Przełożyło się to na wzrost awersji do ryzyka, a na większości parkietów zapanowała czerwień. Najmocniej tracą spółki przemysłowe. Wyższe ceny ropy zwiększają obawy o inflację i kolejne decyzje banków centralnych. W czwartek Europejski Bank Centralny ma podnieść stopy procentowe o 25 punktów bazowych w odpowiedzi na wzrost cen energii.
W przyszłym tygodniu decyzje podejmować będą Fed, Bank Anglii oraz Bank Japonii. Rynek jest przekonany, że ten ostatni zdecyduje się na podwyżkę stóp procentowych, co już w tym tygodniu znajduje odzwierciedlenie w notowaniach jena. Para USD/JPY spadła poniżej poziomu 154 i znajduje się na najniższych poziomach od lutego. Jeśli chodzi o Fed, piątkowe dane o inflacji mogą przesądzić o przyszłotygodniowej decyzji. Niepokój na rynkach budzi także ponowny wzrost rentowności na rynku długu.
Na nowe rekordy, powyżej 14 600 USD za tonę, wzrosły notowania miedzi. Wzrost cen wspierany jest przez ograniczoną podaż w krótkim terminie oraz oczekiwania, że administracja Donalda Trumpa rozszerzy cła na import rafinowanych metali do Stanów Zjednoczonych.
Złoto, w oczekiwaniu na piątkowe dane o inflacji w USA oraz przyszłotygodniową decyzję Fed, pozostaje stabilne w okolicy 4400 USD za uncję.
WTI.f; D1