Notowany od ubiegłego roku na warszawskiej giełdzie Arlen kierowany przez Andrzeja Tabaczyńskiego podał w piątek, że pożyczy 27,5 mln zł od spółki zależnej– opoczańskiego Opteksu, producenta tkanin niegdyś należącego do Skarbu Państwa.
Najpierw pożyczka, potem kredyt
Z tych pieniędzy giełdowa grupa zaopatrująca służby mundurowe w odzież i akcesoria ochronne, a ostatnio także obuwie, chce sfinansować zakup 60 proc. akcji czeskiego producenta i dystrybutora butów – Prabos plus od założyciela i prezesa tej firmy – Juraja Vozara.
Czytaj więcej
Warszawski producent tkanin i odzieży ochronnej dla służby mundurowych chce kupić kontrolny pakiet udziałów czeskiego producenta obuwia Prabos od j...
Zgodnie z listem intencyjnym, który ma doprowadzić do podpisania finalnej umowy z końcem września, za 60 proc. Prabosu Arlen ma zapłacić 6,4 mln euro. Jak podała polska firma, transakcja jest obecnie przedmiotem negocjacji, a pożyczka ma stanowić finansowanie pomostowe tego etapu.
Arlen zaznaczył, że intencją stron jest jej docelowe zrefinansowanie w całości lub w części środkami pochodzącymi z zewnętrznego finansowania bankowego. „W umowie pożyczki pożyczkobiorca zadeklarował podjęcie działań zmierzających do pozyskania takiego finansowania” – czytamy w komunikacie.
Oprocentowanie pożyczki ustalono według stałej stopy procentowej w wysokości 5,5 proc. w skali roku. Ma zostać spłacona w dwóch ratach: 10 mln zł do końca listopada br. i 17,5 mln zł – do końca stycznia przyszłego roku lub wcześniej.
„Pożyczkobiorca jest uprawniony do wcześniejszej spłaty całości lub części Pożyczki bez dodatkowej prowizji”– podano.
Prabos versus Arlen: wyniki finansowe firm
Andrzej Tabaczyński nie wykluczył przejęcia Prabosu na naszych łamach rok temu. Teraz z komunikatu Arlenu wynika, że do zakupu Prabosu, eksportującego obuwie do Niemiec, Austrii i Polski, może dojść już w październiku. W umowie przewidziano, że wezwanie do wypłaty pieniędzy giełdowa spółka może złożyć najpóźniej 10 października.
Docelowo tekstylna grupa chce kupić nieco ponad 75 proc. akcji notowanego w Pradze producenta obuwia. Juraj Vozar będzie miał dwa lata na zgłoszenie żądania w tej sprawie. Zobowiązał się też, że przez ten czas pozostanie prezesem Prabosu.
Według danych publikowanych przez giełdę w Pradze, w 2025 r. Prabos plus miał 355,1 mln koron czeskich przychodu, 17,6 mln koron zysku operacyjnego i 12,2 mln koron zysku netto. W przeliczeniu na złote po piątkowym kursie to 63 mln zł przychodu, 3,1 mln zł zysku operacyjnego oraz 2,2 mln zł zysku netto.
W 2021 r. czeska firma miała 442 mln koron przychodu i 54 mln koron zysku netto.
Dla porównania grupa Arlen notowana w Warszawie od czerwca ub.r. w 2025 r. zanotowała 474,3 mln zł przychodu, prawie 71 mln zł zysku operacyjnego i niecałe 57 mln zł zysku netto.
Kurs akcji Arlenu na GPW wynosi w piątek przed zamknięciem sesji 24,4 zł. W pierwotnej ofercie publicznej założyciel sprzedał pakiet akcji po 35 zł za sztukę.