Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie czynniki stoją za dynamicznym odbiciem w sektorze półprzewodników po lipcowej korekcie.
- Jak wygórowane oczekiwania inwestorów wpływają na notowania spółek, nawet gdy te publikują dobre wyniki.
- Dlaczego analitycy, oprócz gigantów technologicznych, coraz chętniej spoglądają w stronę sektora energetycznego.
- Jakie strategiczne zagrożenia i cykliczne tendencje mogą wpłynąć na przyszłość obecnej hossy na rynku.
Pierwsze sesje sierpnia w USA są mocno bycze, przez co we wtorek tamtejszy S&P 500 ustanowił nowy historyczny rekord. Widać całkowitą zmianę nastawienia do spółek półprzewodnikowych, które szybko odrabiają spadki z lipca, aczkolwiek Nasdaq do pobicia rekordu z czerwca potrzebuje jeszcze jednej, podobnie mocnej jak w ostatnich dniach sesji. Nic więc dziwnego, że analitycy z początkiem sierpnia chętnie stawiają na przedsiębiorstwa powiązane z sektorem półprzewodników, ale sporo jest też tzw. spółek value, mogących radzić sobie nieźle w trudniejszych czasach.
Czytaj więcej
W sierpniowych wyborach ekspertów do portfeli foreksowych „Parkietu” w wielu przypadkach brakuje jednoznacznych typów. Są jednak wyjątki: długie po...
Pod dyktando wyników
O tzw. relokacji w lipcu mogliśmy usłyszeć często. Ogółem mówiąc, inwestorzy odwracali się od mocno rozgrzanych spółek technologicznych, przede wszystkim związanych z produkcją półprzewodników, tak potrzebnych do budowy centrów danych obsługujących narzędzia sztucznej inteligencji. Kapitał jednak całkiem nie uciekał, lecz kierował się do innych sektorów i dlatego spadki S&P 500 były dość płytkie, a ostatnia poprawa nastrojów wokół sektora technologicznego zaowocowała szybkim wyjściem na nowe szczyty przez S&P 500.
Choć lipiec w sektorze półprzewodników był ciężki, to pojawiające się raporty kwartalne kolejnych spółek nie wskazują, by było czego się obawiać. Z drugiej strony rynek, by dalej rosnąć, potrzebuje bardzo pozytywnych zaskoczeń wynikami. Te przedstawione po wtorkowej sesji raporty, tj. AMD oraz SpaceX, nie wzbudziły entuzjazmu. – W obu przypadkach reakcja inwestorów w handlu posesyjnym sugerowała rozczarowanie. Wyniki AMD okazały się lepsze od oczekiwań, jednak nie na tyle, by zaspokoić wygórowane oczekiwania inwestorów – komentował Patryk Pyka z DI Xelion. – Z kolei SpaceX zanotował niemal dwukrotnie wyższe przychody kwartalne niż rok wcześniej, wyraźnie przebijając oczekiwania analityków, jednak spółce nadal nie udało się osiągnąć zysku netto. W handlu posesyjnym akcje kosmicznego giganta potaniały o ponad 7 proc.– dodał Pyka. Zdaniem eksperta DI Xelion ogólny przebieg sezonu wynikowego w USA może utrzymać sprzyjającą narrację na rynku w najbliższych tygodniach. – Nie mamy jednak przekonania, że poprawa nastrojów doprowadzi do powrotu notowań spółek półprzewodnikowych na historyczne szczyty. Jeszcze do niedawna należały one do najbardziej „zatłoczonych” pozycji w portfelach inwestorów. Zakładamy, że większe ruchy wzrostowe będą w najbliższym czasie wykorzystywane jako okazje do realizacji zysków, co może ograniczać skalę potencjalnego odbicia– zapowiedział.
Po ponad siedmiu miesiącach tego roku niewiele jest indeksów akcji, które byłyby w tym okresie pod kreską. W Europie wciąż świetnie radzą sobie rynki ze środka kontynentu. Z obu Ameryk pozycję lidera zachowują Stany Zjednoczone, z technologią na czele. W Azji najwyższą stopę zwrotu ma nadal koreański KOSPI, ale jego obecny wynik– choć nadal potężny– to około połowa tegorocznego maksimum. Na Dalekim Wschodzie mocne są także Tajwan i Japonia.
Technologia znów w grze
Analitycy, którzy co miesiąc dla „Parkietu” wybierają najciekawsze według nich spółki z rynków globalnych, w tym miesiącu dość chętnie sięgają po firmy z branży półprzewodników. Nie zawsze są to jednak przedsiębiorstwa z pierwszego frontu, choć i takie będą obecne w sierpniowym portfelu. Jedną z najbardziej rozpoznawalnych firm jest oczywiście Intel, na którego dobre zachowanie liczy Sobiesław Kozłowski z Ipopemy Securities. Intel w zeszłym miesiącu zaliczył 35,4-proc. przecenę, ale we wtorek wydostał się na najwyższy poziom od ponad tygodnia i powiększył tegoroczny wynik do 173 proc.
Część firm z sektora półprzewodników poniosła w lipcu jeszcze większe straty, jak choćby KLA, wybrana w tym miesiącu przez Krzysztofa Kaźmierczaka z Caspara AM. – KLA uczestniczyła w lipcowej przecenie na spółkach półprzewodnikowych, fundamenty biznesu pozostają jednak silne. Spółka w drugim kwartale 2026 zanotowała istotny wzrost zamówień, a wyniki największych firm technologicznych potwierdziły dalszy wzrost nakładów na rozwój AI– argumentuje zarządzający Caspara AM.
W sierpniowym portfelu spółek zagranicznych zaroiło się od firm działających w branży energetycznej. Przykładem może być Enphase Energy, na którą stawia Piotr Kaźmierkiewicz z BM Pekao. Wspomniana spółka lipiec i czerwiec miała trudne i pomimo aż 107-proc. umocnienia w maju kurs wrócił niemal do punktu wyjścia. Przełom lipca i sierpnia zdaje się przynosić poprawę nastrojów.
Warto zauważyć, że dwóch analityków przywiązanych do sektora energetycznego pozostało przy swoich wyborach sprzed miesiąca, stąd obecność w sierpniowym portfelu Duke Energy oraz Enphase Energy. O ile pierwsza z nich w zeszłym miesiącu wypadła bardzo dobrze, o tyle druga mocno się przeceniła.
Co ciekawe, warto także odnotować brak przedstawicieli rynku metali szlachetnych, bez których w poprzednich miesiącach zarządzający nie mogli się obejść. Lipiec na rynku złota przeminął pod znakiem konsolidacji, a górnicy metali szlachetnych raczej wciąż zawodzili. W środę jednak cena uncji kruszcu próbowała uporać się z poziomem 4200 dolarów, rosnąc nawet o ponad 3 proc.
Czytaj więcej
Przy ogromnym wsparciu banków krajowe indeksy przywitały nowy miesiąc z historycznymi rekordami. Choć w ostatnich miesiącach tego rodzaju spółki rz...
Michał Krajczewski, BM BNP Paribas BP
Schneider Electric
Schneider od zeszłego roku znajduje się w umiarkowanym trendzie wzrostowym, cechującym się długimi okresami korekt albo konsolidacji. W ostatnich miesiącach widzimy jednak regularne poprawianie nowych maksimów przez kurs, a długoterminowa średnia 200-sesyjna również zaczęła dynamiczniej rosnąć, co pokazuje zwiększającą się przewagę popytu. Po konsolidacji w ostatnich kilku miesiącach i korekcie w pobliżu wspomnianej średniej, notowania dynamicznie odbiły po publikacji dobrych wyników za II kwartał. Wybicie nowych maksimów w dobrym stylu jest moim zdaniem silnym sygnałem do kontynuacji trendu wzrostowego w najbliższym czasie.
Bartosz Sawicki, Exante
ASML
Notowania wiodącego globalnego producenta zaawansowanych systemów fotolitograficznych wykorzystywanych do produkcji czipów i mikroprocesorów 30 czerwca ustanowiły szczyty wszech czasów powyżej 1740 EUR. Od tego czasu kurs cofnął się maksymalnie o 23 proc. Korekta nie przekroczyła jednak poziomu 61,8 proc. zniesienia Fibonacciego wzrostu liczonego od marcowego dołka. Co więcej, spadki wyhamowały także przed linią długoterminowego trendu wzrostowego oraz w pobliżu 100-sesyjnej średniej kroczącej. Nie została również sforsowana strefa szczytów ze stycznia, lutego i kwietnia. Utrzymanie się notowań powyżej tak istotnej strefy wsparcia zmniejsza prawdopodobieństwo, że gwałtowne spadki na dobre zachwiały długoterminową tendencją. Wzmocnieniem prawdopodobieństwa scenariusza powrotu do zwyżek byłby szybki powrót nad opór 1500 EUR, który wyznaczają lokalne ekstrema z 8 i 17 oraz 31 lipca.
Krzysztof Ojczyk, Noble Securities
Duke Energy
Ostatnie dni przynoszą wprawdzie na części rynków światowych nowe rekordy, ale w dłuższym terminie zagrożenie związane ze słabą historyczną statystyką zachowania cen akcji w II i III kwartale drugiego roku cyklu prezydenckiego nadal się utrzymuje. A może należałoby nawet powiedzieć, że owo zagrożenie się wręcz powiększa, zważywszy na fakt, iż w cyklach, kiedy rynek był nawet silniejszy niż obecnie, równanie od średniej na koniec trzeciego kwartału było tym bardziej dotkliwe. W związku z tym pozostaję przy przedstawicielu defensywnego sektora usług publicznych, jakim jest Duke Energy Corporation.
Sobiesław Kozłowski, Ipopema Securities
Intel
Obrona wsparcia na 80 USD i wyjście ponad opór na 100 USD to sygnały zakończenia korekty i powrót do zwyżek. Pozytywny scenariusz uwiarygodnia wzrost wskaźnika RSI oraz układ i kształt świec japońskich.
Konrad Ogrodowicz, Superfund TFI
Iren
Raporty amerykańskich spółek za II kwartał wskazują na dalszy wzrost wydatków na rozwój sztucznej inteligencji. Jednym z beneficjentów tego trendu są firmy budujące i rozwijające centra danych, które odpowiadają za infrastrukturę niezbędną do obsługi rosnącego zapotrzebowania na moc obliczeniową.
Iren w przeszłości zajmował się przede wszystkim kopaniem bitcoina, jednak z czasem dokonał strategicznego pivota w kierunku centrów. Jest to biznes częściowo oparty na podobnych kompetencjach i infrastrukturze, ale jednocześnie otwierający spółce dostęp do szybko rozwijającego się rynku AI. Obecnie Iren ma już podpisane umowy i współpracuje z takimi firmami jak Microsoft, Nvidia, Perplexity czy Fluidstack, co może stanowić istotną podstawę do dalszego rozwoju biznesu.
Pod koniec sierpnia poznamy kolejny raport kwartalny spółki. Będzie on szczególnie istotny pod kątem oceny dalszego rozwoju biznesu i może dostarczyć informacji o potencjalnych umowach oraz kolejnych krokach Irenu w obszarze infrastruktury AI.
Piotr Kaźmierkiewicz, BM Pekao
Enphase Energy
Na wykresie dziennym ENPH doszło do istotnej poprawy obrazu technicznego. Popyt całkowicie zanegował wymowę czarnej świecy z 29 lipca, nie tylko odrabiając spadek, ale również wyprowadzając kurs ponad linię korekty spadkowej prowadzoną od majowego szczytu. Obecnie notowania zbliżają się do kluczowej strefy oporu tworzonej przez skupisko średnich EMA21-200, której pokonanie mogłoby stać się impulsem do rozwinięcia większego ruchu wzrostowego. Na uwagę zasługuje także długoterminowa struktura rynku - ostatnia obrona pozwoliła utrzymać sekwencję coraz wyżej położonych dołków. Jeszcze ciekawiej prezentuje się interwał tygodniowy, gdzie ukształtowała się formacja Morning Doji Star. Jest to jeden z najbardziej wiarygodnych układów odwrócenia trendu spadkowego, szczególnie gdy pojawia się po długiej fali wyprzedaży. Wszystko razem zwiększa szanse na kontynuację odbicia w kolejnych tygodniach.
Krzysztof Kaźmierczak, Caspar AM
KLA
KLA uczestniczyła w lipcowej przecenie spółek półprzewodnikowych, fundamenty biznesu pozostają jednak silne. Spółka w II kwartale zanotowała istotny wzrost zamówień, a wyniki największych firm technologicznych potwierdziły dalszy wzrost nakładów na rozwój sztucznej inteligencji.
Paweł Małmyga, BM PKO BP
Invesco
Kurs akcji Invesco trwale wybił się ponad 31 USD, generując tym samym długoterminowy sygnał kupna. W kolejnych tygodniach należy więc oczekiwać kontynuacji trendu wzrostowego i ustanawiania kolejnych rekordów notowań. Pozytywny scenariusz pozostanie aktualny do momentu przełamania dołka z 29 lipca, zlokalizowanego w okolicy 23 USD.
Nasdaq także w drodze na nowy szczyt?
W lipcu indeks największych spółek technologicznych miał kłopoty. Ostatecznie dalej porusza się w lekko nachylonym ku dołowi kanale. Ale bardzo żwawo zmierza do górnego ograniczenia tej formacji. Tak wysokie jak w ostatnich dniach tempo wzrostów może być trudne do utrzymania. Na razie sporo sprzyja bykom, w tym zapowiedzi ponownego otwarcia cieśniny Ormuz, ale przede wszystkim mocne wyniki spółek. Kolejne wzrosty przybliżają Nasdaq 100 do tegorocznych szczytów, z którymi S&P 500 w tym tygodniu już się uporał. Pytanie, czy wszystkie pozytywne informacje nie zostały już wycenione. paan
ZASTRZEŻENIE
Przedstawione w powyższym tekście informacje, opinie i prognozy nie stanowią rekomendacji inwestycyjnej w rozumieniu przepisów prawa, w tym Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 596/2014 z 16 kwietnia 2014 r. Tekst nie stanowi zachęty do inwestowania, a redakcja „Parkietu” nie ponosi żadnej odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte przez czytelników