Powrót optymizmu wokół sztucznej inteligencji ponownie wywindował amerykańskie indeksy akcji, choć rynek wyraźnie dzieli się na wygranych producentów chipów i słabszy sektor oprogramowania. Główny niepokój płynie ze sprawy Iranu i Cieśniny Ormuz – na ten moment wysokie ceny ropy oznaczają wyższą inflację, ale im dłużej konflikt będzie się utrzymywać, tym konsekwencje będą gorsze. W Polsce relatywnie mocna gospodarka i sektor bankowy wspierają giełdę, z kolei szybki koniec wojny byłby impulsem do spadków rentowności obligacji, a tym samym pozytywnego zachowania funduszy dłużnych.

Czytaj więcej

Polskie akcje zyskują niemal tak, jak w poprzednim roku

Obecną cenę ropy gospodarki jeszcze zniosą

Kwiecień dla inwestorów dotychczas przebiegał bardzo pomyślnie. Niemal od początku miesiąca kolejne indeksy akcji na świecie wymazywały marcowe spadki, wychodząc na nowe szczyty hossy. Wreszcie doszła do tego także giełda amerykańska, która już w lutym prezentowała się słabiej. Ostatnie tygodnie to przede wszystkim rajd firm półprzewodnikowych. Dopiero poniedziałek przerwał niespotykaną serię aż 18 dni wzrostów wspomnianego sektora. To paliwo dla całego rynku, aczkolwiek trudno o przykład innej części rynku, która zyskiwałaby równie dynamicznie w ostatnim czasie. Co więcej, nawet wśród czołowych spółek technologicznych mamy dziś przykłady firm, które dalekie są od wycen nawet z połowy poprzedniego roku.

5,2 mld zł

aktywów funduszy rynku kapitałowego ma pod zarządzaniem Esaliens TFI. Przed rokiem było to 4,4 mld zł.

– Na amerykańskim rynku akcji tematem przewodnim na nowo jest sztuczna inteligencja, ale mamy do czynienia z historią dwóch rynków – producentów półprzewodników, którzy są na fali, a także twórców oprogramowania, którzy mają pod górkę. Pesymizm wokół AI, jaki pojawił się w lutym, powoli jednak ustępuje lepszym nastrojom, które mogą się utrzymać do końca tego roku – twierdzi Aleksander Jerzewski, ekspert ds. inwestycji kapitałowych, Esaliens TFI.

11,5 mld zł

to saldo sprzedaży funduszy inwestycyjnych w I kwartale tego roku. Kapitał płynie głównie do funduszy dłużnych, ale marzec przerwał dobrą passę.

Jak przypomina, na rynkach akcji w marcu mieliśmy do czynienia z tąpnięciem, podobnym do tego sprzed roku, który nastąpił po wprowadzeniu przez USA szeregu ceł. – Wyceny spółek znów powędrowały do poziomów, jakie ostatnio widzieliśmy w kwietniu 2025 r. Rynek szybko wykorzystał uspokojenie wokół Iranu i indeksy poszybowały na rekordy. Tak dobre nastroje mogą jednak się szybko ulotnić, jeśli pojawią się sygnały eskalacji lub przedłużenia konfliktu w Iranie – podkreśla Jerzewski.

448 mld zł

sięga suma aktywów zgromadzonych w funduszach zarządzanych przez towarzystwa funduszy inwestycyjnych.

Obecnie Iran uzależnia odblokowanie Cieśniny Ormuz od zawieszenia broni nie tylko na swoim terytorium, ale również w Libanie, gdzie działa Hezbollah, zwalczany przez Izrael. Jak zauważają eksperci Esaliens TFI, dla władz Izraela pokój niekoniecznie jest w tej chwili priorytetem.

– Możliwość rozszerzenia konfliktu pozostaje realna (ale nie jest naszym scenariuszem bazowym), choć wszystkie strony odczuwają już skutki wojny. Widzimy też presję ze strony Chin na deeskalację. W przeciwnym razie ryzyka dla światowej gospodarki pozostają poważne. Z ceną ropy na obecnych poziomach powinniśmy sobie poradzić, natomiast zaognienie konfliktu wyniosłoby ropę jeszcze sporo wyżej – twierdzi Adam Szymko, dyrektor inwestycyjny.

Dotąd już w części krajów Azji wprowadzono ograniczenia mające na celu zmniejszenie zużycia ropy, jak np. czterodniowy tydzień pracy w wybranych branżach. - Obecna sytuacja przypomina w pewnym stopniu początki pandemii COVID-19 – problemy zaczęły się w Azji, a Europa początkowo je obserwowała, zanim odczuła jej skutki i wdrożyła podobne działania. Jesteśmy blisko poważnego zagrożenia, jeżeli cieśnina Ormuz nie zostanie w najbliższym czasie efektywnie odblokowana – mówi Szymko. Jak tłumaczy, na rynku ropy mamy do czynienia przede wszystkim z szokiem podażowym, ale z opóźnieniem mogą drożeć także inne towary, takie jak żywność czy nawozy.

