Reklama

Dolar wstaje z kolan, akcje mocno tracą. Koniec sielanki?

Na amerykańsko-izraelski atak na Iran, który rozpoczął się w weekend, rynki odpowiedziały książkowo. Inwestorzy na początku marca wyzbywają się akcji, w tym polskich. Analitycy szukają oparcia w surowcach i „misiach”.

Publikacja: 03.03.2026 06:00

Dolar wstaje z kolan, akcje mocno tracą. Koniec sielanki?

Foto: Michael Nagle/Bloomberg

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Jakie zmiany zachodzą na krajowym rynku akcji w odpowiedzi na wydarzenia międzynarodowe?
  • Jakie sektory zyskują na aktualnych zmianach na rynku surowców?
  • Jak inwestorzy strategicznie reagują na sytuację geopolityczną i wzrost cen ropy?
  • Jakie są prognozy dotyczące wpływu zmian na rynku surowcowym na inflację?
  • Jakie spółki analitycy zalecają obserwować w kontekście bieżących wydarzeń rynkowych?

Krajowy rynek akcji od początku tego roku charakteryzował się rewelacyjnym zachowaniem, co szło w parze z silnym złotym. Początek trzeciego miesiąca roku przynosi jednak jedno z tych wydarzeń, z którymi inwestorzy nie dyskutują, uciekając tradycyjnie do tzw. bezpiecznych przystani. Z krajowego rynku naturalnym obiektem zainteresowania stają się średnie i małe spółki, gdzie inwestorzy zagraniczni mają mniej do powiedzenia.

Czytaj więcej

Wraz z wojną wrócił strach o ceny ropy

Impuls z rynku surowców

Z 2,25-proc. spadkiem otworzył się w poniedziałek indeks krajowych dużych spółek, który jeszcze w poprzednim tygodniu bił rekord hossy, a jego tegoroczna stopa zwrotu oscylowała wokół 10 proc. W kolejnych godzinach pierwsza panika minęła, a rynek się podnosił, ale po południu, wraz z otwarciem handlu w USA, znów powróciły negatywne nastroje. Z technicznego punktu widzenia warto odnotować jednak domknięcie porannej luki spadkowej w trakcie poniedziałkowej sesji. Na więcej popytu już stać nie było. Podaż w gronie WIG20 skupiła się na bankach, na których inwestorzy zagraniczni w ostatnich latach zarobili najwięcej. Pod koniec sesji część największych banków przeceniała się po ponad 4 proc. Mocno zyskiwał za to Orlen. Inwestorzy liczą, że gwałtowne wzrosty cen ropy naftowej pozytywnie odbiją się na wynikach petrochemicznej spółki. Czy do rajdu powróci także KGHM, zyskujące na zwyżkach srebra i miedzi? Z takiego założenia wychodzi Michał Pietrzyca z DM BOŚ.

Zmiany w nastawieniu sektorowym mogą okazać się głębsze. - Luty okazał się dla wielu inwestorów miesiącem wyraźnej euforii, a warszawski parkiet dostarczył szeregu sygnałów potwierdzających siłę trwającej hossy. Szeroki indeks WIG oraz mWIG40 ustanowiły w tym okresie historyczne maksima, co podkreślało nie tylko dobrą kondycję największych spółek, lecz także rosnącą aktywność w segmencie średnich firm - wskazuje Krzysztof Kamiński z Oanda TMS. Jak wspomina, choć na sesji 27 lutego dało się zauważyć pierwsze oznaki zmęczenia i odpływu kapitału z banków, dominował obraz solidnego popytu i wysokiej aktywności. - Tym bardziej zaskakujący w perspektywie kolejnych dni miał okazać się impuls z rynku surowców, ponieważ na koniec lutego niewielu uczestników rynku zakładało jeszcze gwałtowny wzrost cen ropy, który miał nadejść w kolejny poniedziałek w reakcji na wydarzenia na Bliskim Wschodzie - podkreśla.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Na Bliskim Wschodzie znów wojna. Czy zaszkodzi warszawskiej giełdzie?

