Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie są prognozowane poziomy zadłużenia oraz luki finansowej Niemiec do roku 2030?
- Jak znacząco wzrosną wydatki Niemiec na obronność oraz jaki będzie ich udział w PKB?
- Jaki jest skład nowego zadłużenia oraz jak fundusze specjalne wpływają na „hamulec zadłużenia”?
- Jakie reformy ustawowego systemu ubezpieczeń zdrowotnych są planowane i jakie oszczędności mają przynieść?
Niemiecki rząd pracuje nad projektem budżetu na rok 2027, który zakłada zaciągnięcie pożyczek w łącznej wysokości 196,5 mld euro, aby wzmocnić infrastrukturę i obronność, poinformowały we wtorek źródła agencji Reuters. Dla porównania, w 2024 roku za poprzedniego rządu kwota ta wyniosła 50,5 mld euro, zanim największa gospodarka Europy porzuciła w zeszłym roku dekady konserwatyzmu fiskalnego, aby ożywić wzrost gospodarczy, zmodernizować podupadającą infrastrukturę i zwiększyć wydatki na wojsko.
Wbrew swoim zapowiedziom, federalny minister finansów Lars Klingbeil (SPD) i CDU/CSU nie osiągnęli porozumienia w sprawie cięć budżetowych. Zamiast tego planowane jest podniesienie szeregu podatków, w tym od alkoholu, tytoniu i kryptowalut. Planowane są również nowe podatki od cukru i tworzyw sztucznych. Informacje te pochodzą z nowego projektu budżetu na rok 2027 oraz planu finansowego na lata do 2030 roku.
Pomimo planowanych podwyżek podatków i opłat, budżet Klingbeila na rok 2027 i lata kolejne ma znaczne luki. Choć kluczowe dane budżetowe wydają się na papierze zrównoważone, bliższa analiza ujawnia, że luka ta nie zmniejszyła się.
Niemcy więcej wydadzą na obronność
Ministerstwo Finansów w swoim budżecie na rok 2027 posługuje się tzw. „globalnymi stanowiskami”. Obejmują one środki, co do których CDU/CSU i SPD wciąż mają odmienne poglądy – i których wkład jest zatem trudny do oszacowania. Przykładami są oszczędności uzyskane dzięki deregulacji i zaostrzeniu walki z przestępczością finansową.
Budżet obejmuje również silne zaangażowanie w wydatki na obronę, które mają wzrosnąć do 105,8 mld euro w 2027 r. z 82,7 mld euro w 2026 r. w budżecie podstawowym, podały źródła.
Wliczając specjalny fundusz obronny i fundusze dla Ukrainy, całkowite wydatki na obronę mają osiągnąć 144,9 mld euro w 2027 r.
Do 2030 r. planowane jest dalsze zwiększenie budżetu podstawowego do 179,9 mld euro, podały źródła.
Wraz z innymi rządowymi wydatkami na obronę, daje to udział NATO w wydatkach na obronę na poziomie 3,1 proc. w 2027 r., który ma osiągnąć 3,7 proc. PKB do 2030 r., podały źródła. Przywódcy NATO uzgodnili na szczycie w zeszłym roku, że do 2035 r. będą przeznaczać 5 proc. PKB na obronę i powiązane inwestycje.
Niemcy będą nadal wspierać Ukrainę kwotą 11,6 mld euro w 2027 r. i 8,5 mld euro rocznie w latach 2028–2030.
Nowe zadłużenie w budżecie niemieckim wzrośnie do 110,8 mld euro
Projekt budżetu na rok 2027, będący częścią średniookresowych ram finansowych do 2029 roku, przewiduje wydatki w wysokości 543,3 mld euro, jak podają źródła, o 3,6 proc. więcej niż w roku poprzednim.
Gwałtowny wzrost wydatków jest wspierany przez fundusz infrastrukturalny o wartości 500 mld euro oraz zwolnienie z przepisów dotyczących zadłużenia w przypadku wydatków na obronę, zatwierdzone w zeszłym roku.
Niemiecki specjalny fundusz infrastrukturalno-klimatyczny skoncentruje się przede wszystkim na transporcie, cyfryzacji i infrastrukturze szpitalnej, podkreślając, że Berlin widzi najpilniejszą potrzebę modernizacji największej gospodarki Europy po latach niedoinwestowania.
Oczekuje się, że nowe zadłużenie w budżecie bazowym wzrośnie do 110,8 mld euro, z czego 58,2 mld euro zostanie pożyczone dodatkowo z funduszu infrastrukturalnego, a 27,5 mld euro ze specjalnego funduszu na rzecz obrony, zatwierdzonego przez byłego kanclerza Olafa Scholza po inwazji Rosji na Ukrainę.
Fundusze specjalne są wyłączone z niemieckiego „hamulca zadłużenia”, który ogranicza zadłużenie do 0,35 proc. PKB.
Wliczając fundusze specjalne, łączna wartość inwestycji w projekcie budżetu na 2027 r. wyniesie 118,5 mld euro, czyli o 37,6 mld euro więcej niż w planie fiskalnym przed zatwierdzeniem wydatków.
Reforma niemieckiego systemu ubezpieczeń zdrowotnych
Budżet Niemiec przewidywał deficyt w wysokości 34,3 mld euro na rok 2027, który rząd będzie mógł pokryć dzięki kilku środkom oszczędnościowym i dodatkowym pożyczkom, podały źródła.
Plan finansowy na rok 2028 zmniejszył deficyt o ponad połowę, z 63,8 mld euro do 29,1 mld euro, ale aby go zniwelować, konieczne będą dalsze reformy strukturalne.
Jedną z nich jest planowana reforma ustawowego systemu ubezpieczeń zdrowotnych, która, według nowego projektu minister zdrowia Niny Warken, do którego dotarła agencja Reuters, przyniesie oszczędności w wysokości 16,3 mld euro w przyszłym roku. Rząd dał zielone światło projektowi ustawy o ochronie zdrowia, mającej na celu obniżenie stawek ubezpieczeniowych. Ustawa trafi teraz do parlamentu, ale stowarzyszenia lekarzy i rzecznicy ochrony pacjentów twierdzą, że jest to w istocie polityka oszczędnościowa.
– Ta reforma ubezpieczeń zdrowotnych stanowi jedną z najważniejszych reform państwa opiekuńczego ostatnich dekad – powiedział kanclerz Friedrich Merz. – Oszczędzając ponad 16 miliardów euro, zapobiegamy wzrostowi składek dla osób korzystających z państwowego ubezpieczenia zdrowotnego.
Pomimo stale rosnących składek na ubezpieczenia zdrowotne (w samych Niemczech w tym roku wzrosły one o 3 proc.), niemieckie państwowe towarzystwa ubezpieczeń zdrowotnych odnotowują rosnące deficyty: przy obecnym tempie dochodów i wydatków, różnica między dochodami a wydatkami państwowych ubezpieczycieli wzrośnie z 15,3 mld euro w 2027 r. do 40,4 mld euro w 2030 r. Nowe prawo ma na celu ograniczenie wydatków poprzez powiązanie ich z rzeczywistymi dochodami państwowych ubezpieczycieli.