Czytaj więcej

Potężny zwrot na rynku funduszy. Kolejka do wypłat z obligacji

Co zrobią banki centralne

Ten tydzień obfituje w posiedzenia banków centralnych, poznamy m.in. decyzję Fedu. – Nie oczekujemy zmian stóp na kwietniowym posiedzeniu. Podobnie uważamy, że wyceniane obecnie przez rynek niemal dwie podwyżki stóp procentowych w Polsce w najbliższych sześciu miesiącach to scenariusz zbyt agresywny, a rynek ma tendencje do przereagowywania, co chcemy wykorzystać – zakłada Szymko. – Pozytywnie oceniamy perspektywy dla obligacji – zarówno krótkoterminowych (dwuletnich), jak i długoterminowych (dziesięcioletnich). Każdy wzrost rentowności oprocentowania papierów dziesięcioletnich w okolice 5,80 proc. uważamy za okazję do kupna – podkreśla dyrektor inwestycyjny Esaliens TFI.

Jednocześnie eksperci przyznają, że dynamiczne zwyżki amerykańskich akcji, które zaowocowały rekordami indeksów, mogą wpływać na zachowanie Donalda Trumpa, jednak obecnie jego administracja zwraca uwagę na rentowności obligacji o najdłuższych terminach do wykupu.

Zarządzający funduszami Esaliens TFI pozytywnie oceniają perspektywy krajowego rynku akcji. – Około połowę indeksu WIG20 stanowią banki, którym ostatnie zamieszanie na rynkach raczej sprzyja. Spodziewamy się, że inflacja będzie wyższa niż zakładano kilka miesięcy wcześniej, co w dłuższym okresie może oznaczać przynajmniej utrzymanie stóp procentowych na obecnych poziomach. Banki jeszcze przez lata będą korzystać z wysokich rentowności obligacji, które systematycznie skupują – tłumaczy dyrektor inwestycyjny Andrzej Bieniek. – Sektor pozostanie nadpłynny, m.in. dlatego, że w okresach niepewności inwestorzy przenoszą środki do depozytów – w marcu widzieliśmy np. odpływ kapitału z funduszy dłużnych – podkreśla.

W jego ocenie koszty ryzyka w sektorze bankowym powinny pozostać pod kontrolą. – Wyższa inflacja może wprawdzie ograniczać marże, ale nie powinna destabilizować przedsiębiorstw. Sektor bankowy pozostanie silny i będzie wspierał krajowe indeksy. Na wyższej inflacji mogą zyskiwać także inne branże, m.in. sektor konsumencki i przemysłowy – zauważa.

W ocenie Bieńka polska gospodarka nadal wygląda relatywnie dobrze. – Środki z KPO zaczynają napływać, wzrost gospodarczy pozostaje mocno dodatni, choć nieco poniżej prognoz z początku roku. Polska wciąż wyróżnia się na tle Europy. Podtrzymujemy prognozę, że indeks WIG może osiągnąć poziom 200 tys. pkt w perspektywie około półtora roku – mówi.

W założeniu Esaliens TFI stosunkowo szybki koniec konfliktu na Bliskim Wschodzie przyniesie spadki rentowności obligacji, w tym polskich. – Nawet jeśli ceny ropy pozostaną podwyższone, to w takim scenariuszu rentowność obligacji dziesięcioletnich może wrócić w okolice 5 proc. – przewiduje Filip Jantos, ekspert rynku papierów dłużnych. – Pozostajemy umiarkowanie optymistyczni wobec polskich obligacji skarbowych. Obecnie uwaga inwestorów koncentruje się na Cieśninie Ormuz, jednak prognozy inflacji dla Polski mieszczą się w przedziale dopuszczalnym przez NBP. Gdy czynniki geopolityczne stracą na znaczeniu, rynek powróci do oceny fundamentów – dodaje. Jak zauważa, rewizje wzrostu PKB wskazują, że jego dynamika jednak nie przekroczy w tym roku 4 proc., ale w środowisku podwyższonej inflacji atrakcyjną klasą aktywów pozostają akcje.

Esaliens TFI, we współpracy ze środowiskiem medycznym, rozwija ofertę funduszy związanych z sektorem ochrony zdrowia. W ocenie prof. dr. hab. Pawła Burchardta Polska jest rynkiem perspektywicznym dla spółek medycznych, jednak cały czas większy potencjał widzi obecnie na rynkach zagranicznych. – Sektor ten rozwija się bardzo dynamicznie, szczególnie w obszarze zaawansowanych technologii medycznych z wykorzystaniem sztucznej inteligencji. To dzisiaj jeden z najciekawszych obszarów dla inwestorów, aczkolwiek także wymagający bardzo wnikliwej i profesjonalnej analizy merytorycznej. Esaliens jako wyjątkowy podmiot na polskim rynku potrafi w kilku swoich produktach łączyć kompetencje zarządzania aktywami z profesjonalną wiedzą medyczną, co stanowi o unikalności tej oferty – zapewnia.