Konflikt na Bliskim Wschodzie oraz jego gospodarcze implikacje dla światowej gospodarki wciąż są najważniejszymi czynnikami wpływającymi na wycenę globalnych aktywów.
We wtorek upływa termin zawieszenia broni uzgodnionego przez USA i Iran. W poniedziałek rano wciąż nie było wiadomo, czy obie strony w ogóle spotkają się w najbliższym czasie celem dalszych negocjacji. Choć w miniony piątek Cieśnina Ormuz została, jak się okazało, na krótko otwarta, to po weekendzie szanse na rozwiązanie konfliktu spadły.
Na światowych rynkach wciąż panuje więc duża niepewność i podwyższona zmienność. W poniedziałek rano tzw. indeks strachu VIX odbił do blisko 20 i był to najwyższy poziom od tygodnia. Na czerwono świeciły notowania indeksów giełdowych w Europie oraz ceny obligacji skarbowych. Traciła również krajowa waluta. Kurs złotego wobec euro i dolara był nieznacznie wyższy względem piątkowego zamknięcia.
Cena ropy naftowej utrzymywała się blisko poziomów 90-100 dolarów za baryłkę. Rodziło to więc w dalszym ciągu obawy o rosnącą inflację na świecie.
W przypadku Polski ekonomiści ankietowani przez Bloomberga oczekują, że w 2026 r. średnio inflacja wyniesie 3 proc. Choć ścieżka inflacji poszła w górę, to do końca roku nie spodziewają się oni zmiany poziomu stóp procentowych. Inaczej wyceniają to kontrakty FRA. W czwartym kwartale rynek oczekuje podwyżki o 25 pkt. baz. do 4 proc. z niewielką szansą na wzrost kosztu pieniądza o łącznie 50 pkt. baz. do końca roku. Rozwój sytuacji na Bliskim Wschodzie jest decydujący dla perspektyw polityki pieniężnej.
Od wybuchu wojny rentowności polskich obligacji skarbowych poszły w górę o ponad 50 pkt. baz. Najsilniej zostały przecenione papiery z krótkiego końca krzywej. Ich dochodowości urosły o niemal 70 pkt. baz. Jest to skutek zmian oczekiwań dotyczących kolejnych ruchów Rady Polityki Pieniężnej. Rentowność obligacji dwuletnich wynosi obecnie 4,2 proc. Papiery pięcioletnie są kwotowane blisko 4,8 proc., a dziesięcioletnie nieznacznie powyżej 5,4 proc.
W marcu rozszerzył się 10-letni spread między obligacjami polskimi a niemieckimi do 290 pkt. baz. Aktualnie on się zawęził do 240 pkt. baz. To wciąż 20–30 pkt. baz. powyżej poziomu z początku 2026 r. Podobnie zachowywał się asset swap spread, który osiągnął tegoroczne minimum na poziomie 77 pkt. baz. pod koniec lutego. W momencie największej przeceny polskiego długu spread dotarł do 107 pkt. baz., a obecnie zszedł do 90 pkt. baz. Deeskalacja konfliktu pozwoliłaby przywrócić optymizm na rynku oraz wsparłaby notowania obligacji. W przeciwnym razie awersja do ryzyka wzrośnie.