Z tego artykułu się dowiesz:
- Jakie zmiany zachodzą na krajowym rynku akcji w odpowiedzi na wydarzenia międzynarodowe?
- Jakie sektory zyskują na aktualnych zmianach na rynku surowców?
- Jak inwestorzy strategicznie reagują na sytuację geopolityczną i wzrost cen ropy?
- Jakie są prognozy dotyczące wpływu zmian na rynku surowcowym na inflację?
- Jakie spółki analitycy zalecają obserwować w kontekście bieżących wydarzeń rynkowych?
Krajowy rynek akcji od początku tego roku charakteryzował się rewelacyjnym zachowaniem, co szło w parze z silnym złotym. Początek trzeciego miesiąca roku przynosi jednak jedno z tych wydarzeń, z którymi inwestorzy nie dyskutują, uciekając tradycyjnie do tzw. bezpiecznych przystani. Z krajowego rynku naturalnym obiektem zainteresowania stają się średnie i małe spółki, gdzie inwestorzy zagraniczni mają mniej do powiedzenia.
Czytaj więcej
Irański odwet zagroził infrastrukturze naftowo-gazowej w regionie i wstrzymał żeglugę przez Cieśn...
Impuls z rynku surowców
Z 2,25-proc. spadkiem otworzył się w poniedziałek indeks krajowych dużych spółek, który jeszcze w poprzednim tygodniu bił rekord hossy, a jego tegoroczna stopa zwrotu oscylowała wokół 10 proc. W kolejnych godzinach pierwsza panika minęła, a rynek się podnosił, ale po południu, wraz z otwarciem handlu w USA, znów powróciły negatywne nastroje. Z technicznego punktu widzenia warto odnotować jednak domknięcie porannej luki spadkowej w trakcie poniedziałkowej sesji. Na więcej popytu już stać nie było. Podaż w gronie WIG20 skupiła się na bankach, na których inwestorzy zagraniczni w ostatnich latach zarobili najwięcej. Pod koniec sesji część największych banków przeceniała się po ponad 4 proc. Mocno zyskiwał za to Orlen. Inwestorzy liczą, że gwałtowne wzrosty cen ropy naftowej pozytywnie odbiją się na wynikach petrochemicznej spółki. Czy do rajdu powróci także KGHM, zyskujące na zwyżkach srebra i miedzi? Z takiego założenia wychodzi Michał Pietrzyca z DM BOŚ.
Zmiany w nastawieniu sektorowym mogą okazać się głębsze. - Luty okazał się dla wielu inwestorów miesiącem wyraźnej euforii, a warszawski parkiet dostarczył szeregu sygnałów potwierdzających siłę trwającej hossy. Szeroki indeks WIG oraz mWIG40 ustanowiły w tym okresie historyczne maksima, co podkreślało nie tylko dobrą kondycję największych spółek, lecz także rosnącą aktywność w segmencie średnich firm - wskazuje Krzysztof Kamiński z Oanda TMS. Jak wspomina, choć na sesji 27 lutego dało się zauważyć pierwsze oznaki zmęczenia i odpływu kapitału z banków, dominował obraz solidnego popytu i wysokiej aktywności. - Tym bardziej zaskakujący w perspektywie kolejnych dni miał okazać się impuls z rynku surowców, ponieważ na koniec lutego niewielu uczestników rynku zakładało jeszcze gwałtowny wzrost cen ropy, który miał nadejść w kolejny poniedziałek w reakcji na wydarzenia na Bliskim Wschodzie - podkreśla.