Ucieczka do misiów

Dzisiaj przyszłość rynku wydaje się sporą niewiadomą, aczkolwiek historia ostatnich lat pokazuje, że rynki dość szybko oswajają się z nowymi ryzykami. Czy tak będzie tym razem, przekonamy się niebawem. Warto jednak zauważyć, że wzrosty cen surowców mogą przywrócić obawy o inflację.

- Choć w połowie ubiegłego tygodnia WIG20 wybił się górą z krótkoterminowej konsolidacji, sugerując powrót trendu wzrostowego, to jednak na kolejnych sesjach cofnął się w okolicę wspomnianego poziomu - wspomina Przemysław Smoliński, analityk BM PKO BP. - W długim terminie cały czas obowiązuje scenariusz wzrostowy, ale w najbliższym czasie głównym czynnikiem kształtującym popyt i podaż będzie sytuacja na Bliskim Wschodzie - przekonuje.

Para USD/PLN zareagowała wzrostem o około 5 gr, zbliżając się nawet do 3,63 zł. Dolar znalazł się tym samym wyżej od zamknięcia ubiegłego roku, co w połączeniu ze spadkami dużych firm wygląda na realizację zysków przez inwestorów zagranicznych. W poniedziałek jednak indeksy średnich i małych firm dorównywały WIG20 w spadkach. Eksperci analizy technicznej próbują się jednak w marcu skryć głównie w drugiej i trzeciej linii spółek. W portfelu technicznym na trzeci miesiąc roku znalazły się m.in. firmy farmaceutyczne i informatyczne. Skład dopełnia deweloper i dystrybutor win. Kolejny miesiąc zostaje Toya, producent narzędzi i elektronarzędzi.

Wyniki analityków portfela technicznego polskich spółek po dwóch miesiącach są mocno w kratkę. Trzech ekspertów może pochwalić się dwucyfrową stopą zwrotu, przy czym Paweł Danielewicz z BM Santandera ma na koncie 23 proc. zysku. Dwóch kolejnych analityków idzie zgodnie z rynkiem, zaś czterech notuje straty. W lutym najsłabszą spółką portfela było Asseco SEE. Tracił także Quercus TFI czy JSW.

Bartosz Sawicki, Exante

Neuca

Reklama
Reklama

Notowania hurtowego dystrybutora leków w styczniu naruszyły 850 PLN, osiągając tym samym roczne maksima. Następnie walory zostały objęte dwucyfrową przeceną. Spadkowa korekta nie wymazała jednak jak dotąd więcej niż połowy impulsu wzrostowego rozpoczętego w trzecim kwartale 2025 r. Notowania osiągnęły już stan krótkoterminowego wyprzedania, a kurs zdaje się wytracać spadkowy impet w bardzo istotnej strefie wsparcia wokół 750 zł. Składają się na nią m.in. szczyty z maja 2025 r., stanowiące linię szyi formacji podwójnego dna. W bieżących okolicach do dynamicznego odbicia i zwrotu notowań dochodziło także w maju i listopadzie 2024 r.

Krzysztof Kamiński, Oanda TMS

Unimot

W ciągu ostatnich 12 miesięcy akcje Unimotu spadły o ponad 17 proc. Zakładamy, że obecne zawirowania na Bliskim Wschodzie, związane z atakami Izraela i USA na Iran pod koniec lutego, mogą przełożyć się na podwyższoną zmienność kursu spółki. Z technicznego punktu widzenia Unimot zakończył ostatnią marcową sesję powyżej 100-okresowej średniej kroczącej EMA, co może wskazywać na potencjalną kontynuację ruchu wzrostowego.

