Krzysztof Rybiński przeszedł błyskawiczną metamorfozę – z ekonomisty na zarządzającego. Jego autorski fundusz zarobi krocie, jeśli rozpadnie się strefa euro. Nie wszystkim się to podoba. Na razie Eurogeddon jest pod kreską.
Krzysztof Rybiński, były wiceszef NBP przekonuje, że czeka nas rozpad strefy euro. Ekonomiści i analitycy choć zgadzają się z niektórymi poglądami Rybińskiego, zauważają, że nie należy spodziewać się upadku Europy, a granie pod taki scenariusz jest nieetyczne. fot. D. Golik
W sierpniu autorski fundusz inwestycyjny Krzysztofa Rybińskiego skończył pół roku. Jego nazwa – Eurogeddon wiele mówi o strategii samego funduszu i poglądach jego twórcy. Fundusz powstał z myślą o tym, żeby zarobić na załamaniu światowego systemu bankowego i realizacji najczarniejszego rynkowego scenariusza. Już teraz widać, że część prognoz znanego byłego wiceprezesa NBP się nie spełni.
Czarnowidztwo profesora
Pozostało jeszcze 98% artykułu
Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!
Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.
Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".