Reklama

Rollercoaster na rynku obligacji

Ostatnie wydarzenia na Bliskim Wschodzie wywołały trzęsienie ziemi na wielu płaszczyznach rynku. Rykoszetem oberwał również krajowy dług.

Publikacja: 11.03.2026 06:00

Patryk Pyka dyrektor zespołu analiz i doradztwa inwestycyjnego, DI Xelion

Patryk Pyka dyrektor zespołu analiz i doradztwa inwestycyjnego, DI Xelion

Foto: materiały prasowe

W poniedziałkowy poranek rentowność polskich obligacji 10-letnich w pewnym momencie zbliżyła się do poziomu 6 proc. (około 1 pkt proc. powyżej rentowności sprzed rozpoczęcia ataku na Iran).

Głosy płynące z Białego Domu sugerują, że ceny ropy naftowej powyżej 100 USD za baryłkę stanowią pewną granicę bólu, która w scenariuszu bazowym będzie prowadzić do deeskalacji. W związku z tym w poniedziałek obserwowaliśmy historyczny zwrot akcji notowań ropy naftowej. Zareagowały na to również polskie obligacje – w przypadku wspomnianej 10-latki rentowność w momencie pisania komentarza znajduje się 50 pkt bazowych poniżej poniedziałkowego szczytu. Mimo to jej aktualny poziom znacząco przekracza wartości, które obserwowaliśmy jeszcze pod koniec lutego.

Co ciekawe, ostatni szok na rynku surowców energetycznych doprowadził do tego, że rynek terminowy stopy procentowej zaczął w pewnym momencie wyceniać w horyzoncie tego roku podwyżkę stóp. W obiegu medialnym pojawiło się mnóstwo porównań do 2022 r., kiedy to w odpowiedzi na wzrost cen surowców RPP musiała przyspieszyć cykl podwyżek. Warto jednak pamiętać o trzech istotnych kwestiach, które różnicują otoczenie z 2022 r. i obecne. Po pierwsze, w 2022 r. inflacja w Polsce była już na podwyższonym poziomie po okresie silnej stymulacji covidowej. Po drugie, stopy procentowe były wówczas wyraźnie niższe niż obecnie. Po trzecie, polski złoty pozostawał pod bardzo silną presją.

Oczywiście nie znamy jeszcze ostatecznych rozstrzygnięć „operacji specjalnej”, ale już dziś można postawić tezę, że jej największy efekt uboczny w postaci zaburzenia łańcuchów dostaw nie będzie trwał wiecznie. Zatem w naszym scenariuszu bazowym obecna sytuacja może być tymczasowym impulsem inflacyjnym, ale nie czynnikiem wywołującym strukturalne zmiany. Dlatego też daleko nam do tezy, że obecne napięcia geopolityczne i związane z nimi szoki podażowe będą w stanie skłonić RPP do podwyżek stóp procentowych.

Zdecydowanie bliżej nam do tezy, że wraz z upływem czasu i udrożnieniem dawnych łańcuchów dostaw surowców energetycznych członkowie Rady powrócą do wcześniejszych rozważań na temat tego, na jakim poziomie powinny ustabilizować się stopy procentowe w ramach trwającego cyklu obniżek. Naszym zdaniem poziom ten powinien być niższy niż obecnie, jednak konflikt na Bliskim Wschodzie sprawił, że droga do jego osiągnięcia stała się bardziej wyboista.

Reklama
Reklama

Kierunek – zarówno jeśli chodzi o stopy procentowe, jak i rentowności polskich obligacji – na chwilę obecną w naszej ocenie nie uległ jednak zmianie. Podtrzymujemy nasze założenia z początku roku, w których wskazywaliśmy docelowy poziom rentowności polskiej 10-latki w okolicach 4,5 proc.

Okiem eksperta
Wszystko na czerwono
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Materiał Promocyjny
Nowoczesne finanse, decyzje finansowe w świecie algorytmów – jak zachować kontrolę
Okiem eksperta
Trump przekracza Rubikon
Okiem eksperta
Zmiana warty na rynku amerykańskim?
Materiał Promocyjny
Partnerstwo na rzecz życzliwości – wspólne działanie ponad branżami
Okiem eksperta
Bliski Wschód dał pretekst do korekty
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online? Rozwijaj logistykę z Abonamentem dla firm na paczki
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama