Jaki początek, taki cały miesiąc? Jeśli tak, to wrzesień na GPW, ale i na wielu światowych rynkach akcji może być trudny. Niepokój budzi zachowanie obligacji.
O obniżce możemy zapomnieć
W ubiegłym roku wrzesień dla krajowego rynku akcji był trudny, ale z prostego powodu – zapowiedzi podwyżki podatku CIT dla banków. To właśnie ta grupa spółek odpowiadała za większość spadków, które zresztą szybko udało jej się odpracować, przez co wrzesień 2025 r. główne krajowe indeksy zakończyły na plusie (po słabszym sierpniu). W tym roku dyskusja na temat „nadmiarowych zysków” wraca jak bumerang, ale nie jest to zjawisko, którego zarządzający się nie spodziewali. Już na początku tego roku część z nich ostrzegała przed ryzykiem, jakie niesie konkurencja na scenie politycznej przed zbliżającymi się wyborami parlamentarnymi. Jak na razie jednak konkretów brak albo rynek stał się na nie odporny. Indeks banków jeszcze w poprzednim tygodniu zdołał ustanowić nowy rekord w cenach zamknięcia. A skoro mowa o rekordach, to warto też wspomnieć o Orlenie, który we wtorek w trakcie sesji także wyszedł na najwyższe poziomy w historii. Orlen jest w ostatnich dniach deską ratunku dla WIG20. W poniedziałek indeks dużych spółek był wyraźnie lepszy od mWIG40 czy sWIG80, ale we wtorek, pierwszego dnia nowego miesiąca, prezentował się już słabiej. Orlenowi pomagały spółki handlowe, ale kluczowe będzie zachowanie banków. Poniedziałkowe, wyższe od oczekiwań odczyty dotyczące dynamiki wzrostu gospodarczego, ale i inflacji wsparły banki, jednak wtorek przyniósł spadki. Za tydzień poznamy ważną dla banków decyzję – w przyszłą środę zakończy się posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej. Będzie o tyle ważne, że jeszcze do niedawna część ekspertów liczyła na obniżki stóp proc. właśnie na wrześniowym posiedzeniu. Ewentualna obniżka zdecydowanie się jednak oddaliła po ostatnim odczycie inflacji i przy kontynuacji wzrostów cen ropy naftowej. Przy wyciąganiu wniosków z sierpniowego odczytu inflacji (3,4 proc. rok do roku wobec oczekiwanych 3,1 proc.) eksperci wskazują jednak na proces zbierania przez GUS danych o cenach paliw, który koncentruje się zawsze w pierwszej części miesiąca, zatem tym razem nie uwzględnił programu CPN, obowiązującego w drugiej połowie sierpnia. – Niemniej jednak sierpniowy odczyt definitywnie zamyka jakiekolwiek dyskusje o ewentualnych obniżkach stóp proc. w tym roku – podkreśla Patryk Pyka z DI Xelion.
U progu września nastroje na rynkach same proszą się o korektę. Jeśli chodzi o sztuczną inteligencję, znów rosną obawy o przeinwestowanie. We wtorek wśród spółek technologicznych to właśnie sektor najmocniej zaangażowany w AI przodował w spadkach. Głównym czynnikiem ryzyka – na co wskazuje zachowanie rynków obligacji w ostatnich dniach – są jednak poważne obawy inflacyjne, podkręcane przez rosnące ceny ropy naftowej. Już na otwarciu tygodnia rentowności części światowych rynków długu wydostały się na kilku-, a nawet kilkunastoletnie szczyty, a wtorek przyniósł dalszą przecenę (wzrosty dochodowości) papierów skarbowych. Rynek ropy reaguje oczywiście na kolejne doniesienia z cieśniny Ormuz, gdzie pomimo „ochrony” amerykańskiej marynarki doszło do ataku na dwa tankowce.
Czytaj więcej
Na koniec sierpnia rentowność polskich papierów dziesięcioletnich przekroczyła pułap 6 proc. i znalazła się na poziomie najwyższym od początku 2025...
Problematyczny miesiąc
Z krajowej perspektywy nie możemy też zapominać o Ukrainie. Według ustaleń agencji Bloomberg ukraińsko-rosyjskie negocjacje pokojowe utknęły w martwym punkcie, a Rosja przygotowuje się do zintensyfikowania ataków na Ukrainę z wykorzystaniem rakiet balistycznych. – W najbliższych tygodniach notowania na warszawskim parkiecie mogą pozostawać wrażliwe na geopolityczne nagłówki. Czynnikiem stabilizującym pozostaje jednak dobra kondycja polskiej gospodarki. Pierwsze twarde dane wspierają oczekiwania, że wzrost PKB w III kwartale 2026 r. utrzyma tempo zbliżone do osiągniętego w poprzednim kwartale. Dodatkowym buforem jest blisko 30-proc. stopa zwrotu wypracowana przez WIG od początku roku – wskazują zarządzający TFI PZU.
Na rynkach akcji nerwowo zaczęło być w poniedziałek po południu. We wtorek zaś już większość rynków świeciła na czerwono, w tym także GPW. Wraz z akcjami przecenia się też złoto. Czy wrzesień będzie samospełniającą się przepowiednią, czy może podstawy do korekty są już poważne? – Przed nami wrzesień, czyli miesiąc, który w giełdowych statystykach figuruje jako najbardziej problematyczny okres roku. W ostatnich dziesięciu latach WIG był we wrześniu tylko dwa razy na plusie (w tym w ubiegłym roku). Skumulowana wrześniowa zmiana indeksu w ostatniej dekadzie to... minus 20 proc. - wylicza Tomasz Hońdo z Quercusa TFI.
Jak wskazuje analityk, w problematyczny wrzesień WIG wkraczamy w warunkach silnego średnioterminowego wykupienia. Do jego oszacowania pomocny jest oscylator RSI oparty na danych miesięcznych. – Obserwowany przeze mnie oscylator RSI w tej wersji wspiął się w sierpniu do 85,6 pkt. To, jak na dzieje krajowego rynku akcji, niezwykle wysoki poziom. Miesięczny RSI pokonał właśnie dotychczasowy szczyt z kwietnia 2006 r. – zauważa Hońdo.
Czytaj więcej
O niemal połowę więcej zarobiły TFI w I połowie tego roku w porównaniu z rokiem poprzednim. Sprzyja wzrost aktywów pod zarządzaniem, budowany zarów...
Z końcem lipca fundusze polskich akcji zajmowały czoło rynkowego zestawienia ze średnimi stopami zwrotu rzędu 23 proc. Nieznacznie mocniejsze były wówczas tylko fundusze europejskich rynków wschodzących. W sierpniu polskie akcje jeszcze podciągnęły stopy zwrotu. Według najświeższych danych przeciętna stopa zwrotu w grupie produktów uniwersalnych sięga 26,6 proc. od początku roku, natomiast wśród małych i średnich firm jest to 27,2 proc. Ostateczne wyniki funduszy na koniec sierpnia pojawią się w środę.