https://pbs.twimg.com/media/G5_5d4AW8AAp3co?format=jpg&name=900x900
W poniedziałek akcje na Wall Street spadły, ponownie nękane spadkami w sektorze technologicznym, w oczekiwaniu na kluczowe publikacje w tym tygodniu, w tym wyniki finansowe Nvidii i raport o zatrudnieniu za wrzesień.
Indeks Dow Jones Industrial Average spadł o 557,24 punktu, czyli 1,18 proc., zamykając się na poziomie 46 590,24, z powodu strat w segmencie układów sztucznej inteligencji, takich jak Salesforce i Apple. Indeks S&P 500 spadł o 0,92 proc., kończąc dzień na poziomie 6 672,41, podczas gdy Nasdaq Composite spadł o 0,84 proc., zamykając dzień na poziomie 22 708,07.
Czytaj więcej
Wydarzeniem tygodnia na rynkach będzie publikacja raportu wynikowego Nvidii. Wyniki tej spółki będą pośrednio pokazywały jak duży jest popyt na inf...
Akcje Nvidii pod presją
Akcje Nvidii spadły o prawie 2 proc. przed wynikami firmy za trzeci kwartał, które mają zostać opublikowane po sesji w środę. Producent chipów i inne firmy z branży sztucznej inteligencji były ostatnio pod presją, ponieważ inwestorzy zaczęli się niepokoić rosnącymi wycenami. Blue Owl Capital, prywatny pożyczkodawca, stracił prawie 6 proc. w związku z obawami dotyczącymi intensywnego udzielania pożyczek związanych z rozbudową centrum danych AI.
„Z jednej strony dla Nvidii ważne będzie potwierdzenie, że popyt nadal istnieje i że nie obserwuje się spowolnienia” – powiedział strateg inwestycyjny Baird, Ross Mayfield. „Ale jeśli nie pójdą o krok dalej, myślę, że drugie pytanie pozostanie otwarte: »Wiemy, że istnieje popyt na moc obliczeniową, [więc] jaki jest [zwrot z inwestycji] dla firm, które kupują wszystkie te chipy?«”.
„Jeśli zaoferują choćby minimalnie stonowane prognozy lub wskazówki dotyczące popytu na swoje chipy, rynek źle to odbierze” – dodał.
– Po Nvidii, Walmart opublikuje raport przed otwarciem rynku w czwartek, a wyniki te mogą dać wgląd w to, jak bardzo wyczerpani są konsumenci i pokazać, czy wydatki są rozdzielone – powiedział strateg.
„Akcje spółek konsumenckich, zwłaszcza w obliczu braku niektórych danych z rynku pracy, będą miały niezwykle, niezwykle duże znaczenie dla nastawienia rynku do nadchodzącego okresu świątecznego” – kontynuował.
Spada prawdopodobieństwo obniżki stóp Fed
Inwestorzy będą również uważnie śledzić czwartkowe wrześniowe dane o zatrudnieniu poza rolnictwem, pierwsze opublikowane po blokadzie danych ekonomicznych spowodowanej zamknięciem rządu USA. Raport, a także opublikowane w tym tygodniu protokoły z październikowego posiedzenia Rezerwy Federalnej – nawet jeśli nieco „nieaktualne” – mogą przynieść pewną jasność w czasie, gdy rynek „wciąż tkwi w próżni danych przez kolejne kilka tygodni, dopóki rząd nie wróci do formy” – zauważył Mayfield.
Rynek zmniejsza oczekiwania, że Fed obniży swoją referencyjną stopę oprocentowania overnight o ćwierć punktu proc. na ostatnim posiedzeniu w tym roku w przyszłym miesiącu. Według narzędzia CME FedWatch, inwestorzy na rynku kontraktów terminowych na fundusze federalne prognozują obecnie około 45 proc. prawdopodobieństwo obniżki, co stanowi znaczny spadek w porównaniu z ponad 90 proc. prawdopodobieństwem wycenianym miesiąc temu.
Tymczasem oświadczenia przedstawicieli Rezerwy Federalnej są uważnie monitorowane. Wiceprezes Rezerwy Federalnej, Philip Jefferson, stwierdził, że obniżka stóp procentowych o 25 punktów bazowych w zeszłym miesiącu była właściwym krokiem, biorąc pod uwagę rosnące ryzyko dla rynku pracy i niedawny niewielki spadek ryzyka inflacyjnego. Dodał, że przyszłe obniżki stóp procentowych powinny następować powoli.
Członek zarządu Rezerwy Federalnej, Christopher Waller, powiedział, że nie martwi się przyspieszeniem inflacji ani wzrostem oczekiwań inflacyjnych i że koncentruje się na rynku pracy. Waller stwierdził, że po miesiącach słabości, raport o zatrudnieniu z września tego roku ani inne publikacje danych w ciągu najbliższych kilku tygodni prawdopodobnie nie zmienią jego poglądu o konieczności kolejnej obniżki stóp procentowych.
Czytaj więcej
Rynek wycenia obecnie 43-proc. prawdopodobieństwo obniżki stóp procentowych przez Fed 10 grudnia, podczas gdy prawdopodobieństwo to pod koniec paźd...
Alphabet jasnym punktem poniedziałkowej sesji
Wzrósł o 3,1 proc. po tym, jak Berkshire Hathaway Warrena Buffetta ujawniło, że nabyło udziały w spółce macierzystej Google i YouTube. Inwestorów ucieszył fakt, że Berkshire nadal dostrzega wartość w firmie zajmującej się sztuczną inteligencją po tegorocznym wzroście, chociaż sam Buffett prawdopodobnie nie był bezpośrednio odpowiedzialny za zakup, a raczej jego dwaj menedżerowie ds. akcji.
Z kolei bitcoin spadł o ponad 2 proc., co świadczy o mniejszym podejmowaniu ryzyka i słabnącym nastawieniu inwestorów do branży technologicznej. Kryptowaluta spadła w piątek poniżej poziomu 95 000 USD.
Poniedziałkowe wahania sprawiły, że indeks S&P 500 stracił w listopadzie ponad 2 proc., po sześciu kolejnych miesiącach wzrostów. Jest o ponad 3 proc. niższy od swojego ostatniego historycznego maksimum, ale w gorszej sytuacji jest Nasdaq, który jest silnie związany z branżą technologiczną i traci ponad 5 proc. w porównaniu z poprzednim rekordem. Sektor technologiczny wchodzący w skład indeksu S&P 500 zanotował w tym miesiącu spadek o 5 proc. i spadł o prawie 7 proc. od swojego maksimum.