Obradujące wczoraj nadzwyczajne walne zgromadzenie akcjonariuszy Azotów Tarnów jednogłośnie poparło pomysł objęcia przez te zakłady 30 mln nowych akcji ZAK (d. Zakłady Azotowe Kędzierzyn).
[srodtytul]Bez niespodzianek[/srodtytul]
Należało się spodziewać takiej decyzji. W zeszłym tygodniu wniosek zarządu Azotów Tarnów w tej sprawie jednogłośne poparła rada nadzorcza spółki. A podczas poniedziałkowego NWZA dwaj najwięksi akcjonariusze zakładów – tj. państwowa Nafta Polska (w likwidacji) oraz kontrolowany przez MSP koncern PGNiG – mieli w sumie ponad 81,3 proc. głosów na zgromadzeniu.
Azoty Tarnów będą obejmować nowe akcje ZAK w drodze subskrypcji prywatnej. Zapłacą 5 zł za sztukę (cena emisyjna będzie zatem równa wartości nominalnej). Nowe akcje mają stanowić około 52 proc. w podwyższonym kapitale spółki z Kędzierzyna. Na przejęcie kontroli nad nią Azoty Tarnów wydadzą łącznie 150 mln zł.
– Umowa dotycząca podwyższenia kapitału spółki jest już wynegocjowana. Mam nadzieję, że zostanie podpisana jeszcze w tym miesiącu – powiedział wczoraj „Parkietowi” Krzysztof Jałosiński, prezes kędzierzyńskich zakładów. Dodał, że wcześniej akcjonariusze jego firmy muszą doprecyzować niektóre zapisy w przyjętej w czerwcu tego roku uchwale dotyczącej emisji akcji dla Azotów Tarnów. Walne zgromadzenie ZAK w tej sprawie zwołano już na 20 października.
Aby doszło do transakcji, konieczna będzie zgoda Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Formalne objęcie akcji ZAK przez Azoty Tarnów planowane jest pod koniec tego roku.
[srodtytul]Tylko same korzyści[/srodtytul]
Jak podał we wczorajszym komunikacie zarząd giełdowej spółki, wejście kędzierzyńskich zakładów do grupy kapitałowej Azotów Tarnów pozwoli na znaczny wzrost skali działania i efektywności dotyczącej produkcji, rentowności sprzedaży i dystrybucji nawozów. Jak wynika z historycznych danych finansowych (za miniony rok) połączone zakłady staną się największym w kraju wytwórcą nawozów azotowych. Nowa grupa ma szansę pod względem wartości produkcji wyprzedzić Zakłady Azotowe Puławy, będące dziś nawozowym numerem jeden w Polsce. Konsolidacja ma też pozwolić Azotom Tarnów wyeliminować brak wystarczających zdolności produkcyjnych amoniaku i kwasu azotowego.
Zjednoczona grupa może też mieć silniejszą pozycję negocjacyjna w rozmowach dotyczących dostaw gazu. Stanie się bowiem trzecim co do wielkości (po grupie Orlenu i Zakładach Azotowych Puławy) klientem PGNiG.
[srodtytul]JRCh pójdzie pod młotek[/srodtytul]
Wczorajsze NWZA tarnowskich Azotów wyraziło też jednogłośnie zgodę na rozpoczęcie sprzedaży należącej w 100 proc. do zakładów Jednostki Ratownictwa Chemicznego. Przypomnijmy, że wcześniej zarząd małopolskiej firmy wymieniał JRCh w gronie tych spółek zależnych, które mają strategiczne znaczenie i nie będą zbywane. Rozważano jedynie wprowadzenia JRCh na NewConnect, jednak przy zachowaniu nad nią kontroli.Wczoraj na zamknięciu sesji akcje Azotów Tarnów potaniały o 2,36 proc., do 17,37 zł.