Sobiesław Kozłowski, Ipopema Securities

Grupa Ambra

Notowania przełamują trend spadkowy formowany od lutego 2024 r. Pozytywny układ dla strony popytowej tworzy sygnał kupna na RSI, potwierdzony przełamaniem kanału spadkowego na RSI formowanego od końca 2023 r., oraz wzrost wartości obrotów, który uwiarygodnia strukturę akumulacji. Ostatecznie wyjście ponad 17,96 zł i testowanie dołka z czerwca 2022 r. na 18,2 zł sygnalizuje finalną fazę akumulacji z potencjałem do przejścia do dynamicznej zwyżki, czego potwierdzeniem będzie wyjście ponad 20. W bardziej zmiennym otoczeniu możliwy jest retest okolicy 17-16,5 zł, choć ten scenariusz ma mniejsze prawdopodobieństwo.

Piotr Kaźmierkiewicz, BM Pekao

One More Level

Reklama
Reklama

Próba kontynuacji impulsu wzrostowego napotyka przejściowe trudności, które jednak nie przekreślają scenariusza dalszej zwyżki. Styczniowe podejście pod dotychczasowe maksima zakończyło się co prawda niepowodzeniem (szybkie cofnięcie w rejon wstęgi średnich EMA21–EMA50), jednak skala korekty pozostała ograniczona. W strefie średnich popyt pozostaje aktywny, a dodatkowym wsparciem jest zbliżająca się linia głównego trendu wzrostowego. Wskaźniki techniczne wyraźnie się schłodziły, redukując wcześniejsze wykupienie i tworząc przestrzeń pod próbę wygenerowania impulsu. Co istotne, struktura wyższych dołków pozostaje nienaruszona. W efekcie scenariuszem bazowym pozostaje ponowna próba ataku na maksima, a w przypadku ich trwałego przebicia – wejście w nowe wzrostowe momentum.

Krzysztof Ojczyk, Noble Securities

Toya

Typ na marzec to powtórzenie propozycji sprzed miesiąca. Ówczesny techniczny układ utrzymał się tu bez większych zmian. Jego podstawowym elementem jest zatrzymanie dość dynamicznej fali przeceny z listopada ub.r. na niezwykle istotnym pułapie 9 zł, gdzie wcześniej doszło do uformowania dna poprzedniej większej korekty z drugiej połowy lata. Nadal budowana w oparciu o to średnioterminowe wsparcie ponad trzymiesięczna formacja trójkąta niezmiennie wydaje się dawać większą szansę na wyjście górą.

Michał Pietrzyca, DM BOŚ

KGHM Polska Miedź

Zaostrzenie konfliktu USA–Iran katalizuje bezprecedensową konfigurację rynkową, w której miedź zyskuje status surowca strategicznego i rośnie paradoksalnie razem z dolarem, łamiąc klasyczną korelację. Globalny deficyt miedzi, potwierdzany przez Freeport i Codelco, jest pogłębiany przez nienasycony popyt ze strony sektora AI, zbrojeniówki i technologii kwantowych, co eliminuje barierę walutową jako czynnik hamujący wzrost cen. Dla KGHM silny dolar to czyste paliwo wzrostowe. Srebro w warunkach „risk-off” pełni rolę wysokomarżowego dopalacza wyników, a przy scenariuszu złota na poziomie 6300 USD – prognozowanym przez JP Morgan – metal ten celuje w okolice 120 USD za uncję, co fundamentalnie redefiniuje wycenę lubińskiego kombinatu. Technicznie, po obronie kluczowego wsparcia na 283,68 zł i wybiciu z formacji flagi przy zwiększonym wolumenie, kurs otwiera przestrzeń do ataku na psychologiczną barierę 400 zł, której przebicie może wywołać klasyczny „short squeeze”. Zaktualizowane modele, uwzględniające obecny supercykl surowcowy i premię wojenną, matematycznie uzasadniają silne momentum na walorach KGHM. Duży kapitał instytucjonalny, w tym fundusze hedgingowe, coraz wyraźniej pozycjonuje KGHM jako najlepszy geopolityczny hedge na GPW – instrument pozwalający zarabiać na zmienności, która uderza w pozostałe sektory. Marzec może zapisać się jako punkt zwrotny, w którym turbo hossa KGHM przechodzi z kategorii scenariusza alternatywnego do scenariusza bazowego dla globalnych alokatorów kapitału. Pamiętajmy, iż układ wstęg Bollingera zaprasza graczy do nowej fali kierunkowej dłuższego zasięgu.

Reklama
Reklama

Przemysław Smoliński, BM PKO BP

Murapol

Od drugiej połowy 2024 r. Murapol porusza się w długoterminowym kanale wzrostowym. Ostatni impuls rozpoczął pod koniec 2025 r., kiedy to po kilkumiesięcznej korekcie odbił się od dolnego ograniczenia wspomnianego kanału, powracając do trendu. Po ustanowieniu nowego maksimum pod koniec stycznia przeszedł w konsolidację, w której pozostaje do dzisiaj. Pomimo braku konkretnych sygnałów kupna, w dłuższym horyzoncie cały czas obowiązuje scenariusz wzrostowy i dopóki kurs nie wybije się dołem, można oczekiwać dalszego ruchu w górę.

Michał Krajczewski, BM BNP Paribas

Digital Network

Spółka po fali wzrostowej pod koniec roku, od stycznia znajduje się w wąskiej konsolidacji. Takie zachowanie kursu jest zgodne z historycznym wzorcem, który pokazuje, że w obecnym długoterminowym trendzie wzrostowym spółka naprzemiennie zdobywa nowe maksima, a następnie dochodzi do lekkiej korekty. Uznaję trend boczny jako korektę „w czasie”, a wybicie górą z wąskiej konsolidacji będzie silnym sygnałem do kontynuacji zwyżek.

Foto: Parkiet

Reklama
Reklama

WIG20 ponownie dotarł do wyraźnie respektowanej przez rynek zapory podażowej Fibo: 3470–3495 pkt. Już od 29 stycznia popyt nie znajduje sposobu na trwałe wybicie tej strefy – komentuje Paweł Danielewicz z BM Santandera. – Kluczowym w ujęciu krótkoterminowym i również „honorowanym” przez rynek wsparciem pozostaje wybroniony 17 lutego klaster Fibo: 3305–3312 pkt. Ponieważ mamy tutaj także do czynienia z ciekawą konfluencją elementów wywodzących się z klasycznej AT (strzałka na wykresie), negacja takiej strefy nie byłaby zapewne neutralnym wydarzeniem technicznym. W oczywisty sposób mogłoby to stać się kolejnym bodźcem dla niedźwiedzi (formacja podwójnego szczytu) – wskazuje. Warto też wspomnieć o średnioterminowym wsparciu Fibo: 3184–3204 pkt, wytyczonym na bazie aż trzech podstawowych zniesień wewnętrznych: 23,6 proc., 38,2 proc., i 50,0 proc. Brak reakcji popytu w tym rejonie (choć jest to na razie scenariusz alternatywny) świadczyłby o zmieniającym się stopniowo układzie sił rynkowych właśnie w perspektywie średnioterminowej. paan

ZASTRZEŻENIE

Przedstawione w powyższym tekście informacje, opinie i prognozy nie stanowią rekomendacji inwestycyjnej w rozumieniu przepisów prawa, w tym Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 596/2014 z 16 kwietnia 2014 r. Tekst nie stanowi zachęty do inwestowania, a redakcja „Parkietu” nie ponosi żadnej odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte przez czytelników.

Portfel techniczny
Rynkiem miota, ale pociąg jeszcze trzyma się torów
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Portfel techniczny
Zaciemnia się niebo nad WIG20
Portfel techniczny
Mocne polskie spółki na początek nowego roku
Materiał Promocyjny
Największy na świecie program edukacyjny, który od 20 lat zmienia życie młodego pokolenia
Portfel techniczny
W grudniu analitycy sięgają po sprawdzone biznesy
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online? Rozwijaj logistykę z Abonamentem dla firm na paczki
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama