Reklama

Budimex chce kupić PNI, czeka na PKP

Giełdowa grupa zamierza poszerzyć działalność o wywóz i utylizację śmieci. Chce wypłacić dywidendę

Aktualizacja: 24.02.2017 05:22 Publikacja: 27.10.2011 03:33

Budimex chce kupić PNI, czeka na PKP

Foto: GG Parkiet

Budimex podtrzymuje chęć przejęcia Przedsiębiorstwa Napraw Infrastruktury, mimo że due diligence pokazało gorszy obraz tej spółki, niż początkowo zakładano – wynika z wypowiedzi Dariusza Blochera, prezesa giełdowej spółki.?Blocher informuje, że transakcja zostanie sfinalizowana, gdy PKP spełni warunki zapisane w umowie. Nie chce jednak zdradzić, o jakie warunki chodzi. Przypomnijmy, że za 100 proc. udziałów PNI Budimex ma zapłacić 225 mln zł.

W ramach różnicowania działalności grupa zamierza też walczyć o zlecenia energetyczne oraz na budowę spalarni śmieci. W planach ma też wejście na rynek zarządzania śmieciami. – Porozumieliśmy się już w tej sprawie z należącą do Ferrovialu (Ferrovial jest największym akcjonariuszem Budimeksu – red.) spółką Cespa. W planach mamy zarówno rozwój organiczny, jak i przejęcia. Na nowym dla nas rynku będziemy się rozwijać poprzez spółkę, w której udział nasz i naszego partnera będzie zbliżony – mówi Blocher.

– Każdy pomysł na dywersyfikację jest dobry, zwłaszcza jeśli Budimex zamierza współpracować z zagranicznym partnerem, z którego doświadczenia będzie mógł korzystać. Nie spodziewałbym się jednak,?że w ciągu kilku lat utylizacja i wywóz śmieci nabiorą istotnego znaczenia dla wyników grupy – komentuje Andrzej Bernatowicz, analityk DM?IDMSA.

Wyniki Budimeksu za III kwartał okazały się nieznacznie lepsze od oczekiwań analityków, którzy prognozowali, że grupa zakończy ten okres z 1,53 mld zł przychodów, 84 mln zł zysku operacyjnego i 69,4 mln zł czystego zarobku.

– Wyniki Budimeksu są nieco lepsze od oczekiwań rynku. Ich jakość nie jest jednak nadzwyczajna, dlatego powinny być neutralne dla kursu. Grupa zanotowała około 20 mln zł zysku na pozostałej działalności operacyjnej. Poniosła co prawda kilkanaście milionów złotych straty na transakcjach hedgingowych, ale w związku z wyższym kursem euro zanotowała lepszy wynik brutto na sprzedaży – zaznacza Bernatowicz. – Pozytywny wpływ na wyniki miały zatem zdarzenia jednorazowe. Dobrą informacją jest zwiększenie zasobów gotówkowych, co oznacza, że grupa miała dodatnie przepływy pieniężne – dodaje.

Reklama
Reklama

Blocher informuje, że giełdowa grupa walczy o jak najlepsze wyniki w całym 2011 r. Jego zdaniem trudno jednak będzie wypracować rezultaty lepsze od ubiegłorocznych, gdy czysty zarobek sięgnął 267,4 mln zł. Szef Budimeksu zapewnia też, że spółka zamierza wypłacić dywidendę.?Nie chce deklarować, jak dużą część zysku będzie chciała przekazać akcjonariuszom. Jego zdaniem część zysków powinna zostawać w firmie na finansowanie jej dalszego rozwoju.

[email protected]

Budownictwo
Indeks nastrojów deweloperów. „Znika pesymizm”
Budownictwo
Develia na ścieżce wzrostu. Popyt na mieszkania budzi się po zimie
Budownictwo
Robert Chojnacki, Rednet24 i Tabelaofert.pl: Rynek deweloperski ma kilka prędkości
Budownictwo
Pękło 10 tys. na wykresie WIG-budownictwo. Co dalej?
Budownictwo
Prezes Budimexu: Brak kalendarza inwestycji destabilizuje rynek
Budownictwo
Rekord za rekordem w Develii. Firma chce sprzedawać jeszcze więcej
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama