Po raz czwarty
Od dziś przysłowie brzmi do czterech razy sztuka. Za czwartym razem się udało. Mamy nowe maksima sesji. Co ważne, rośniemy wraz z kontraktami w USA. Nowe maksima sesji to także krok w kierunku poziomu oporu na 2332 pkt. Opór jest w zasięgu kupujących, ale samo wybicie na nowe szczyty to jeszcze mało. Przed nami sporo miejsca, a więc wysiłek kupujących musi być większy. Z 95-96
Aktualizacja:
23.02.2017 11:45
Publikacja:
11.10.2011 14:49