Ostatni tydzień przyniósł wyraźną zmianę układu sił na GPW. Po wielu tygodniach dominacji najsłabszy wynik w zestawieniu zanotowała chemia (-8,48 proc.). Korekta była widoczna nie tylko w ujęciu nominalnym, ale także relatywnym. Pozycja relatywna spadła aż o 1,24 σ, z +0,75 σ do -0,49 σ. Mimo że siła trendu pozostaje wysoka (+85 proc.), sektor wyraźnie oddał część wcześniejszej przewagi.

Foto: parkiet.com

Na drugim biegunie znajdują się banki. Indeks wzrósł o 7,20 proc., notując najwyższą stopę zwrotu w zestawieniu. Siła trendu relatywnego poprawiła się o 15 p.p. do +38 proc., a pozycja relatywna wzrosła o 1,38 σ, osiągając +1,27 σ. Oznacza to powrót sektora do grona liderów rynku. Dobrze zachowały się również górnictwo (+3,85 proc.), paliwa (+2,63 proc.) oraz media (+2,09 proc.). Z kolei po słabszej stronie rynku ponownie znalazły się gry (-2,86 proc.), odzież (-2,62 proc.) i sektor spożywczy (-2,88 proc.).

Na mapie relatywnej coraz wyraźniej widać rozwarstwienie rynku. Górnictwo wróciło do ćwiartki liderów, podczas gdy informatyka i motoryzacja wyraźnie osunęły się względem wcześniejszych pozycji. Najsłabszym sektorem pozostają jednak gry. Siła trendu utrzymuje się na poziomie -85 proc., a pozycja relatywna wynosi -1,49 σ. W tym przypadku słabość nie tylko się utrzymuje, ale nadal wyraźnie odstaje od reszty rynku.  Górnictwo wróciło do ćwiartki liderów, podczas gdy informatyka i motoryzacja wyraźnie osunęły się względem wcześniejszych pozycji. Najsłabszym sektorem pozostają jednak gry. Siła trendu utrzymuje się na poziomie -85 proc., a pozycja relatywna wynosi -1,49 σ. W tym przypadku słabość nie tylko się utrzymuje, ale nadal wyraźnie odstaje od reszty rynku.

Foto: parkiet.com

Indeks WIG – Banki pokazuje moc

W tym tygodniu bliżej przyglądamy się bankom. Pozycja relatywna wzrosła powyżej +1 σ i zbliża się do najwyższych wartości obserwowanych w ciągu ostatniego roku. Jednocześnie indeks wybił się ponad opór w okolicy 23 400 pkt, ustanawiając nowe szczyty hossy. Jeżeli momentum zostanie utrzymane, naturalnym celem pozostaje górne ograniczenie kanału wzrostowego, które obecnie przebiega w rejonie 25 000 pkt. Od dołu najważniejszym wsparciem jest minimum na 22 200 pkt. Dopóki poziom ten nie zostanie przełamany, przewaga kupujących powinna pozostać widoczna zarówno w ujęciu nominalnym, jak i relatywnym.

Foto: parkiet.com