014 r. Tekst nie stanowi zachęty do inwestowania, a redakcja „Parkietu” nie ponosi żadnej odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte przez czytelników.